Reuters o Rosji: ograniczone korzyści ze wzrostu cen ropy
18 marca 2026
Ukraińskie ataki dronów na infrastrukturę eksportową oraz niekorzystne warunki pogodowe hamują eksport ropy z Rosji – wynika z szacunków firmy finansowej LSEG oraz innych znawców branży, do których dotarli dziennikarze Reutersa. Import ropy z trzech najważniejszych rosyjskich portów zachodnich – Primorska, Ust-Lugi i Noworosyska – może według tych danych spaść w marcu do 1,7 mln baryłek dziennie. Pierwotnie na ten miesiąc planowano 1,8 mln.
Jednocześnie wzrosło zapotrzebowanie na rosyjską ropę. Kraje azjatyckie, takie jak Tajlandia, Indonezja i Sri Lanka wyraziły zainteresowanie importem tego surowca, gdy Stany Zjednoczone zawiesiły na miesiąc sankcje dla państw sprowadzających rosyjską ropę. Również duże chińskie państwowe koncerny naftowe po czteromiesięcznej przerwie wznowiły import.
Spadek eksportu wynika przede wszystkim ze zmniejszonych ładunków w czarnomorskim porcie Noworosyjsk, które w marcu w porównaniu z lutym mogły się zmniejszyć o połowę z powodu regularnych ataków dronów i niekorzystnych warunków pogodowych.
Burze i ataki dronów
W zeszłym tygodniu osoby z branży poinformowały, że eksport ropy i przepływy tranzytowe przez Noworosyjsk w marcu mają do dziesięciu dni opóźnienia z powodu utrzymujących się burz i ataków dronów.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) poinformowała w zeszłym tygodniu, że rosyjski eksport ropy naftowej i produktów rafinowanych spadł w lutym do najniższego poziomu od początku rosyjskiej, pełnoskalowej wojny w Ukrainie w 2022 roku. Aktualne dane wskazują na dalsze pogorszenie sytuacji.
Blokada cieśniny Ormuz
Ceny energii znacznie wzrosły po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran. Powodem tego jest fakt, że wiele tankowców omija Cieśninę Ormuz, obawiając się irańskich ataków w cieśninie. W związku z tym państwa Zatoki Perskiej nie mogą transportować ropy i gazu do swoich klientów w zwykły sposób.
(Reuters/du)