Niemcy. Drogowi piraci dają zarobić gminom
27 sierpnia 2022
Sprawcy wykroczeń drogowych przynieśli w pierwszym półroczu 2022 wielu landom i gminom w Niemczech znacznie większe dochody niż rok wcześniej. Tak wynika z badania przeprowadzonego przez Deutsche Presse-Agentur. W niektórych przypadkach władze przypisały wzrost dochodów zmianom w katalogu mandatów, który od listopada ubiegłego roku przewiduje wyższe kary za poszczególne wykroczenia drogowe.
Surowsze kary
Na przykład każdy, kto jedzie o 16 do 20 kilometrów na godzinę za szybko w terenie zabudowanym i zostanie złapany, płaci 70 euro zamiast 35 euro jak dawniej.
Więcej kosztuje także nielegalne parkowanie na chodnikach i ścieżkach rowerowych, zatrzymywanie się bez zezwolenia na pasach ochronnych lub parkowanie i zatrzymywanie się w drugim rzędzie.
Nawet dwukrotny wzrost dochodów
O pokaźnym wzroście dochodów z mandatów drogowych mogą mówić miasta na południowym zachodzie Niemiec. W Stuttgarcie, stolicy Badenii-Wirtembergii, ich suma w pierwszym półroczu 2022 wyniosła 11,5 mln euro. Był to wzrost o 5,2 mln euro w porównaniu do pierwszego półrocza 2021 roku – poinformował rzecznik urzędu miasta. Jedną z przyczyn był jego zdaniem wzrost liczby mandatów ostrzegawczych i karnych.
Gminy w Saksonii wskazują na wzrost liczby stwierdzonych przypadków naruszenia przepisów drogowych. W Lipsku, według administracji miasta, do końca czerwca zebrano ok. 9,34 mln euro, o ok. 4,25 mln euro więcej niż w pierwszych sześciu miesiącach 2021 r. W stolicy landu Dreźnie wpływy podwoiły się do ok. 4,77 mln euro.
Według danych resortu spraw wewnętrznych Brandenburgii, ten kraj związkowy zebrał z tytułu mandatów do końca czerwca 2022 około 30,68 mln euro, o prawie 10 mln euro więcej niż w pierwszych sześciu miesiącach 2021 r. MSW podejrzewa, że pewne znaczenie dla tak dużej różnicy miały także ubiegłoroczne restrykcje pandemiczne, mianowicie w pierwszym okresie pandemii na drogach było znacznie mniej pojazdów, co spowodowało mniejszy niż zwykle dochód z mandatów drogowych.
Większe dochody odnotowały w pierwszym półroczu 2022 także Berlin, Turyngia oraz gminy w Bawarii i Meklemburgii-Pomorzu Przednim.
Centralny Urząd Grzywien w Hesji mówi o plusie na poziomie ponad jedenastu milionów euro w pierwszym półroczu w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Z kolei na przykład w Essen w Nadrenii Północnej-Westfalii w pierwszym półroczu do kasy miasta wpłynęło ponad 7,2 mln euro, znacznie więcej niż rok temu i więcej niż w tym samym okresie 2019 roku, czyli przed pandemią koronawirusa.
Apele rowerzystów
Niemiecka Federacja Rowerzystów (ADFC) z zadowoleniem przyjęła podwyższenie kar w nowym katalogu mandatów i oświadczyła: „Nie byłoby źle, gdyby zatrudniono więcej pracowników do kontroli, ponieważ bez prawdopodobieństwa ukarania za niewłaściwe zachowanie, nawet zwiększone mandaty nie mają żadnego efektu". Jeśli na przykład budowane są nowe ścieżki rowerowe, muszą one być zabezpieczone przed parkowaniem lub utrzymywane w czystości poprzez regularne kontrole – postuluje ADFC.
Według obliczeń Federalnego Urzędu Statystycznego w pierwszej połowie 2022 roku w Niemczech znów wzrosła liczba ofiar śmiertelnych i rannych w wypadkach na drogach. Ze wstępnych analiz wynika, że zmieniony katalog mandatów z usztywnieniem kar nie miał większego wpływu na przekroczenia prędkości.
(DPA/sier)