1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

FAZ: Zmiany w muzeum wysiedleń mogą popsuć relacje z Polską

19 maja 2026

Nowa koncepcja Fundacji „Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie” może stać się hamulcem polsko-niemieckiego pojednania – ostrzega dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

https://p.dw.com/p/5Dxjj
Budynek muzeum wysiedleń w tle przy placu budowy i stacji SBahn w Berlinie
Tu mieści się siedziba Centrum Dokumentacji Ucieczka, Wypędzenie, PojednanieZdjęcie: Bernd von Jutrczenka/dpa/picture alliance

Reorganizacja fundacji zajmującej się dokumentowaniem historii wypędzeń i migracji w Europie Środkowo‑Wschodniej po II wojnie światowej wkracza w decydującą fazę – pisze „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. („FAZ”)

Jak zaznacza gazeta, nowelizacja ustawy regulującej działalność fundacji „Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie” ma doprowadzić do całkowitego uniezależnienia instytucji od Niemieckiego Muzeum Historycznego, któremu podlegała od początku działalności, a tym samym od strefy wpływów ministra kultury.

„FAZ” podkreśla, że projekt ustawy, datowany na koniec kwietnia, pochodzi z niemieckiego MSW, które od zeszłego roku odpowiada za fundację, podobnie jak za inne instytucje zrzeszające niemieckich wysiedlonych.

Polityczna reorientacja

Jak pisze dziennikarz gazety Andreas Kilb, o istocie politycznej reorientacji instytucji świadczy zapis ustawy dotyczący celu fundacji. Dotychczas stanowił on bowiem, że fundacja powinna „w duchu pojednania podtrzymywać pamięć i upamiętniać ucieczkę i wysiedlenie w XX wieku w kontekście historycznym II wojny światowej oraz nazistowskiej polityki ekspansji i eksterminacji oraz jej skutków”.

„W szczególności Niemców”

Obecnie, czytamy w „FAZ”, po słowach „ucieczka i wysiedlenie” dodano sformułowanie: „w szczególności Niemców”. Ma temu służyć, jak cytuje dziennik, „utworzenie, utrzymanie i rozwój stałej ekspozycji poświęconej ucieczce i wysiedleniom w XX wieku, ze szczególnym uwzględnieniem ucieczki i wysiedlenia Niemców w czasie i po II wojnie światowej (…), ich historycznych uwarunkowań i powiązań, a także europejskich wymiarów i konsekwencji”.

Również w tym przypadku „szczególne uwzględnienie” jest nowością, w starej ustawie o fundacji go nie było – zauważa „FAZ”.  Zaznacza, że stała wystawa w Centrum Dokumentacji Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie w naturalny sposób poświęciła temu szczególną uwagę, ponieważ dzięki prywatnym darowiznom dysponuje bogatym zbiorem pamiątek po wysiedlonych, które oglądać można na drugim piętrze budynku.

Sól w oku Związku Wypędzonych

Jak przypomina dziennik, wystawa umieszcza wysiedlenia w kontekście innych czystek etnicznych, deportacji i wysiedleń XX i XXI wieku, a także współczesnych migracji, co, jak zauważa Andreas Kilb, jest solą w oku Związku Wypędzonych (BdV) i jego sojuszników we frakcji CDU/CSU.

„Dlatego chcą oni poddać nowego dyrektora fundacji silniejszej kontroli instytucjonalnej. Narzędziem tej kontroli jest rada fundacji. Dzięki nowej ustawie zostanie ona powiększona o jedno miejsce do 22 członków” – pisze dziennik, podkreślając, że dodatkowe miejsce z prawem głosu otrzyma Bernd Fabritius, od października pełniący funkcję „pełnomocnika rządu federalnego ds. przesiedleńców i mniejszości narodowych”. Wcześniej przez jedenaście lat był on prezesem Związku Wypędzonych

Wejście do muzeum wysiedleń w Berlinie, widoczny niebieski napis i przezroczyste drzwi
Centrum Dokumentacji „Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie” w Berlinie otwarto W 2021 rokuZdjęcie: Wojciech Szymanski/DW

Jak zauważa „FAZ”, dzięki niemu BdV, który ma sześć miejsc w radzie fundacji i może liczyć na głosy trzech ministerstw – spraw zagranicznych, spraw wewnętrznych i kultury – oraz co najmniej dwóch z czterech przedstawicieli Bundestagu, zyskuje automatyczną przewagę we wszystkich decyzjach.

Fatalny plan dla polityki historycznej

Plan przekształcenia muzeum wysiedleń w rodzaj rozbudowanego klubu niemieckich wypędzonych, a tym samym trwałej marginalizacji placówki, nie byłby wart dyskusji, gdyby nie to, że jest on fatalny z punktu widzenia polityki historycznej i oderwany od rzeczywistości” – ocenia autor artykułu w „FAZ”.

Jak zauważa, potomków wypędzonych liczy się wprawdzie wciąż w milionach, ale liczba tych, których reprezentuje Związek Wypędzonych (BdV), maleje z roku na rok. Rośnie za to odsetek ludności, która przynosi ze sobą inne, nowsze doświadczenia ucieczki i wysiedlenia.

Dziennik podkreśla, że jednocześnie wraz z rosnącym zagrożeniem ze strony Rosji wzrasta strategiczne znaczenie krajów takich jak Polska i Czechy, które, jak to ujmuje „FAZ”, „podobnie jak Niemcy były zarazem ofiarami, jak i realizatorami wysiedleń w trakcie i po II wojnie światowej”.

„Proces pojednania z Polską i Czechami jest daleki od zakończenia. Fundacja w Centrum Dokumentacji Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie  mogłaby się do niego istotnie przyczynić, jednak przez nową ustawę może stać się tylko hamulcem” – ocenia „FAZ”.

Lubisz nasze artykuły? Zostań naszym fanem na facebooku! >> 

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej