Berlińska policja chce walczyć z prawicowym ekstremizmem w swoich szeregach | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 05.08.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Berlińska policja chce walczyć z prawicowym ekstremizmem w swoich szeregach

Takich przypadków nie jest wiele, ale każdy z nich szkodzi wizerunkowi policji. Bywa, że przyszli funkcjonariusze wydrapują podczas wykładów swastyki na biurkach albo przekazują na czacie hitlerowskie pozdrowienie.

Policja w Berlinie (Reuters/F. Bensch)

Berlińscy policjanci

Przeciwko takim incydentom i postawom berlińska policja zamierza występować zdecydowanie energiczniej i konsekwentniej niż do tej pory. W jej szeregach nie może być miejsca na prawicowy ekstremizm, a do uporania się z tym zjawiskiem ma posłużyć specjalny plan, zawierający jedenaście punktów. Plan ten obejmuje zarówno posunięcia prewencyjne, jak i działania wymierzone bezpośrednio w konkretne osoby i zjawiska. Zapowiedzieli to dziś (05.08.2020) senator (minister) spraw wewnętrznych Berlina Andres Geisel z SPD i komendant stołecznej policji Barbara Slowik.

11-punktowy "Program wewnętrznego zapobiegania i zwalczania możliwych tendencji ekstremistycznych" obejmuje między innymi powołanie pełnomocnika policji do spraw ekstremizmu, możliwość anonimowego informowania przełożonych o ekstremistycznych postawach i poglądach niektórych kolegów, przesłuchiwanie ich przez funkcjonariuszy kontrwywiadu, szczegółowe rozmowy z kandydatami na policjantów oraz przeprowadzanie okresowych badań naukowych na temat postaw, wartości i światopoglądu policjantów.

Co ulegnie zmianie?

W przyszłości, podczas przyjmowania kandydatów do służby w policji, przeprowadzane będzie ich wewnętrzne rozpoznanie z udziałem kontrwywiadu, który może zgłaszać swoje obserwacje i zastrzeżenia wobec ich właściwej postawy. Taka kontrola będzie powtarzana.

W razie wykrycia podejrzanych postaw i zachowań zostaną one przyporządkowane, w pięciostopniowym systemie, do określonych kategorii, by je łatwiej przeanalizować i ocenić. W razie uznania kogoś za przypadek "pomarańczowy" lub "czerwony", na wzór sygnalizacji ulicznej, dana osoba zostanie zwolniona ze służby.

Członkostwo w partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) nie zostało na razie uznane za przeszkodę do podjęcia lub kontynuowania służby w policji, powiedział senator Geisel.

Policjanci pełniący od dawna służbę w takich trudnych dzielnicach jak Neukoelln albo Wedding, gdzie - wskutek określonych przestępstw i wykroczeń - można najczęściej zetknąć się z oznakami niechęci, a nawet wrogości wobec cudzoziemców i imigrantów, będą w przyszłości szybciej kierowani do służby w innych, spokojniejszych dzielnicach miasta.

Niemiecka policja (Imago Images/T. Carmele)

Policjanci patrolujący trudne dzielnice będą mogli łatwiej przenosić się w spokojniejsze rewiry

Policja nie jest taka zła

Jak poinformował senator Geisel, w ciągu czterech ostatnich lat ze służby w berlińskiej policji zwolniono dyscyplinarnie 33 funkcjonariuszy z powodu wykroczeń o podłożu ekstremistycznym. Nie jest do dużo, zważywszy że w berlińskiej policji służy łącznie 25 tysięcy policjantek i policjntów, "ale każdy taki przypadek to o jeden za dużo", podkreślił Andreas Geisel.

Każdy przejaw rasizmu, ksenofobii, niechęci wobec imigrantów i innych osób oraz ekstremizmu stwarza policji spory problem, a wśród samych policjantów budzi trudne pytanie, także natury moralnej, "czy powinienem na to zareagować, a jeśli tak, to jak; czy też lepiej będzie odwrócić wzrok i udawać, że nic wielkiego się nie stało?". Właśnie z tego powodu w programie walki z ekstremizmem w berlińskiej policji znalazł się punkt regulujący to zagadnienie w kategoriach służbowych i moralnych.

To program obliczony na lata

Program ten jest obliczony na wiele lat i - jak powiedział senator (minister) spraw wewnętrznych Berlina - ma służyć także do ochrony uczciwych i sumiennych policjantów przed obiegowymi pomówieniami i niczym nieusprawiedliwionymi zarzutami.

"Takie pomówienia i oskarżenia wciąż się powtarzają i naszym obowiązkiem jest skutecznie się temu przeciwstawiać", podkreślił senator Geisel. Dotyczy to zwłaszcza policji, która z uwagi na szczególny charakter jej zadań i obowiązków powinna być "ponad wszelkimi podejrzeniami". Opracowując ten plan działania, berlińska policja poszła śladem innych niemieckich krajów związkowych.

Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na Facebooku! >>

Rządząca obecnie w Berlinie koalicja złożona z partii SPD, Lewica i Zielonych podjęła w ostatnich miesiącach dodatkowe kroki sprzyjające lepszej kontroli działalności policji. Przewidują one między innymi powołanie specjalnego pełnomocnika Senatu Berlina do spraw policji i spraw obywateli, do którego można będzie kierować skargi i zażalenia na nieprawidłową pracę policji. Ponadto uchwalono ustawę antydyskryminacyjną, na podstawie której osoby potraktowane przez urzędy i policję w sposób rasistowski będą mogły ubiegać się o odszkodowanie.

(DPA/jak)

Obejrzyj wideo 02:26

Czy mieszkańcy wschodnich Niemiec boją się skrajnej prawicy? [SONDA]