Małe i średnie przedsiębiorstwa. AI jako współpracownik
23 maja 2026
– W dziale produkcji mamy wystarczająco dużo pracy – podkreśla Inna Hilgenberg, podczas gdy na linii rozlewniczej w średniej wielkości firmie kosmetyczno-farmaceutycznej Dr. Wolff z taśmy schodzą czarne i czerwone butelki szamponu. – Wymyślenie z marszu nowych wytycznych dotyczących pracy, które miałyby uzupełniać te zadania, wcale nie jest takie proste – dodaje.
W ten sposób doceniła „WolffGPT” – firmowe narzędzie oparte na sztucznej inteligencji, z którego korzysta praktycznie każdego dnia. Jako zastępczyni kierownika działu konfekcjonowania Hilgenberg organizuje pracę personelu na liniach rozlewniczych i pakujących oraz dba o przestrzeganie zasad higieny i bezpieczeństwa. Korzystając z WolffGPT, opracowuje instrukcje pracy, tworzy prezentacje, edytuje pliki Worda i arkusze Excela. Podkreśla: – Widzę same zalety sztucznej inteligencji.
W firmie z Bielefeld niektórzy pracownicy już od dawna korzystali z ChatGPTw czasie wolnym i chcieliby robić to również w pracy. Nie można jednak powierzać danych firmowych publicznie dostępnemu algorytmowi sztucznej inteligencji LLM. Dlatego Dr. Wolff zlecił opracowanie platformy WolffGPT-Studio opartej na dużych modelach językowych i samodzielnie skonfigurował połączenie z wybranymi systemami oraz danymi firmowymi. Dzięki temu poufne informacje są chronione i pozostają w firmie.
Sztuczna inteligencja w dużych fimach
W Niemczech duże przedsiębiorstwa częściej korzystają ze sztucznej inteligencji. Według badania trendów w zakresie technologii przyszłości przeprowadzonego przez Instytut Stosowanych Nauk o Pracy (ifaa) w przedsiębiorstwach produkcyjnych najbardziej rozpowszechniona jest generatywna sztuczna inteligencja wykorzystywana do tworzenia tekstów, obrazów i kodu. Ponad 40 procent ankietowanych przedsiębiorstw już korzysta ze sztucznej inteligencji, a 37 procent zamierza ją wdrożyć w przyszłości.
W sektorze małych i średnich przedsiębiorstw rosnąca presja rywalizacji zmusza wiele firm produkcyjnych do intensywniejszego zajmowania się sztuczną inteligencją, aby zwiększyć swoją wydajność i efektywność. Takie wnioski wyciągnął Instytut Badań nad Małym i Średnim Biznesem (IfM). Wprowadzanie sztucznej inteligencji powstrzymują obecnie obawy pracowników.
Rosnące zainteresowanie AI
Anna Hilgenberg jest tzw. pionierką w dziedzinie sztucznej inteligencji w firmie Dr. Wolff. W tym celu wzięła udział w szkoleniu online zorganizowanym przez Akademię Sztucznej Inteligencji rodzinnej firmy. Obecnie wspiera również innych członków swojego zespołu, którzy chcą pracować z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Wśród około 930 pracowników na całym świecie jest około 110 pionierów w dziedzinie sztucznej inteligencji we wszystkich oddziałach i obszarach działalności. – To normalni pracownicy, którzy niekoniecznie muszą mieć wykształcenie techniczne – podkreśla Zhuo Li, kierownik ds. sztucznej inteligencji w firmie Dr. Wolff.
W ciągu około dziesięciu godzin, dzięki krótkim filmom i prostym zadaniom, uczą się między innymi, jak formułować właściwe polecenia oraz co dzieje się z danymi. Obecnie część swojego czasu pracy poświęcają na identyfikowanie potencjalnych zastosowań sztucznej inteligencji w swojej działalności zawodowej oraz opracowywanie i testowanie odpowiednich prototypów. Odpowiadają też na pytania innych pracowników. – W każdym zespole udało nam się znaleźć osoby, które mają dobre pomysły, wykazują duże zainteresowanie tematem i chętnie dzielą się swoją wiedzą. Zachęcamy wszystkich do wypróbowania, jakie korzyści może przynieść sztuczna inteligencja jako narzędzie – mówi Li.
Sposób na niedobór wykwalifikowanej siły roboczej
Małe i średnie przedsiębiorstwa chcą wykorzystać sztuczną inteligencję do złagodzenia niedoboru wykwalifikowanych pracowników oraz przyciągnięcia młodych talentów. Według badania przeprowadzonego przez IfM, w większości przypadków sztuczna inteligencja przejmuje poszczególne zadania, odciążając w ten sposób pracowników bez konieczności redukcji liczby wykwalifikowanych pracowników. Spośród badanych przedsiębiorstw już co czwarte korzysta ze sztucznej inteligencji. Na przykład w firmie malarskiej robot malarski nakłada podkład na duże powierzchnie, a w firmie zajmującej się techniką chłodniczą i klimatyzacyjną cyfrowe systemy asystenckie planują trasy przejazdów.
Według danych Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w całej Europie sztuczną inteligencję stosuje dopiero co 17. małe i średnie przedsiębiorstwo. W raporcie z 2024 r. OECD stwierdziła, że „powolna cyfryzacja, niewystarczająca łączność oraz słabe zrozumienie potencjalnych korzyści płynących ze sztucznej inteligencji” hamują jej szersze wykorzystanie w przedsiębiorstwach.
Naukowcy z IfM uważają, że zapewne istnieje duża liczba niezgłoszonych przypadków korzystania ze sztucznej inteligencji. Nie każdy informuje swoją firmę, gdy korzysta z pomocy chatbota.
Własne systemy AI odciążają zespoły
W akademii firmy Dr. Wolff można się również nauczyć tworzyć na platformie WolffGPT własne algorytmy, które wykonują konkretne zadania. Na przykład udzielają odpowiedzi na typowe pytania w dziale wsparcia IT, standaryzują rozliczenia międzynarodowe w dziale finansowym lub tworzą posty na media społecznościowe w dziale marketingu.
– W niemal wszystkich działach korzystamy już z algorytmów stworzonych przez nas samych – opowiada Zhuo Li, kierownik ds. sztucznej inteligencji. – Niektóre z nich są przydatne tylko dla dwóch osób, inne są udostępniane kilku działom. Bardzo ułatwiają pracę – potwierdza Karoline Bauch, ekspertka ds. komunikacji w zakresie sztucznej inteligencji w dziale kadr firmy Dr. Wolff, która sama stworzyła już kilka takich rozwiązań. Jak podkreśla: „Zainteresowanie tą platformą jest zdecydowanie bardzo duże. Kiedy studio WolffGPT przestało działać na kilka godzin, zdaliśmy sobie sprawę, jak intensywnie już z niej korzystamy”. – Zainteresowanie tą platformą jest niezwykle duże. Kiedy studio WolffGPT przestało działać na kilka godzin, zdaliśmy sobie sprawę, jak intensywnie już z niej korzystamy – opowiada Bauch.
Sztuczna inteligencja dla każdego
Jak dotąd sztuczna inteligencja odciąża pracowników przede wszystkim w zadaniach administracyjnych i twórczych, a aplikacje do zastosowań produkcyjnych są obecnie w fazie rozwoju. Wirtualne szkolenia są jednak dostępne dla wszystkich pracowników, ponieważ podstawowa wiedza przyda się każdemu – nawet jeśli tylko w życiu prywatnym.
W ten sposób również pracownicy fabryki lub magazynu mogą uczyć się w akademii. Muszą jednak po zakończeniu zmiany zgłosić się do stanowiska komputerowego, co stwarza dodatkową przeszkodę. Twierdzenie, że każdy powinien rozumieć i korzystać ze sztucznej inteligencji, wiąże się również z tym, że dr Wolff postrzega swoją firmę jako „Asterixa wśród Rzymian” – stosunkowo niewielką firmę rodzinną, która radzi sobie w obliczu potężnej konkurencji ze strony korporacji z Europy, Azji i Stanów Zjednoczonych.