Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała w Berlinie. Ile zebrała? | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 14.01.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała w Berlinie. Ile zebrała?

Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Berlinie odbył się w sobotę – dzień wcześniej niż w Polsce.

Deutschland | Spendenaktion der polnischen WOSP-Stiftung | Versteigerung mit Adam Gusowski (Iwona Zakrzewska-Lepiarz)

Finał WOŚP w Berlinie - licytacje w amerykańskim stylu prowadzili dziennikarze popularnego radia COSMO - Monika Sędzierska i Adam Gusowski

Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Berlinie odbył się w sobotę – dzień wcześniej niż w Polsce. W imprezie zorganizowanej w berlińskim klubie LaLuz uczestniczyło kilkaset osób, w tym wiele rodzin z dziećmi. Do wieczora zebrano blisko 6 tys. euro – dwukrotnie więcej niż przed rokiem. W niedzielę do godz. 11:00 berliński sztab WOŚP miał już 9 tys. euro. 

Szefowa sztabu zadowolona z finału

- Jestem bardzo zadowolona, wyszło fantastycznie, przyszło dużo ludzi - mówiła szefowa berlińskiego sztabu WOŚP Dorota Rędzikowska. - Nie mieliśmy kłopotów ze sponsorami, zgłosiło się wielu darczyńców, którzy chcieli nam przekazać przeróżne prezenty - zaznaczyła. Wśród najbardziej interesujących fantów wymieniła miniaturowe pianino, przekazane przez anonimowego sponsora na kilka godzin przed rozpoczęciem finału. Na licytacji pianino wylicytowano za 90 euro.

- Mamy sprawdzony zespół wolontariuszy będący przekrojem berlińskich Polaków od kilku do 60 lat - oznajmiła szefowa sztabu.

Dorota Rędzikowska: wyszło fantastycznie

Dorota Rędzikowska: wyszło fantastycznie

Licytację prowadzili dziennikarze COSMO

Licytacje w amerykańskim stylu prowadzili dziennikarze nadającego w języku polskim radia COSMO - Monika Sędzierska i Adam Gusowski. Oferowane przez nich koszulki z autografem Owsiaka, kalendarze z rysunkami Mleczki czy szalik podpisany przez byłego króla strzelców polskiej Ekstraklasy Piotra Reissa, a także książki i płyty zmieniały szybko właściciela, zasilając konto fundacji Orkiestry.

Najwyższą cenę 120 euro uzyskała oferta specjalna – możliwość zrobienia własnej audycji w popularnej wśród berlińskiej Polonii radiostacji COSMO. - Nie wiem jeszcze, na jaki temat będzie ta audycja. Uczestniczyłam w licytacji z miłości do radia, uwielbiam słuchać Trójki – mówiła zwyciężczyni licytacji Paulina Jaskulska.

Datki i prezenty na licytację, a wśród nich prawdziwe skarby

Datki i prezenty na licytację, a wśród nich prawdziwe skarby

Rodziny na finale WOŚP 

W berlińskim finale WOŚP uczestniczyły całe rodziny. Państwo Naumannowie przyszli z trzema córkami, z których najmłodsza miała 10 miesięcy. - Uważaliśmy, że w tym roku należy tutaj przyjść – mówili rodzice – Monika i Jacek. Mieszkający od 20 lat w Berlinie Polacy wylicytowali trzy koszulki WOŚP i saszetkę.

- To bardzo przykre, że fundacja, która pomaga wszystkim niezależnie od poglądów, jest wykorzystywana w grze politycznej. To bardzo smutne. Przygotowując finał nie odczuwaliśmy presji czy złośliwości ze strony przeciwników. Zdarzyło się kilka negatywnych komentarzy w internecie, ale nie było żadnej większej akcji przeciwko nam – powiedziała szefowa berlińskiego sztabu Dorota Rędzikowska.

Na klubowej scenie wystąpiły zespoły Hand in Hand, Stan Zawieszenia, Working Class Monkey i Krogmann. Obsługę kulinarną imprezy zapewnił polski sklep „Mały Książę”.

Finał WOŚP w Berlinie zakończył się „Światełkiem do nieba". Uczestnicy zapalili przed klubem zimne ognie.

Orkiestra zagrała też w kilku innych miastach na terenie Niemiec, m.in. w Oberhausen, Monachium i Norymberdze.

Jacek Lepiarz, Berlin

 

Redakcja poleca

Reklama