W Niemczech, jak u Proroka za piecem | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 25.04.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

W Niemczech, jak u Proroka za piecem

Koloński islamista, który był inicjatorem głośnej akcji rozdawania koranów w Niemczech, żyje od lat z zapomogi socjalnej. Politycy apelują do urzędu socjalnego w Kolonii, by skłonił go do podjęcia pracy zarobkowej.

Informacja prasowa o tym, że radykalny islamski kaznodzieja z Kolonii Ibrahim Abou Nagie żyje na koszt społeczeństwa, wywołała w Niemczech falę niedowierzania i oburzenia.

Wiceprzewodniczący klubu poselskiego chrześcijańskiej demokracji w Bundestagu Guenter Krings (CDU) wezwał władze miejskie Kolonii, aby skłoniły Abou Nagiego do podjęcia pracy zarobkowej, bowiem żyje on z całą rodziną z zasiłku socjalnego.

Rozmiary jego działalności w kręgach tzw. salafistów świadczą o tym, że jak najbardziej jest on w stanie sam zarobić na życie, zaznaczył Krings w wywiadzie dla Neue Osnabruecker Zeitung. "Niedopuszczalna jest sytuacja, że państwo wspiera go finansowo, aby mógł ze spokojną głową zajmować się propagowaniem swego wypaczonego światopoglądu" - powiedział niemiecki polityk.

Jak u Proroka za piecem

Ein Islamist verteilt am Samstag (14.04.2012) in Wuppertal kostenlose Koran-Exemplare an Passanten. Die Koran-Verteilung wurde von den radikalislamischen Salafisten initiiert. Sie wollen rund 25 Millionen Koran-Exemplare kostenlos in Deutschland verteilen. Die Sicherheitsbehörden beobachten die Aktionen. Foto: Henning Kaiser dpa/lnw pixel

Islamiści rozdawali Koran m.in. w Wuppertalu

Pochodzący z Palestyny Abou Nagie jest, jak sam przyznaje, inicjatorem kontrowersyjnej akcji rozdawania bezpłatnych egzemplarzy Koranu na ulicach niemieckich miast. Już od lat żyje on wraz z rodziną z zapomogi socjalnej, otrzymując 1860 euro tzw. świadczeń Hartz IV.

Guenter Krings, prawnik z zawodu, poddaje to krytyce i domaga się, aby w przypadku tym konsekwentnie zastosowano system sankcji w zakresie prawa socjalnego. "Nie wolno nam tolerować takiego postępowania ludzi, którzy jawnie wykorzystują nasz system socjalny", powiedział.

epd / Małgorzata Matzke

red. odp.: Bartosz Dudek

Reklama