1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

TSUE: apostazja nie może być powodem zwolnienia z pracy

Alexandra Jarecka opracowanie
17 marca 2026

Pracownica Caritasu została zwolniona z pracy po tym, jak wystąpiła z Kościoła. Europejski Trybunał Sprawiedliwości skrytykował decyzję. Jak zareaguje niemiecki sąd?

https://p.dw.com/p/5AYR3
Wnętrze katedry w Limburgu
Wnętrze katedry w LimburguZdjęcie: Jan Haas/picture alliance

Według Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (TSUE) wystąpienie z Kościoła nie może automatycznie oznaczać utraty pracy. Sprawa dotyczy pracownicy Caritasu. Stowarzyszenie przy Kościele katolickim w Wiesbaden zajmujące się doradztwem dla kobiet w ciąży zwolniło pedagog społeczną po jej wystąpieniu z Kościoła, mimo że na tym stanowisku przynależność do Kościoła katolickiego nie była wymagana. W zespole doradczym pracowało wówczas również dwoje członków Kościoła ewangelickiego.

Sędziowie w Luksemburgu orzekli, że kluczowe znaczenie ma między innymi to, czy przynależność do Kościoła jest wymagana również od innych pracowników wykonujących te same zadania. Kościoły mogą jednak stawiać wymagania religijne w miejscu pracy, o ile są one „istotne, zgodne z prawem i uzasadnione” w świetle charakteru wykonywanej pracy oraz zasad etycznych wyznawanych przez Kościół.

WskazaniaTSUE

W świetle orzeczenia TSUE nie ma podstaw, by uznać, że przynależność do Kościoła ma „istotne znaczenie” dla wykonywania zawodu doradcy ds. ciąży. W takiej sytuacji sama apostazja nie wydaje się podważać etosu ani prawa Kościoła do samostanowienia – czytamy w komunikacie dotyczącym wyroku. Przemawia za tym fakt, że stowarzyszenie katolickie zatrudnia na tych stanowiskach również pracownice, które nie należą do Kościoła katolickiego.

Ostatecznie jednak w tej konkretnej sprawie decydujący głos ma niemiecki Federalny Sąd Pracy.

Ernest Klengel, dyrektor Instytutu Prawa Pracy im. Hugo Sinzheimera przy Fundacji Hansa Böcklera, ocenia, że pracownica Caritas może z optymizmem patrzeć na zbliżające się orzeczenie Federalnego Sądu Pracy. Osiągnięta została bowiem „jasność w tej sprawie".

Jeszcze bez wyroku

Natomiast przedstawiciel Kościoła i profesor prawa pracy z Bonn, Gregor Thüsing, podkreśla, że wskazówka Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej została celowo sformułowana w sposób niewiążący. W ten sposób Trybunał daje sądom w krajach UE „większą swobodę” w rozważaniu interesów pracowników oraz prawa Kościoła do samostanowienia. Niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe wydał zaledwie kilka miesięcy temu ważny wyrok dotyczący kościelnego prawa pracy, w którym podkreślił prawo Kościołów do samostanowienia. Według Thüsinga, dzięki swojej decyzji TSUE zapobiega rozłamowi między prawem europejskim a konstytucyjnym.

Jak stwierdziła po ogłoszeniu wyroku poszkodowana: „Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wypowiedział się dziś w sposób jasny i jednoznaczny, potwierdzając moje stanowisko.” 

Powstaje pytanie, na ile orzeczenie to zapewni jasność prawną nie tylko w jej sprawie, ale także w przypadku innych osób pracujących w placówkach kościelnych w sektorze opieki zdrowotnej i społecznej.

Na stanowisku doradczyni od 2006 roku

Kobieta pracowała na stanowisku doradczyni od 2006 roku. W 2013 roku udała się na kilkuletni urlop rodzicielski i w tym czasie wystąpiła z Kościoła katolickiego. Jak twierdzi, powodem tej decyzji były kwestie finansowe i rodzinne. Chodziło o szczególny podatek kościelny pobierany przez diecezję Limburga. Opłata ta dotyczy członków Kościoła katolickiego, których małżonkowie wyznają inną religię lub nie należą do żadnej wspólnoty wyznaniowej – i zarabiają znacznie więcej. Podatek jest obliczany na podstawie wspólnego dochodu, w związku z czym pedagog społeczna musiałaby płacić ponad 2000 euro rocznie, nawet będąc rodzicem i pracując w niepełnym wymiarze godzin. Jak wyjaśnia kobieta, jej mąż wystąpił z Kościoła katolickiego w związku z aferą finansową dotyczącą luksusowej rezydencji byłego biskupa Limburga. Nie chciał przeznaczać na Kościół żadnych środków – nawet pośrednio, np. poprzez pokrycie składki kościelnej za żonę.

Poważne wykroczenie

Kościół uznał, że apostazja jako świadomy akt zdystansowania się stanowi poważne naruszenie obowiązku lojalności. Zgodnie z zasadami tej instytucji apostazja zalicza się do najpoważniejszych wykroczeń przeciwko wierze i jedności Kościoła. Kiedy w 2019 roku kobieta chciała powrócić do pracy po urlopie rodzicielskim i odmówiła ponownego przyłączenia się do gminy katolickiej, została zwolniona. Według jej zapewnień stosunek do wartości chrześcijańskich i jej wiara nie uległy zmianie. Podkreśliła to również podczas rozmowy z zarządem. „Wcale nie chciałam wystąpić z organizacji. Byłam i jestem osobą głęboko wierzącą” – powiedziała.

Do samego końca miała nadzieję na znalezienie rozwiązania. Bardzo chętnie kontynuowałaby pracę w zespole. Poszkodowana zaskarżyła wypowiedzenie do niemieckich sądów i odniosła sukces w sądach niższej instancji. Spór trafił aż do Federalnego Sądu Pracy, ten zaś zwrócił się do TSUE w Luksemburgu. Federalny Sąd Pracy musi teraz uwzględnić interpretację Trybunału przy wydawaniu orzeczenia. Pozostaje kwestią otwartą, czy sprawa trafi następnie do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego.

Caritas ważnym pracodawcą

Kościoły są znaczącymi pracodawcami w Niemczech. Według własnych danych organizacja charytatywna Caritas zatrudnia prawie 771 000 osób. Zgodnie z danymi Konferencji Episkopatu Niemiec Kościół katolicki w tym kraju liczy 19,2 miliona wiernych. W ubiegłym roku wystąpiło z niego ponad 307 000 osób.

(DPA/jar) 

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>

 

 

DW Mitarbeiterin Alexandra Jarecka
Alexandra Jarecka Dziennikarka Polskiej Redakcji Deutsche Welle