1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Wielki Piątek: zakaz tańca i inne ograniczenia w Niemczech

Dagmara Jakubczak opracowanie
3 kwietnia 2026

Wielki Piątek to w Niemczech tak zwane święto ciche. Oprócz powszechnego zakazu tańca, tego dnia obowiązują także inne ograniczenia, np. kina nie mogą wyświetlać niektórych filmów, milczą dzwony, nie ma chrztów i ślubów.

https://p.dw.com/p/5BbcQ
Wielki Piątek to w Niemczech tak zwane święto ciche
W Wielki Piątek chrześcijanie upamiętniają mękę i śmierć Jezusa na krzyżuZdjęcie: Hasenonkel/YAY Images/IMAGO

Tego dnia chrześcijanie upamiętniają mękę i śmierć Jezusa na krzyżu. W połączeniu z Wielkanocą, świętem zmartwychwstania Jezusa, Wielki Piątek staje się tym samym jednym z najważniejszych świąt i dni pamięci w Kościele. Dla chrześcijan ewangelickich Wielki Piątek ma szczególnie duże znaczenie. Jest to ponadto tzw. święto ciche.

Dla wielu osób niewierzących nie ma on jednak większego znaczenia. Często czują się ograniczone, ponieważ na przykład kluby w wielu miejscach pozostają zamknięte.

W wielu parafiach w Wielki Piątek milczą dzwony kościelne. Nie odbywają się chrzty ani śluby. Nabożeństwa często odprawiane są około godziny 15:00, w godzinie śmierci Jezusa. Publiczne imprezy sportowe, jarmarki, imprezy muzyczne i taneczne są odwołane w Wielki Piątek. Również kina i teatry muszą dostosować swój program do cichego charakteru tego dnia, zgodnie z przepisami dotyczącymi świąt w poszczególnych krajach związkowych. Wywołuje to dyskusje społeczne, ponieważ zwłaszcza osoby niewierzące czują się ograniczone w swoich podstawowych prawach.

W piątek pójdziemy do kina. Ale na co?

Dla wielu osób Wielki Piątek to po prostu jeszcze jeden dzień wolny. Tradycje, takie jak ścisły post czy nawet chodzenie do kościoła, są praktykowane raczej sporadycznie. Pójście do kina jest tematem spornym.

Aby film mógł być publicznie wyświetlany w Wielki Piątek, potrzebuje specjalnego zezwolenia, a szczegółowe przepisy mogą się od siebie różnić w zależności od kraju związkowego. Drażni to zwolenników rozdziału państwa od Kościoła, na przykład Ricardę Hinz z Serwisu Edukacyjnego w Duesseldorfie.

Stowarzyszenie to wywalczyło, że filmowa satyra „Żywot Briana” może być wyświetlana w Duesseldorfie, dzięki specjalnemu zezwoleniu prezydenta regionu. Film ten od lat jest swego rodzaju symbolem walki o zniesienie przepisów dotyczących świąt. Ta kultowa komedia grupy Monthy Python z roku 1979 bowiem drwi z życia Jezusa Chrystusa. Czy jest to zatem szczególnie kontrowersyjne, czy też wyjątkowo pasuje do okresu wielkanocnego, pozostaje kwestią dyskusji.

Dla Ricardy Hinz pokazanie tego filmu jest raczej gestem politycznym niż prowokacją. W opinii Serwisu Edukacyjnego z Duesseldorfu większość mieszkańców tego miasta już od dawna nie należy do żadnego Kościoła chrześcijańskiego. W związku z tym zakaz wyświetlania filmu jest „ani aktualny, ani akceptowalny”. Wyświetlanie takich filmów nie stanowi żadnego zakłócenia praktyk religijnych. W społeczeństwie otwartym powinna obowiązywać zasada: „Pozwolę ci się modlić, a ty pozwól mi się śmiać”.

Ramadan i Wielki Post. Co je łączy?

„Te dni są dla nas bardzo, bardzo ważne i święte”

Za wzajemną akceptacją opowiada się również Rainer Maria Schießler, katolicki ksiądz z Monachium. Uważa jednak: „Nawet jeśli większość mieszkańców naszego kraju nie jest już zaangażowana w działalność Kościołów chrześcijańskich, to jednak dążenie do refleksji w tych dniach może nieco zbliżyć do siebie tych wszystkich ludzi”. Ograniczenia dotyczące tak zwanych „cichych świąt” uważa za „całkowicie w porządku”.

Nie na miejscu natomiast są, jego zdaniem, imprezy czy filmy pełne scen przemocy, które ignorują uczucia innych ludzi, na które właśnie w te dni należałoby zwrócić uwagę. Taka postawa może wzmocnić więź społeczną, uważa Schießler.

Na koniec ksiądz ma pewną prośbę: „Okażcie w te dni odrobinę szacunku i tolerancji wobec nas, wyznających chrześcijaństwo; te dni są dla nas bardzo, bardzo ważne i święte. Czy nie zechcecie nam na to zezwolić?”

Relikt z czasów Republiki Weimarskiej

To, czy jakiś film jest odpowiedni do wyświetlania w święta, czy nie, zależy od opinii Samoregulacyjnego Organu Przemysłu Filmowego (FSK). Według Petera Kauna z FSK „ciche święta”, takie jak Niedziela Zmarłych, Dzień Wszystkich Świętych i Wielki Piątek, cieszą się szczególnym statusem ochronnym. Należy zachować poważny charakter tych dni, a w indywidualnych przypadkach FSK decyduje, czy dany film otrzyma zezwolenie na wyświetlanie w święta, czy nie. Nie ma tu jednak żadnego sztywnego katalogu kryteriów.

Jednak takie ograniczenia dotyczą tylko kin, a nie serwisów streamingowych i telewizji. Warto dodać, że przepis ten pochodzi jeszcze z czasów Republiki Weimarskiej, gdy kino było jedyną formą dystrybucji filmów. – Czy należy go w związku z tym utrzymać w mocy, można z całą pewnością podać w wątpliwość – uważa Peter Kaun. Znajduje to również odzwierciedlenie w tym, że od 1950 roku coraz mniej filmów klasyfikowano jako niedopuszczalne do wyświetlania w święta.

Według Petera Kauna w latach 50. prawie 60 procent sprawdzonych przez FSK filmów kinowych uznawano za nieodpowiednie do wyświetlania w dni świąteczne. W latach 2020–2025 odsetek ten wyniósł zaledwie 0,4 procent. Z łącznej liczby 659 sprawdzonych filmów w ubiegłym roku tylko jeden nie otrzymał zezwolenia na wyświetlanie w dni świąteczne. Także filmy, które początkowo nie otrzymały zezwolenia, mogą zostać ponownie sprawdzone. Na przykład komedia „Die Feuerzangenbowle” z 1944 roku (polski tytuł "Poncz") może być teraz wyświetlany.

Generation Y: Dlaczego młodzi dokonują apostazji?

Zakazy kontra „pogańska zabawa”

Obowiązuje także zakaz tańca, jednak każdy land ustala dokładnie od kiedy do kiedy.

Grana wówczas muzyka nie powinna być wesoła, głośna ani taneczna, ale tworzyć spokojną, medytacyjną lub poważną atmosferę. Zaleca się takie utwory jak Johanna Sebastiana Bacha „Pasja według św. Jana” i „Pasja według św. Mateusza” – to najważniejsze utwory okresu Wielkiego Postu. Równie odpowiednie są fragmenty z „Małej książeczki organowej” („Wenn wir in höchsten Nöten sein”) lub „Aria na strunie G” pochodząca ze suity orkiestrowej D-dur nr 3. Inne przykłady to „Stabat Mater” Giovanniego Battisty Pergolesiego lub pierwsza, odnosząca się do Męki Pańskiej część oratorium „Mesjasz” Georga Friedricha Händla.

Zakaz tańca jest obecnie krytykowany przez wiele osób jako nieaktualny, a inicjatywy takie jak Bund für Geistesfreiheit (Związek na rzecz Wolności Myśli) zapraszają w te dni na „imprezy pogańskiej zabawy”.

We wrześniu 2025 r. Federalny Trybunał Konstytucyjny odrzucił wniosek sędziowski z Getyngi, który uznał zakaz tańca w Wielki Piątek za niezgodny z prawem. Sędziowie Trybunału nie stwierdzili naruszenia ani tak zwanej negatywnej wolności wyznania, ani wolności wykonywania zawodu. Przypomnieli, że zakaz tańca jest uzasadniony, aby zapewnić charakter świąt jako dni odpoczynku. Zakaz tańca nie zmusza też nikogo do zachowywania się w Wielki Piątek jak wierzący chrześcijanin.

Zakaz tańca obowiązuje we wszystkich 16 krajach związkowych, ale w różnym zakresie – najdłużej w Nadrenii-Palatynacie (od Wielkiego Czwartku, godz. 4:00, do Niedzieli Wielkanocnej, godz. 16:00), najkrócej w Bremie (od Wielkiego Piątku, godz. 6:00 do 21:00).

(DPA, EPD/jak)

Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na Facebooku! >>