Szef niemieckich przemysłowców: Rząd źle wydaje nasze pieniądze | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 01.04.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Szef niemieckich przemysłowców: Rząd źle wydaje nasze pieniądze

Targi Przemysłowe w Hanowerze to ważne forum do politycznych wystąpień bossów gospodarki. Rządowi RFN dostało się od prezesa BDI.

Deutschland Dieter Kempf, Präsident des Bundesverbands der Deutschen Industrie (BDI)

Dieter Kempf

Prezes Federalnego Zrzeszenia Niemieckiego Przemysłu BDI Dieter Kempf w ostrych słowach skrytykował niemiecki rząd, ostrzegając go jednocześnie przed zawirowaniami koniunktury.

– Wielka koalicja źle gospodaruje naszymi wspólnymi pieniędzmi – powiedział prezes BDI w poniedziałek (1.04.2019) na Targach Przemysłowych w Hanowerze. Zarzuca on niemieckiemu rządowi „niebezpieczne eskapady” przede wszystkim w polityce energetycznej i klimatycznej. – Cel zredukowania emisji gazów cieplarnianych do roku 2050 o 95 proc., jak życzy sobie tego federalne ministerstwo środowiska, jest nie do zrobienia tylko przez Niemcy – twierdzi Kempf.

Jego zdaniem wyobrażalna byłaby najwyżej redukcja na poziomie 80 proc. – Zamierzone 90 proc. byłoby do pomyślenia przy równomiernych staraniach na całym świecie. Ceny energii elektrycznej w Niemczech są już dziś i tak najwyższe w Europie - zastrzegał.

– Rząd w Berlinie powinien teraz z kopyta wystartować z inwestycjaminie tylko w ochrone klimatu, ale także cyfryzację. Na koniunkturalnym horyzoncie nadciągają bowiem ciemne chmury. My w BDI liczymy w bieżącym roku na wzrost niemieckiego eksportu towarów i usług jedynie na poziomie 1,5 proc. W takiej sytuacji niemiecki przemysł może być zadowolony, jeżeli uda się w ogóle utrzymać dość wysoki poziom produkcji przemysłowej. Będziemy cieszyć się, jeżeli wyjdziemy na zero – wyjaśniał prezes BDI zrzeszającego ponad 100 tys. niemieckich firm.

Nie tylko sam brexit

W przypadku twardego brexitu zrzeszenie BDI liczy się jeszcze w tym roku ze stratami w niemieckiej gospodarce wysokości pół punkta procentowego PKB.

– Naszą obecną prognozę PKB 1,2 proc. trzeba byłoby obniżyć do 0,7 proc. – powiedział Kempf na największych przemysłowych targach świata.

Wezwał on Unię Europejską, aby wspierała przemysł przez wspólną strategię i by zajmowała się innymi jeszcze problemami niż tylko brexit.

– Europa utraciła już dużo ze swojego gospodarczego znaczenia i roli politycznej i musi koniecznie odwrócić ten trend – powiedział.

Po majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego priorytetem musi stać się jak najszybsza finalizacja wewnętrznego rynku cyfrowego, energetycznego i usługowego. Chodzi o to, by skutecznie zareagować na wyzwania takie jak wyczerpujący brexit, irytująca amerykańska polityka handlowa czy sterowany przez państwo chiński kapitalizm.

Unia Europejska powinna także zwalczać protekcjonizm, wspierać badania naukowe i forsować ogólnoeuropejską infrastrukturę komunikacyjną, energetyczną i cyfrową – postulował szef BDI. Jego zdaniem nakłady na badania naukowe powinny wzrosnąć do 160 mld. euro w okresie przyszłych siedmiu lat, czyli powinny zostać podwojone.

Głównym punktem ciężkości tegorocznych targów hanowerskich jest sztuczna inteligencja i nowa technologia 5G. BDI chce, żeby dostęp do sieci 5G i sieci światłowodowych do roku 2025  miały wszystkie firmy, prywatne domostwa i trasy komunikacyjne w RFN. W tym celu należałoby uprościć procedury wydawania zezwoleń, aby móc dotrzymać kroku prekursorom technologii takim jak Korea czy Chiny. Niemcy są zdane na techniczne rozwiązania międzynarodowych koncernów. – Cyfrowa suwerenność nie oznacza przecież cyfrowej samowystarczalności –zaznaczył Kempf.

dpa/ma