Sposób na upamiętnienie Reagana w Berlinie. Pomnik na balkonie ambasady | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 08.11.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Sposób na upamiętnienie Reagana w Berlinie. Pomnik na balkonie ambasady

B. prezydent USA Ronald Reagan jest już honorowym obywatelem Berlina. Teraz będzie miał pomnik, na amerykańskiej ziemi w Berlinie.

Ronald Reagan przemawia w Berlinie Zachodnim, 1987 (picture alliance/dpa/Ronald Reagan Presidential Libra)

Ronald Reagan przemawia w Berlinie Zachodnim, 1987

Stany Zjednoczone od ponad 10 lat zabiegały o to, aby w Berlinie stanął pomnik Ronalda Reagana. Jednak władze niemieckiej stolicy odrzucały liczne wnioski amerykańskich dygnitarzy w tej sprawie.

W 1992 roku Reagan został honorowym obywatelem Berlina. Lokalni urzędnicy uznali to za wystarczające uhonorowanie byłego amerykańskiego prezydenta. Argumentując, że dodatkowe upamiętnienie go byłoby niesprawiedliwe w stosunku do innych osób, które wspierały miasto w walce przeciwko sowieckiej okupacji po drugiej wojnie światowej.

Rozwiązanie znalazł obecny ambasador USA w Berlinie Richard Grenell. Miejsce dla niego znalazło się na amerykańskiej ziemi – w ambasadzie USA przy Placu Paryskim w Berlinie.

Ponad dwumetrowy Reagan będzie patrzył z balkonu ambasady na Reichstag i resztki berlińskiego muru. Tam, gdzie w 1987 roku wezwał w swoim przemówieniu ówczesnego przywódcę ZSRR Michaiła Gorbaczowa do połączenia sił w celu zjednoczenia Niemiec i zburzenia muru.

Okazją do odsłonięcia pomnika jest wizyta w Niemczech szefa amerykańskiej dyplomacji Mike'a Pompeo.

Mieszane uczucia Berlińczyków

Berlińczycy z mieszanymi uczuciami patrzą na pomnik. Starsza kobieta przyznała Deutsche Welle, że nie jest przeciwna posągowi Reagana, ponieważ Stany Zjednoczone chroniły swoją potęgą Niemcy Zachodnie.

Przeciwny pomnikowi jest jednak 30-letni mężczyzna. – Nie jestem zbyt szczęśliwy z faktu, że upadek muru berlińskiego połączono z Ronaldem Reaganem, ponieważ był on całkiem konserwatywnym prezydentem – powiedział Deutche Welle. Jak dodał, Reagan spowodował, że zimna wojna za jego kadencji przybrała na sile.

 

Redakcja poleca