Sinti i Romowie: walka ze stereotypami przez pryzmat sztuki | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 07.12.2011
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

Sinti i Romowie: walka ze stereotypami przez pryzmat sztuki

Niewiele wiemy o kulturze, tradycjach i życiu codziennym Sinti i Romów. Dlatego stereotypy na ich temat są szeroko rozpowszechnione. Organizatorzy berlińskiej wystawy starali się je podważyć.

default

Wszystko jest cukierkowe, naiwne i kiczowate. Jednak po bliższym przyjrzeniu się wyczuwa się gniew i smutek.

Urodzona w Anglii Delaine Le Bas rozprawia się ze stereotypami na temat Sinti i Romów. W berlińskim Centrum Sztuki Bethanien rozbito dziurawy namiot a wewnętrz umieszczono lalkę wielkości człowieka; kobietę w pięknej szacie, z twarzą skierowaną w dół. Robi wrażenie mocno zranionej na ciele, ale jeszcze bardziej na duszy.

Zabawa w stereotypy

Ausstellung Reconsidering Roma Flash-Galerie

Delaine le Bas (*1965, Wlk. Brytania) "Witch Hunt", 2009-2011

"Witch Hunt" (Polowanie na czarownice). Tak Le Bas nazwała swą inscenizację zajmującą całe pomieszczenie i namiot. Wypełniła je niezliczoną ilością przedmiotów zdobytych na pchlim targu, jak flagi, proporczyki, akwarele, taśmy, materiały, hafty i symbole polityczne. Tym samym stworzyła przestrzeń, w której stereotypy kursujące na temat 'niehonorowego ludu wędrownego' i jego ponętnych kobiet, zderzają się ze świadectwami prześladowań, tortur i mordów.

Jest to okrutna, pełna aluzji ucieczka od granic, nakazów i zakazów, w której Le Bas rozpracowuje też swą własną stygmatyzację. Gdy była dzieckiem obrażano ją z powodu wyglądu i przynależności do grupy "Travellers" (Podróżników), jak wielu Romów żyjących w Wielkiej Brytanii określa samych siebie, nazywając ją "Gipsy" (Cyganka), albo "Witch" (wiedźma).

Ausstellung Reconsidering Roma Flash Galerie

Eduard Freudmann&Ivana Marjanovic - zdjęcie z filmu o rozrachunku z wrogością do Romów w Europie

Sinti i Romowie w UE i Europie

W Unii Europejskiej żyje prawie 6,2 mln Romów; w całej Europie ponad 11 milionów. Władają różnymi językami, pielęgnują różne tradycje, ich sytuacja materialna jest zróżnicowana i są wyznawcami różnych religii. W wielu krajach od stuleci prowadzą osiadły tryb życia. Wyobrażenie, że Sinti i Romowie są bezpaństwowcami i wędrują po Europie z kraju do kraju, też należy do stereotypów i służy głównie uzasadnianiu dyskryminacji i wykluczenia. Uwypuklono to na wstępie dwudniowego kongresu "Kto tu mówi o Cyganach", który odbył się w ramach berlińskiej wystawy "Aspects of Roma in Contemporary Art" (Kwestie romskie w sztuce współczesnej).

Rasizm z tradycjami

Bild von Hertha Müller am Gemeinschaftsstand der Frankfurter Buchmesse in Abu Dhabi 2010

Hertha Müller na plakacie targów książki

Na otwarciu wystawy niemiecka noblistka Hertha Müller zapoznała publiczność z fragmentami reportaży sprzed prawie 20 lat na temat Romów w ich ojczyźnie Rumunii. Szczególnie znamienne były ziejące chłodem zdania typu: "Z daleka Rom jest człowiekiem" albo "Cyganie mnożą się jak szczury - mówi się w Rumunii". Pisarka wyraziła obawę, że "te słowa po dziś dzień nie straciły na aktualności".

Zwłaszcza w nowych państwach członkowskich UE od lat pozbawia się Sinti i Romów demokratycznych praw podstawowych i praw człowieka, jak również równości szans i możliwości uczestnictwa w życiu społecznym. Prawie pół miliona Sinti i Romów zostało wymordowanych przez nazistów.

Dopiero 17.3.1982 roku za rządów kanclerza Helmuta Schmidta te zbrodnie uznano za ludobójstwo z pobudek rasistowskich.

Trauma artystki

Ceija Stojka, malarka urodzona w 1933 w Austrii, straciła w obozie koncentracyjnym ojca i małego braciszka. Przeżycia z dzieciństwa zawarła w kilku cyklach obrazów. Z jej akwareli przebija smutek. Ich tytuły: "Auschwitz jest moim płaszczem" albo "Śmierć siedzi na krematorium".

Ausstellung Reconsidering Roma Flash-Galerie

Ceija Stoika. Cykl "Nawet śmierć boi się Auschwitz" 1997-2004

W podobnie drastyczny sposób jej brat Karl konfrontuje powojenne pokolenia z ponurymi rozdziałami historii ludzkości.

Traumy ciąg dalszy

Sinti i Romowie doznają też dyskryminacji w dzisiejszych Niemczech; również w Berlinie, również w normalnych, zdawałoby się, poważnych massmediach, co w jednoznaczny sposób udokumentowali artyści Christoph Wachter i Matthias Jud. Ich interwencja pod tytułem "Hotel Gelem" opowiada między innymi o rodzinie romskiej, którą wątpliwa organizacja "Hilfswerk" wyrzuciła na bruk z przedrożonego mieszkania w ruderze przeznaczonej do rozbiórki.

Przy pomocy czarno-białych zdjęć Wachter i Jud zachęcają do odwiedzenia obozu uchodźców Osterode, w którym w warunkach uwłaczających godności ludzkiej żyją Sinti i Romowie z Kosowa.

Publikacja pod tytułem "Reconsidering Roma. Aspects of Roma and Sinti Life in Contemporary Art" ukazała się nakładem Wallstein Verlag. Podważa mity, stawia niewygodne pytania, apeluje o odpowiedzialność... i dużo w niej o artystkach i artystach, których prace pokazano na berlińskiej wystawie.

Silke Bartlick / Iwona D. Metzner

red. odp.: Elżbieta Stasik

Redakcja poleca

Reklama