Sikorski w „Die Welt”: Żądanie reparacji to cyniczna gra PiS antyniemiecką kartą | Echa polskie | DW | 17.05.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Sikorski w „Die Welt”: Żądanie reparacji to cyniczna gra PiS antyniemiecką kartą

Radosław Sikorski w „Die Welt” nie pozostawia suchej nitki na PiS: roszczenia reparacyjne są cyniczną grą antyniemiecką kartą, kwitnie nepotyzm, a atak na środowiska LGBT świadczy o utracie kontaktu z rzeczywistością.

Sikorski: Żądanie reparacji to cyniczna gra PiS antyniemiecką kartą

Sikorski: Żądanie reparacji to cyniczna gra PiS antyniemiecką kartą

Roszczenia reparacyjne to „wewnętrzna polska debata” – powiedział Radosław Sikorski w wywiadzie opublikowanym w niemieckim dzienniku „Die Welt”. „Narodowi konserwatyści zwracają się w ten sposób do swojego elektoratu. Można to poznać po tym, że cały ten problem jest wykluczany, gdy dochodzi do rozmów ze stroną niemiecką” – wyjaśnił były szef MSZ.

Cyniczna gra?

„PiS gra antyniemiecką kartą. To jest cyniczne, ale to jest właśnie ich metoda, choć nie jest ona specjalnie skuteczna” – podkreślił Sikorski.

Jak ironicznie zaznaczył, w podejściu PiS do Niemiec można dostrzec pewien „postęp”. „Jeszcze kilka lat temu Jarosław Kaczyński chciał przypisać Angeli Merkel powiązania ze Stasi, a dziś w roboczym opracowaniu MSZ Niemcy określane są jako najważniejszy partner. To już jest coś” – tłumaczy polski polityk. 

Sikorski skrytykował niemiecko-rosyjski projekt gazociągu Nord Stream 2. Realizując tę inwestycję Niemcy „postawiły swoje gospodarcze interesy nie tylko ponad interesami swoich sąsiadów, ale także ponad geostrategicznymi interesami Europy”. Przypomniał, że w 2006 roku porównał gazociąg przez Bałtyk do Paktu Ribbentrop-Mołotow z 1939 roku.

Nieskuteczny atak na homoseksualistów

Zdaniem Sikorskiego liberalne siły w Polsce mają znów szansę na zwycięstwo. Taktyka PiS, polegająca na atakowaniu środowisk LGBT, tak jak w poprzednich wyborach uchodźców, nie zda tym razem egzaminu. „Tym razem nie uda się. Każdy Polak zna kogoś, kto jest gejem czy lesbijką. W 2015 roku dla wielu Polaków uchodźcy byli abstrakcyjnym zjawiskiem, nie było ich w Polsce. Za pomocą zdjęć z Niemiec PiS mógł straszyć ludzi. Kampania przeciwko homoseksualistom pokazuje, że ten rząd stracił kontakt z rzeczywistością” – powiedział Sikorski.

„W dodatku – kontynuował - rząd uprawia nepotyzm przypominający najgorsze komunistyczne czasy”.

Sikorski wyraził zaniepokojenie stanem niemieckiej polityki obronnej. „Pod względem polityczno-obronnym Niemcy muszą wreszcie stać się dorosłe” – zaznaczył. Chociaż budżet Bundeswehry jest czterokrotnie większy niż Polski, to polska armia ma więcej zdolnych do akcji czołgów niż Niemcy.

Niemiecka słabość: wojsko

Niemcy muszą sobie, zdaniem Sikorskiego, zdawać sprawę z tego, że stan ich armii i ich polityka obronna uważane są przez partnerów za problem. „Berlin znajduje się znów w zasięgu rosyjskich rakiet, które rozlokowane są w Kaliningradzie. Nie dostrzegam w Niemczech żadnej poważnej dyskusji na ten temat” – powiedział polski polityk.

Jak dodał, Rosja nie jest w Niemczech postrzegana jako zagrożenie. „Duża część Niemców uważa, że można zawrzeć sojusz z Rosją przeciwko USA” – powiedział Sikorski. Jego zdaniem Niemcy odczuwają wobec Rosji zarówno strach jak i ciekawość, co utrudnia im realistyczne spojrzenie na system Putina.

Zdaniem Sikorskiego konflikty w relacjach polsko-niemieckich zostaną stopniowo rozwiązane. Zwrócił uwagę, że po raz pierwszy w historii, w Polsce powstała klasa średnia, którą można porównać z klasą niemiecką. „Niemieckie zbrodnie z czasów II wojny światowej będą się stawać z roku na rok historią” – podkreślił. „W naturalny sposób nasze relacje będą się zacieśniały, niezależnie od tego, kto rządzi. Cieszę się z tego” – powiedział Sikorski na zakończenie wywiadu.      

Obejrzyj wideo 03:14

Radosław Sikorski podsumowuje MSC w Monachium

Redakcja poleca

Audio i wideo na ten temat

Reklama