Schengen po szwajcarsku | UE-Polska-Niemcy – Wiadomości po polsku | DW | 14.12.2008
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Europa

Schengen po szwajcarsku

Od piątku 12 grudnia strefa Schengen obejmuje 25 państw. Z chwilą przystąpienia Szwajcarii do Układu z Schengen, Europejczykom z innych krajów łatwiej jest do niej wjechać, a Szwajcarzy mają bliżej do Europy.

default

Nie ma kontroli paszportowej, ale budki strażnicze, szlabany i urzędy celne na granicy Szwajcarii z Niemcami, Francją, Włochami i Austrią pozostały. To akurat można łatwo zrozumieć, bo Szwajcaria nie jest członkiem UE i nie ma z nią także unii celnej dla swobodnego przepływu towarów. Po co jednak budki i szlabany? Na wszelki wypadek, gdyby w zapowiedzianym na luty przyszłego roku referendum Szwajcarzy zdecydowali, że wolą, aby wszystko pozostało po staremu.

Na razie jednak i tak niemal wszystko na granicy ze Szwajcarią wygląda tak, jak do tej pory. Nie przeprowadza się już na niej systematycznej kontroli paszportów, ale turyści nadal muszą się liczyć z tym, że zostaną poproszeni o okazanie dowodu tożsamości, jeśli wzbudzą podejrzenie dyżurujących na niej w dalszym ciągu strażników. Według statystyk każdego dnia granicę z Konfederacją Szwajcarską przekracza około 700.000 osób.

- „Przystąpienie Szwajcarii do Układu z Schengen nie jest widoczne gołym okiem. Podróżni przekraczający granicę ze Szwajcarią nie odczują tego faktu bezpośrednio. Szwajcaria nie jest członkiem Europejskiej Unii Celnej i dlatego w dalszym ciągu na granicy będą przeprowadzane kontrole towarów przez funkcjonariuszy szwajcarskiej straży granicznej”- wyjaśnia wicedyrektor Departamentu Wymiaru Sprawiedliwości Luzius Mader.

Czy formalne wejście Konfederacji Szwajcarskiej do strefy Schengen przybliży jej członkostwo w UE? Na razie nic na to nie wskazuje. Co się tyczy wymiany handlowej Szwajcarzy wydają się być zadowoleni z dotychczasowych umów bilateralnych z Brukselą, które je dokładnie regulują.


Dostęp do SIS

Celnik kontrolujący dokumenty kierowcy

Na granicy ze Szwajcarią trzeba nadal liczyć się z kontrolą celną

Schengen potrzebne jest Szwajcarom przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa. Szwajcarska policja uzyska teraz prawo korzystania z Systemu Informacyjnego Schengen (SIS) zawierającego między innymi dane o przestępcach zatrzymanych w innych krajach. Szwajcarzy zadowoleni są z prób z systemem SIS.

- „Pierwsze doświadczenia praktyczne z systemem SIS, prowadzone od połowy sierpnia, wykazały, że w wielu przypadkach uzyskaliśmy dzięki niemu wartościowe informacje, które są przydatne dla pracy naszej policji” - informuje Luzius Mader.

Inną zaletą wejścia Szwajcarii do Układu z Schengen jest objęcie jej obywateli jednolitym systemem wizowym. Ponadto Szwajcaria automatycznie stała się stroną układu z Dublina dotyczącego sposobu postępowania z uchodźcami występującymi z wnioskiem o azyl. Dzięki komputerowemu systemowi informatycznego łatwiej będzie teraz wychwycić osoby, które złożyły już taki wniosek w innym kraju strefy Schengen i wydalić je ze Szwajcarii. Jest to dla Helwetów poważny problem. Szwajcaria ma jeden z najwyższych w Europie wskaźników uchodźców.

- „Już teraz notujemy wzmożony napływ uchodźców z Południa. Jeśli uda im się dotrzeć na włoską wyspę Lampeduzę, a potem na ląd stały, wsiadają do ekspresu Eurocity i jadą nim do Szwajcarii. Kontrola paszportów na tej linii obejmuje około 30% procent pasażerów. Wielu udaje się zatem dotrzeć do Argol lub Zurychu i mamy ich wtedy na karku. Osobiście nie mam większego zaufania co do skuteczności układu z Dublina. W teorii jest to doskonałe rozwiązanie, ale w praktyce bywa bardzo różnie” - mówi Hans Fehr z „Kampanii na rzecz Niezależnej i Neutralnej Szwajcarii”.

Grenze Schweiz - Frankreich Flagge EU

Przystąpienie Szwajcarii do UE jest w najbliższym czasie mało prawdopodobne

Innego zdania jest Christa Markwalder, przewodnicząca organizacji NOMES. Za tym skrótem kryje się „Nowy Szwajcarski Ruch Obywatelski” działający na rzecz wstąpienia Szwajcarii do Unii Europejskiej:

- „Osobiście, podobnie jak wszyscy członkowie Nowego Szwajcarskiego Ruchu Obywatelskiego, wychodzę z założenia, że wejście Szwajcarii do strefy Schengen przybliża chwilę jej wstąpienia do UE, za czym się od początku jednoznacznie opowiadamy”.

Na razie jednak we wszystkich referendach na ten temat liczba eurosceptyków przewyższała znacznie liczbę szwajcarskich euroentuzjastów. Szwajcaria zazdrośnie strzeże swej neutralności i odrębności. I tak chyba będzie nadal. „Schengen po szwajcarsku” też jest przykładem przestrzegania tej niepisanej zasady.

Redakcja poleca

Reklama