Ron Prosor: Tylko silny Izrael może osiągnąć pokój
23 kwietnia 2026
Wywiad z ambasadorem Izraela w Niemczech – Ronem Prosorem odbył się w szczególnym dniu, również dla samego rozmówcy.
21 kwietnia Izrael upamiętniał poległych żołnierzy i ofiary ataków terrorystycznych. Minęło sporo czasu, zanim naszej ekipie udało się wejść do miejsca, w którym miała odbyć się rozmowa – do ambasady Izraela w południowo-zachodniej części Berlina.
Już na początku rozmowy Prosor zaznaczył, że Izrael wciąż jest pod presją, nawet 78 lat po swoim powstaniu, i ciągle mierzy się z atakami: – To naprawdę wyjątkowy dzień. Pomyślcie tylko, jak to było, kiedy tu dzisiaj przyjechaliście. Wysoki poziom bezpieczeństwa, który widzieliście. Podkreśla to warunki, w jakich muszą teraz pracować izraelscy ambasadorzy i dyplomaci na całym świecie - powiedział.
Ambasador: Irańska broń zagraża Europie
Prosor podkreślił, że od momentu powstania w 1948 roku Izrael jest praktycznie cały czas w stanie wojny, a w tym dniu wielu Izraelczyków oddaje hołd tym, którzy umożliwili narodowi izraelskiemu dalsze życie w wolności i demokracji.
Izrael spotyka się jednak z ogromną krytyką na całym świecie, w tym w Niemczech: najpierw w kontekście wojny w Strefie Gazy, teraz ataków na Iran i Liban. Prosor odniósł się najpierw do wojny prowadzonej przez Izrael i USA przeciwko Iranowi.
– Przez wiele lat Europa i inne państwa negocjowały z Iranem w sprawie jego programu nuklearnego. Iran nie tylko nie wstrzymał swojego programu nuklearnego, ale także opracował rakiety balistyczne i przekazał je do Moskwy – mówił. Jak przypomniał, irańska broń jest wykorzystywana w wojnie w Ukrainie, zagrażając także reszcie Europy.
Ambasador przekonywał w wywiadzie, że Iran stanowi egzystencjalne zagrożenie dla jego kraju: – Władze Iranu chcą unicestwić państwo Izrael. Wszyscy powinniśmy zrozumieć: ta ideologia jest śmiertelnie niebezpieczna. Widzimy to w przypadku Hamasu, widzimy to w przypadku Hezbollahu i Iranu.
Czy liczne operacje militarne, trwające od 7 października 2023 roku, kiedy Hamas przeprowadził atak terrorystyczny na Izrael, rzeczywiście uczyniły Izrael bezpieczniejszym? Prosor ma na to jasną odpowiedź: – Jak wygląda teraz Bliski Wschód? Po raz pierwszy Liban ma rząd bez Hezbollahu. Assad pije wódkę w Moskwie. Mułłowie i ajatollahowie w Iranie są osłabieni. Przywódcy Hezbollahu są osłabieni. Teraz mamy szansę zmienić region.
Rozwiązanie dwupaństwowe: „Niemcy jak papugi”
Relacje Izraela z Niemcami są obecnie również napięte. Ostatnie niemiecko-izraelskie konsultacje rządowe odbyły się osiem lat temu. Rząd Niemiec wielokrotnie krytykował rząd izraelski, ostrzegając przed kolejnymi atakami na Liban, które mogłyby uniemożliwić zakończenie wojny z Iranem. Działania izraelskiej armii w Strefie Gazy również spotykają się w Berlinie z ostrą krytyką, podobnie jak przemoc stosowana przez żydowskich osadników na Zachodnim Brzegu.
Prosor odpowiada na te zarzuty: – Między Niemcami a Izraelem jest wiele różnic. Moglibyśmy oczywiście się na tym skupić. Albo możemy skupić się na tym, że szklanka jest do połowy pełna.
Wylicza, kto odwiedził Izrael po ataku Hamasu: – Prezydent Niemiec, minister spraw zagranicznych, kanclerz, przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych, przewodniczący Bundestagu. To ewenement w skali europejskiej.
Pytany o kwestię rozwiązania dwupaństwowego, postulat bezpieczeństwa i dla państwa Izrael, i dla państwa palestyńskiego Prosor mówi o Niemczech: – Wielu polityków jak papugi powtarza postulat rozwiązania dwupaństwowego.
Prosor: Tylko silny Izrael może osiągnąć pokój
Ambasador, jak sam przypomniał, był w latach 2004-2007 dyrektorem generalnym izraelskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych i pomógł zorganizować wycofanie Izraela ze Strefy Gazy w 2005 roku. Wtedy również liczył na pokojowe rozwiązanie: – Wierzyłem w to. Myślę, że wielu Izraelczyków w to wierzyło.
Ale po 7 października 2023 roku sytuacja się zmieniła: – Z jednej strony zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby rozmawiać z tymi, którzy naprawdę pragną pokoju. Z drugiej strony będziemy mocno trzymać Tarczę Dawida przy piersi, ponieważ tylko prawdziwie silny Izrael może osiągnąć pokój w regionie.
Prosor radzi Merzowi więcej taktu
Na koniec rozmowy Prosor odniósł się do sporu między kanclerzem Friedrichem Merzem a skrajnie prawicowym ministrem finansów Izraela Bezalelem Smotriczem. Po rozmowie telefonicznej z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu Merz wyraził obawę, że Izrael mógłby „de facto zaanektować Zachodni Brzeg”. Smotricz opublikował następnie na X post: „Czasy, kiedy Niemcy dyktowali Żydom, gdzie mogą, a gdzie nie mogą mieszkać, minęły i nie wrócą”.
Prosor w rozmo w rozmowie z DW próbował załagodzić sytuację. Zaledwie tydzień wcześniej bronił kanclerza jako przyjaciela Izraela; teraz powiedział DW, że swoją opinię Merz wyraził akurat w Dzień Pamięci o Holokauście: – Słusznie, że powiedział to tamtego dnia? To dlatego nasz minister zareagował w ten sposób: to był Dzień Pamięci o Holokauście. Kwestia wrażliwości. Merz mógł to powiedzieć dzień później.