1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Prezydent Duda dziękuje Niemcom za Patrioty

Anna Widzyk
12 grudnia 2022

To ważny gest sąsiedzki i sojuszniczy – podkreślił prezydent Andrzej Duda, dziękując w Berlinie za ofertę rozmieszczenia w Polsce systemów Patriot.

https://p.dw.com/p/4KqEE
Prezydenci Andrzej Duda i Frank-Walter Steinmeier w Berlinie
Prezydenci Andrzej Duda i Frank-Walter Steinmeier w BerlinieZdjęcie: Bernd von Jutrczenka/dpa/picture alliance

Andrzej Duda bez ogródek mówił o tym, jaki był cel jego poniedziałkowej (12.12.2022) wizyty w Berlinie, a słowo „dziękuję” padło z jego ust wielokrotnie. – Jestem tu także po to, by złożyć podziękowania dla władz niemieckich za decyzję o wysłaniu do ochrony Polski niemieckich baterii Patriot. Polacy przyjęli to jako ważny gest – mówił po rozmowie z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem.

Dodał, że niedawne uderzenie zbłąkanej rakiety w Przewodowie w pobliżu granicy z Ukrainą, w wyniku którego zginęły dwie osoby, spowodowało wiele obaw w polskich społeczeństwie. – Oczywistą sprawą jest, że wzmocnienie ochrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej Polski ma ogromne znaczenie dla naszego bezpieczeństwa – powiedział. I dodał, że zaoferowane Polsce niemieckie baterie Patriot będą „chroniły polską ziemię i polskie niebo”.

Wkrótce szczegółowe ustalenia   

O szczegółach rozlokowania systemów mają rozmawiać w najbliższych dniach polscy i niemieccy eksperci. Jak zastrzegł Duda, konieczne jest „wpięcie” niemieckich baterii w system obrony powietrznej Polski i koordynacja ich zadań. – Jest w tym celu w Polsce odpowiednie dowództwo – zauważył polski prezydent. – Istnieje kilka propozycji rozwiązań, które mogą być tu zastosowane. Mam nadzieję, że jedna z nich zostanie wybrana i system będzie mógł działać, wzmacniając ochronę obszaru Polski – także jako części terytorium NATO – powiedział.

Wyrzutnie Patriot należące do niemieckiej Bundeswehry
Wyrzutnie Patriot należące do niemieckiej BundeswehryZdjęcie: Axel Heimken/dpa/picture alliance

Wizyta polskiego prezydenta u Steinmeiera miała zapewne zatrzeć niekorzystne wrażenie, jakie wywołało kilkutygodniowe przeciąganie liny między Warszawą a Berlinem w sprawie niemieckiej oferty rozmieszczenia w Polsce systemów Patriot. Początkowo polski minister obrony Mariusz Błaszczak pozytywnie zareagował na tę propozycję, ale kilka dni później zasugerował, by Niemcy przekazali Patrioty bezpośrednio Ukrainie. Berlin odpowiedział z kolei, że wymagałoby to przedyskutowania w ramach NATO, bo wyrzutnie są częścią sojuszniczej obrony powietrznej i antyrakietowej. Wreszcie w zeszłym tygodniu minister Błaszczak oświadczył, że mimo rozczarowania z powodu odmowy rozmieszczenia niemieckich systemów na Ukrainie, Polska i Niemcy przystępują do roboczych ustaleń w sprawie rozlokowania wyrzutni w Polsce.

– Bardzo się cieszę, że doszło do zasadniczego porozumienia w sprawie systemów Patriot – podkreślił Frank-Walter Steinmeier. – Bardzo dobrze pamiętam, że rozmawialiśmy z prezydentem Dudą już kilka godzin po uderzeniu rakiety na wschodzie Polski i jak wielkie były wówczas w Polsce obawy i lęk, że może to być faza eskalacji wojny. Te obawy były duże także poza Polską – mówił Steinmeier. Chwalił też rozważną reakcję polskich władz na incydent w Przewodowie.  – My w każdym razie jesteśmy zdecydowani wzmacniać gotowość obronną Sojuszu i wspierać bezpieczeństwo Polski – podkreślił prezydent RFN.

Przypomniał, że Niemcy mają znaczący udział w ochronie wschodniej flanki NATO. – Bezpieczeństwo terytorium Sojuszu, bezpieczeństwo Polski ma zasadnicze znaczenie także dla naszego własnego bezpieczeństwa – powiedział.

Pomóc Ukrainie przetrwać zimę

W poniedziałek Duda i Steinmeier rozmawiali także m.in. o wsparciu dla Ukrainy, szczególnie w czasie zimowych miesięcy. – Rosyjska strategia atakowania infrastruktury krytycznej ma dręczyć ludność cywilną, sprowokować kolejne wypędzenia. Ale dla nas musi być jasne, że ta strategia nie może być i nie będzie skuteczna – mówił Steinmeier.

Podkreślił też, że jest pod wielkim wrażeniem wsparcia, jakiego Polacy udzielają uchodźcom z Ukrainy. Z kolei Andrzej Duda wskazał, że rosyjskie ataki na infrastrukturę krytyczną, służącą dostawom ciepła i energii elektrycznej, powodują „wzrost liczby ludzi, uciekających przed mrozem, śmiercią z zamarznięcia i rosyjskimi rakietami i bombami”. – Liczba uchodźców w Polsce w ciągu ostatnich tygodni wzrosła; szacujemy że jest ich około 3 miliony – powiedział Duda. I dodał, że prawdopodobnie będzie to też oznaczało wzrost liczby uchodźców z Ukrainy w Niemczech. Zdaniem prezydenta należałoby zwrócić się do Unii Europejskiej o wsparcie finansowe „dedykowane krajom, które ponoszą szczególne ciężary w związku z przyjęciem uchodźców” z Ukrainy.

Prezydenci Andrzej Duda i Frank-Walter Steinmeier podczas powitania przed zamkiem Bellevue w Berlinie
Prezydenci Andrzej Duda i Frank-Walter Steinmeier podczas powitania przed zamkiem Bellevue w BerlinieZdjęcie: Christian Spicker/IMAGO

– To Rosja powinna ponieść wszystkie koszty odbudowy Ukrainy. Wierzę głęboko w to, że społeczność międzynarodowa zmusi państwo rosyjskie, aby to ono poniosło koszty bezprawnej agresji. Będziemy o to zabiegali – podkreślił.

Steinmeier: centralna rola stosunków polsko-niemieckich

Duda poruszył też w Berlinie sprawę polskich żądań dotyczących odszkodowań od Niemiec za straty poniesione w czasie II wojny światowej.  – To są sprawy ważne z punktu widzenia Polaków. Wierzę w to, że one zostaną z czasem pozytywnie rozwiązane – pozytywnie dla Niemiec, dla Polski, a w efekcie pozytywnie także dla całej wspólnoty europejskiej – powiedział.

Próbował także uspokajać obawy niektórych dziennikarzy i polityków w Niemczech przed nasileniem antyniemieckich nastrojów w trakcie kampanii przed przyszłorocznymi wyborami w Polsce. Zasugerował, że jako prezydent nie będzie angażować się w kampanię. – Są organy państwa, które stoją z boku – mówił. I dodał, że prezydenci „są od tego, by budować dobrą relację między naszymi narodami”. 

A Steinmeier podkreślił: „Szczególnie w tych niepewnych czasach rola stosunków polsko-niemieckich ma centralne znaczenie dla przyszłości Europy i bezpieczeństwa całego naszego kontynentu”.

– Jesteśmy tu, ponieważ obaj jesteśmy przekonani, że przyjaźń polsko-niemiecka jest ważna. Polska i Niemcy są przyjaciółmi i sąsiadami w Unii Europejskiej. Cenimy to, bo przez wzgląd na historię, nie jest to coś oczywistego – powiedział niemiecki prezydent.

Prezydent Niemiec o Patriotach dla Polski

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>