Pompeo ostrzega w Berlinie przed Rosją i Chinami | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 08.11.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Pompeo ostrzega w Berlinie przed Rosją i Chinami

Trzydzieści lat po upadku komunizmu na świecie wciąż trwa rywalizacja między wolnymi narodami a reżimami autorytarnymi - mówił w Berlinie amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo, wskazując na Rosję i Chiny.

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo w Fundacji Koerbera w Berlinie (AFP/Getty Images/H. Hanschke)

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo w Fundacji Koerbera w Berlinie

W przeddzień obchodów 30. rocznicy upadku muru berlińskiego Pompeo wygłosił w piątek (8.11.2019) przemówienie w Fundacji Koerbera w stolicy Niemiec. Nie szczędził ciepłych słów pod adresem mieszkańców dawnej NRD, którzy - jak mówił - mieli odwagę przeciwstawić się reżimowi i obalić mur. „Świętujemy 30. rocznicę ogromnego zwycięstwa ludzkiej tęsknoty za wolnością” - mówił. 

„Wolność nie jest zagwarantowana"

Pompeo dodał jednak, że świętując, nie można tracić z oczu tego, że na świecie nadal są reżimy, dla których ta rocznica „nie jest powodem do radości, ale przestrogą”. „Musimy pamiętać, że wolność nie jest zagwarantowana raz na zawsze” - powiedział - „Dziś autorytaryzm znów rośnie w siłę. Nigdy nie zniknie całkowicie”. 

Amerykański sekretarz stanu przyznał, że w 1989 roku wydawało się, iż upadek komunizmu w Berlinie, Moskwie i innych krajach bloku wschodniego, to początek wolnościowego trendu na całym świecie. „Byli tacy, co pisali o końcu historii. Myśleliśmy, że wszędzie nastąpi rozkwit wolnych społeczeństw. I w niektórych miejscach tak się stało” - powiedział.

Mike Pompeo w podzielonym przez cztery dziesięciolecia murem Mödlareuth (Reuters/J. Macdougall)

Mike Pompeo w podzielonym przez cztery dziesięciolecia murem Mödlareuth

Jak dodał, wydawało się też, że można wycofać zasoby z sojuszów wojskowych, których celem była ochrona wolności. „Niestety, myliliśmy się” - przyznał.

Metody rodem z NRD

„Dziś Rosja, rządzona przez byłego oficera KGB, który stacjonował w Dreźnie, atakuje swych sąsiadów i morduje przeciwników politycznych. Ogranicza niezależność Kościoła prawosławnego na Ukrainie. Nawet w tej chwili rosyjskie władze przeprowadzają policyjne naloty i torturują Tatarów krymskich i Ukraińców sprzeciwiających się rosyjskiej agresji. W Czeczenii każdy, kto nie podoba się władzom, po prostu znika” - powiedział Pompeo.

„W Chinach partia komunistyczna wdraża nową wizję autorytaryzmu, jakiej świat nie widział od bardzo dawna. Stosuje metody opresji, które w przerażający sposób przypominają te, znane obywatelom dawnej NRD” - dodał.

Według Pompeo wolne narody nadal rywalizują z państwami niewolnymi, a stawką rywalizacji są wartości.

„Każdy z nas ma obowiązek bronienia tego, co z takim trudem wywalczono w 1776, 1945 i 1989 roku. I musimy to robić razem, bo w pojedynkę to niemożliwe” - podkreślił amerykański sekretarz stanu. 

„Nie uzależniajcie się od Putina”

Tłumaczył, że to właśnie z tego powodu Stany Zjednoczone przestrzegają Niemcy przed zwiększaniem uzależnienia od rosyjskiego gazu. „Nie chcemy, by dostawy energii do Europy zależały od Władimira Putina” - powiedział, nie wymieniając jednak wprost rosyjsko-niemieckiego projektu Nord Stream 2, ostro krytykowanego przez administrację prezydenta Donalda Trumpa. 

Podobnie tłumaczył amerykańskie ostrzeżenia przed dopuszczeniem do rozbudowy sieci telefonii komórkowej 5G koncernu HUAWEI, który - według Pompeo - „jest narzędziem władz Chińskiej Partii Komunistycznej”.

„Na wolnych narodach Zachodu spoczywa odpowiedzialność za ochronę swoich obywateli przed zagrożeniami. Razem jesteśmy silniejsi” - podkreślił. „To dlatego prosimy wszystkich sojuszników z NATO o więcej” - powiedział Pompeo, nawiązując do amerykańskich żądań pod adresem europejskich członków Sojuszu Północnoatlantyckiego, a w szczególności Niemiec, by zwiększyli wydatki na obronę do co najmniej 2 procent. PKB.

 

Redakcja poleca