Niemcy: Historycy chcą wzięcia pod lupę fundacji zbliżonej do AfD | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 07.09.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Niemcy: Historycy chcą wzięcia pod lupę fundacji zbliżonej do AfD

Historycy, organizacje żydowskie, związki ocalałych z Holokaustu apelują do szefa MSW, by przyjrzał się fundacji Desiderius Erasmus. Na jej czele stoi była szefowa Związku Wypędzonych Erika Steinbach.

Szefowa fundacji Desiderius Erasmus Erika Steinbach na zjeździe AfD w Augsburgu, czerwiec 2018 (picture-alliance/dpa/M. Balk)

Szefowa fundacji Desiderius Erasmus Erika Steinbach na zjeździe AfD w Augsburgu, czerwiec 2018

W liście otwartym wystosowanym w piątek (7.09.2018) do ministra spraw wewnętrznych Horsta Seehofera naukowcy, przedstawiciele związków ofiar Holokaustu oraz instytucji badających zbrodnie nazizmu domagają się przyjrzenia działalności fundacji Desiderius Erasmus zbliżonej do Alternatywy dla Niemiec (AfD).

Sygnatariusze petycji uzasadniają swoje żądanie rewizjonizmem historycznym dostrzegalnym w otoczeniu fundacji Desiderius Erasmus. Przykładem jest najnowsza wypowiedź Maxa Otte, przewodniczącego kuratorium fundacji: „Czy całkowicie zniekształcony przez media obraz zajść w Chemnitz stanie się nowym pożarem Reichstagu, przedtaktem oficjalnego prześladowania inaczej myślących?”.

Pilna potrzeba działania

Inicjator listu Meron Mendel, dyrektor Centrum Edukacyjnego im. Anny Frank wskazuje na niebezpieczeństwo, jakie niesie ze sobą umacniający się obecnie prawicowy populizm i „budzące ogromne obawy normalizowanie rewizjonistycznych poglądów przez przywództwo AfD”. Pracownicy miejsc pamięci i placówek kształcenia historyczno-politycznego znajdują się pod coraz większą presją, coraz częściej ma tam miejsce relatywizowanie historii i szydzenie z ofiar nazizmu. Szokującym przykładem była wizyta w miejscu pamięci i muzeum Sachsenhausen grupy AfD z okręgu wyborczego Alice Weidel. Jej uczestnicy podawali w wątpliwość istnienie komór gazowych, relatywizowali i bagatelizowali zbrodnie nazizmu.

W liście otwartym do ministra Seehofera (CSU) jego sygnatariusze ostrzegają, że w razie ponownego wejścia AfD do Bundestagu, od 2022 r. do fundacji Desiderius Erasmus wpłyną dotacje z budżetu MSW.

Pilnie jest potrzebne krytyczne zbadanie przez niezależnych ekspertów programu fundacji Desiderius Erasmus. „Jeżeli w przyszłości mają zostać wydane publiczne pieniądze na działalność fundacji, której reprezentaci bagatelizują zbrodnie nazizmu proklamując tym samym obraz historii, który nie odpowiada standardom moralnym i naukowym, udaremnia to wieloletnie, skuteczne starania na polu polityki pamięci i konfrontacji z nazistowską przeszłością” – czytamy w uzasadnieniu listu.

Petycję podpisało szereg renomowanych historyków, przedstawiciele Centralnej Rady Żydów w Niemczech, Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego, Centralnej Rady Sinti i Romów oraz Fundacji „Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość”.

Powstała w listopadzie 2017 Fundacja Desiderius Erasmus prezentuje się jako „najmłodsza fundacja polityczna w Niemczech zbliżona do ideałów Alternatywy dla Niemiec”. Jej siedzibą jest Lubeka. Od marca 2018 przewodniczy jej Erika Steinbach, była szefowa Związku Wypędzonych i Fundacji Centrum przeciwko Wypędzeniom.

DPA / stas

Redakcja poleca

Linki