Niemcy: Ekologiczna encyklika papieża oczekiwana z mieszanymi uczuciami | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 18.06.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Niemcy: Ekologiczna encyklika papieża oczekiwana z mieszanymi uczuciami

Jeszcze nigdy papież nie poświęcił ekologii całej encykliki. Franciszek jest pierwszy. „Laudato si“ nie wzbudza tylko pozytywnych reakcji. Niemiecki Kościół zaś od lat 70-tych angażuje się na rzecz ochrony środowiska.

Mattias Kiefer nie ma wątpliwości, że zmiany klimatyczne są równoznaczne z kwestią przetrwania ludzkości. Przekonanie to podziela większość ekspertów, zauważa. 42-letni Kiefer jest pełnomocnikiem ds. środowiska archidiecezji monachijsko-fryzyngijskiej i rzecznikiem grupy roboczej pełnomocników ds. środowiska niemieckich diecezji (AGU). Podobnie jak jego koledzy w 26 innych diecezjach czeka w napięciu na encyklikę „Laudato si“ „(Pochwalony bądź”).

Jej obszerne fragmenty zostały już omówione, pochwalone, skrytykowane. Watykan zastrzegł jednak, że publikowany dotąd tekst był pierwotną wersją encykliki. Dopiero w czwartek (18.06.2014) w południe zostanie przedstawiona światu ostateczna wersja dokumentu papieskiego na temat ekologii.

Aspekty ochrony środowiska pojawiały się co prawda na przestrzeni ostatnich 50 lat w papieskich dokumentach. Nigdy jednak papież nie poświęcił całej encykliki środowisku, ochronie dzieła stworzenia i zagrożeniu, jakim są dla życia zmiany klimatyczne. Franciszek, papież z Ameryki Południowej, nie po raz pierwszy świadomie zajmuje stanowisko w palących kwestiach politycznych czy społecznych. Encyklikę „Laudato si“ poprzedził jednak dokument napisany wspólnie przez Franciszka i jego poprzednika Benedykta XVI i opublikowana w czerwcu 2013 „encyklika na cztery ręce”.

Papst Benedikt XVI Rede im Bundestag 2011

W 2011 roku Benedykt XVI mówił na forum Bundestagu o „ekologii człowieka”

Głód świeżego powietrza

Jedna z najważniejszych publicznych wypowiedzi papieskich na temat ekologii pochodzi od Benedykta XVI. W swoim przemówieniu na forum Bundestagu w 2011 roku, wygłoszonym – jak podkreślano – w typowym dla niego „akademickim tonie”, skoncentrował się na relacji natura a rozsądek. Mówił też o pojawieniu się w niemieckiej polityce od połowy lat 70-tych ruchów ekologicznych. Jego zdaniem były one i są nadal wyrazem „głodu świeżego powietrza”, wołaniem, którego nie wolno przemilczać i lekceważyć, bo rzekomo zawiera w sobie zbyt wiele „irracjonalnych” treści. Aktywiści tych ruchów, młodzi ludzie zdali sobie sprawę, że w naszym sposobie obchodzenia się ze środowiskiem „coś nie gra”, powiedział. W niemieckim parlamencie Benedykt XVI mówił o „ekologii człowieka”, a partia Zielonych znalazła w jego słowach potwierdzenie swoich przekonań.

W komentarzach dotyczących nowego dokumentu Franciszka mówi się już o „zielonej encyklice“. Jak głosi jej podtytuł, chodzi o „pielęgnowanie naszego wspólnego domu” a konkretnie o globalne zmiany klimatyczne i ich dramatyczne skutki dla milionów ludzi w krajach rozwijających się, o odpowiedzialność państw wysoko uprzemysłowionych i o nowy stosunek do dzieła stworzenia.

Tytułem „Laudato si“ Franciszek wskazuje na Franciszka z Asyżu (1181/82-1226), świętego, który jak mało kto w historii Kościoła katolickiego symbolizuje miłość do przyrody i respekt wobec dzieła stworzenia. Jego modlitwę „Pieśń słoneczna” (lub „Pochwała stworzeń”) z powtarzającym się „Pochwalony bądź” zna z lekcji religii niemal każdy katolik, w Niemczech od lat 70-tych poprzedniego stulecia jako pieśń z melodią Winforde Pilz.

„Poza kategoriami politycznymi“

Erzdiözese München-Freising Mattias Kiefer EINSCHRÄNKUNG

Mattias Kiefer

Pełnomocnik ds. środowiska Mattias Kiefer ostrzega, by podczas lektury encykliki nie postrzegać jej w kategoriach politycznych. Funkcjonuje to tylko warunkowo i dlatego nie jest „szczególnie pomocne”, podkreśla w rozmowie z Deutsche Welle.

Już od miesięcy, na długo przed ukazaniem się jakiegokolwiek tekstu związanego z papieską encykliką, w USA toczy się wysoce kontrowersyjna dyskusja na temat rzekomo zbytniego wtrącania się Franciszka w politykę. Huczy w blogach, w prasie, do walki szykują się konserwatywne think tanki.

Republikanin, katolik Rick Santorum, który zamierza ubiegać się o urząd prezydenta, wezwał papieża, by „naukę zostawił naukowcom“. Nie jest autorytetem naukowym, by wypowiadać się na temat zmian klimatycznych, podkreślał. Sekundują mu inni konserwatyści a po cichu pewnie też niejeden duszpasterz. Sprzeciwia się temu jeden z najbardziej znanych amerykańskich watykanistów John L. Allen, zauważając, że myli się każdy, kto myśli, że może przyporządkować nauki Franciszka jakiemukolwiek kierunkowi politycznemu.

Kościół katolicki w Niemczech jest już z pewnością parę kroków dalej. Podczas gdy w latach 70-tych XX wieku zaangażowanie poszczególnych diecezji na rzecz ochrony środowiska uchodziło za niegroźne hobby, dzisiaj wszystkie 27 diecezji ma swojego pełnomocnika ds. ochrony środowiska. Po tym, jak ochrona środowiska na stałe zadomowiła się w świadomości społeczeństwa, „z małym czasowym poślizgiem także Kościół w Niemczech poświęcał jej coraz więcej uwagi”, uważa Kiefer. Znalazło to wielokrotnie wyraz w stanowisku Konferencji Episkopatu Niemiec, choćby „Zmiany klimatyczne. Punkt zapalny globalnej, międzypokoleniowej i ekologicznej sprawiedliwości” z 2006 roku, by podać tylko jeden przykład. Zajmując się ekologią Kościół na pewno znalazł przy tej okazji nowych sojuszników a i zwrócił na siebie uwagę innych środowisk.

Katholische Kirche erste Enzyklika von Papst Franziskus

W 2013 r. papież Franciszek opublikował swoją pierwszą encyklikę „Lumen fidei” („Światło wiary”)

Wobec „ogromu ekologicznych wyzwań i presji czasowej“ przed jaką stoimy, ani społeczna świadomość tego, ani kościelna nie są wystarczające, podkreśla Mattias Kiefer. Dlatego nie ma poczucia, że papież Franciszek „wkłada nos w nie swoje sprawy”.

– Wypowiadając się w kwestiach klimatu papież nie wtrąca się w toczoną gdzieś dyskusję, tylko odwrotnie, stawia ją w centrum zainteresowania Kościoła – tłumaczy.

Już przed miesiącemi podczas konferencji prasowej w papieskim samolocie, Franciszek uprzedzał, że chce przedstawić encyklikę na temat ekologii latem 2015 roku, by może coś jeszcze osiągnąć swoimi apelami przed zaczynającym się w końcu listopada w Paryżu szczytem klimatycznym ONZ. Jego tekst z pewnością będzie dla obradujących wyraźnym ostrzeżeniem.

Christoph Strack / Elżbieta Stasik