Niemcom może zabraknąć paliwa? Ministra podaje datę
25 marca 2026
Ministra gospodarki Niemiec Katherina Reiche przestrzega, że w wyniku wojny z Iranem możliwe są trudności z zaopatrzeniem w paliwo.
Obecnie obserwuje się gwałtowny wzrost cen, zwłaszcza benzyny, oleju napędowego i paliwa lotniczego, ale nie ma niedoborów – mówiła Reiche podczas konferencji energetycznej CeraWeek w Houston w Teksasie. Jeśli jednak konflikt się nie zakończy, niedobory mogą mieć miejsce już w kwietniu lub maju.
„Najgorszy scenariusz”
Niemieckie ministerstwo gospodarki podkreśla, że w swojej wypowiedzi Reiche odniosła się do „najgorszego scenariusza wynikającego z nieustających działań wojennych na Bliskim Wschodzie w połączeniu z długotrwałym zamknięciem cieśniny Ormuz”. Łańcuchy dostaw funkcjonują, a ropa naftowa pochodzi m.in. z Kazachstanu i Norwegii. „Nie widzimy żadnych faktycznych niedoborów w Niemczech” – potwierdził resort.
Jak dodano, obecna sytuacja nie jest porównywalna z kryzysem z 2022 roku. „Wtedy Rosja praktycznie z dnia na dzień wstrzymała dostawy, a Niemcy były w dużej mierze uzależnione od rosyjskiego gazu. Miało to również wpływ na całe zaopatrzenie w energię” – informuje ministerstwo.
Napięta sytuacja
Również związek branży naftowej en2x podkreśla: „Obecnie nie grożą niedobory w dostawach benzyny, oleju napędowego czy oleju opałowego".
Jednak sytuacja w zakresie zaopatrzenia na całym świecie, a tym samym również w Niemczech, jest już znacznie napięta z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie”. Ministra Reiche „słusznie ostrzega przed dalszymi możliwymi skutkami konfliktu” – stwierdza branżowy związek.
Znaczny wzrost cen
Od początku wojny z Iranem cena oleju napędowego w Niemczech wzrosła o ponad 50 centów za litr, a benzyny super o około 30 centów. Cena oleju napędowego była ostatnio tylko nieznacznie niższa od historycznego maksimum z marca 2022 roku, krótko po ataku Rosji na Ukrainę.
Ostatnio jednak na rynku paliwowym pojawiły się oznaki niewielkiego odprężenia.