1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Merz jedzie do Izraela: przyjaźń pomimo sporów

6 grudnia 2025

Friedrich Merz po raz pierwszy jako kanclerz udaje się z wizytą do Izraela. To wizyta w trudnych czasach. Relacje między obydwoma krajami ulegają zmianie.

https://p.dw.com/p/54swg
Izrael Jerozolima 2024 | Spotkanie Friedricha Merza z Benjaminem Netanjahu
W lutym 2024 roku Friedrich Merz, ówczesny przewodniczący klubu poselskiego unii CDU/CSU w Bundestagu, został przyjęty w Jerozolimie przez premiera Izraela Benjamina Netanjahu.Zdjęcie: Kobi Gideon/GPO/dpa/picture alliance

Od chwili objęcia urzędu kanclerza przez Friedricha Merza stosunki niemiecko-izraelskie nabrały szczególnego charakteru. Kilkakrotnie dochodziło do sporów między Berlinem a Jerozolimą w sprawie działań Izraela w Strefie Gazy, które spowodowały śmierć dziesiątek tysięcy osób. Izrael uzasadnia je odpowiedzią na atak terrorystyczny Hamasu, w wyniku którego 7 października 2023 r. zginęło ponad 1200 osób.

Pierwsza wizyta Merza w Jerozolimie jest więc trudną misją. Niektóre czynniki przemawiają za kontynuacją, inne za zmianą.

Kanclerz i ambasador

Widać to wyraźnie w komentarzach ambasadora Izraela w Niemczech, Rona Prosora, na temat wypowiedzi kanclerza. Gdy Friedrich Merz, pełniący swoją funkcję zaledwie od dwóch tygodni, pod koniec maja wyraził irytację działaniami Izraela w Strefie Gazy i mówił o naruszeniu międzynarodowego prawa humanitarnego, Prosor zachował spokój: „Gdy Friedrich Merz krytykuje Izrael, słuchamy go bardzo uważnie, ponieważ jest naszym przyjacielem” – powiedział dyplomata w niemieckiej stacji telewizyjnej (ZDF).

Jedenaście tygodni później sytuacja wyglądała zupełnie inaczej: na początku sierpnia, w związku z sytuacją humanitarną w Strefie Gazy, kanclerz podjął decyzję o wstrzymaniu „do odwołania” dostaw określonego sprzętu wojskowego do Izraela. Konkretnie chodziło o broń, która mogłaby zostać wykorzystana w wojnie w Strefie Gazy. Według Merza rząd nie może dostarczać broni do konfliktu, który może pochłonąć „setki tysięcy ofiar cywilnych”.

Ron Prosor, ambasador Izraela w Niemczech
Ron Prosor, ambasador Izraela w NiemczechZdjęcie: Alina Schmidt/picture alliance/dpa

Wywołało to niezwykle ostrą krytykę ze strony Rona Prosora. – Ten krok kanclerza nie przybliżył ani uwolnienia izraelskich zakładników z rąk Hamasu, ani zawieszenia broni – powiedział w „WELT TV”. Według ambasadora dyskutuje się raczej o „rozbrojeniu Izraela”: „To święto dla Hamasu”. Również premier Izraela Benjamin Netanjahu mówił o nagrodzeniu Hamasu przez Merza. Dopiero w połowie listopada rząd w Berlinie znów zniósł ograniczenia dotyczące eksportu broni ze skutkiem od 24 listopada. Jako uzasadnienie rzecznik rządu Stefan Kornelius powołał się na zawieszenie broni w Strefie Gazy, które weszło w życie 10 października.

Rozejm ten jest raczej niestabilny. Wciąż dochodzi do walk między bojownikami Hamasu a izraelskimi żołnierzami, a także do ataków rakietowych ze strony Izraela. Według danych palestyńskich władz w Strefie Gazy kontrolowanych przez Hamas, które są uznawane za wiarygodne przez ONZ i międzynarodowe organizacje pozarządowe, od początku rozejmu w Strefie Gazy w wyniku izraelskich ostrzałów zginęło ponad 300 osób, w tym wiele dzieci.

Strefa Gazy. Mieszkańcy dalej czekają na pomoc

Premier i kanclerz często rozmawiają przez telefon

W niedzielę (07.12.2025) Merz ponownie zagości u Netanjahu. Częściej niż jego poprzednicy, kanclerz wspomina w swoich aktualnych wypowiedziach o długich rozmowach telefonicznych z szefem izraelskiego rządu – czy to na temat ogólnej sytuacji na Bliskim Wschodzie, kryzysu humanitarnego w Strefie Gazy, czy też dwunastodniowej wojny między Izraelem a Iranem.

Oprócz rozmów politycznych z Netanjahu i prezydentem Izraela Izchakiem Herzogiem, z pewnością znacząca będzie wizyta kanclerza w Jad Waszem (Instytucie Pamięci Męczenników i Bohaterów Holokaustu). Miejsce to jest czymś więcej niż tylko symbolem. Podtrzymuje bowiem pamięć o sześciu milionach Żydów zamordowanych przez nazistowskie Niemcy podczas Holokaustu.

Również w Izraelu odnotowano, jak Merz walczył ze łzami podczas przemówienia wygłoszonego w połowie września z okazji ponownego otwarcia synagogi w Monachium, zniszczonej 87 lat temu przez nazistów. Wyraził również wstyd z powodu ponownego nasilenia się antysemityzmu w Niemczech.

Strefa Gazy Chan Junis 2025 | Budynki zniszczone po zawieszeniu broni między Izraelem a Hamasem
Chan Junis w Strefie Gazy po zawieszeniu broni w październiku 2025 r.Zdjęcie: Ramadan Abed/REUTERS

„Przyjaźń” zamiast „racji stanu”?

Po sporze dotyczącym eksportu broni Merz zapewnił, że niemiecko-izraelska przyjaźń wytrzyma spór w konkretnej kwestii: „Nic się w tej sprawie nie zmieniło i nic się nie zmieni”.

Kanclerz natomiast, jak sam przyznaje, ma trudności z pojęciem „racja stanu”, ponieważ „nigdy nie zostało ono wyjaśnione we wszystkich swoich konsekwencjach”, jak powiedział w październiku w wywiadzie prasowym. Termin ten ukuła kanclerz Angela Merkel (podobnie jak Merz pochodząca z CDU) w 2008 roku, gdy jako pierwsza zagraniczna szefowa rządu mogła przemawiać przed Knesetem, izraelskim parlamentem.

Angela Merkel stwierdziła wówczas: „Każdy rząd i każdy kanclerz przede mną byli zobowiązani do wypełniania szczególnej historycznej odpowiedzialności Niemiec za bezpieczeństwo Izraela. Ta historyczna odpowiedzialność Niemiec jest częścią racji stanu mojego kraju”.

Angela Merkel w Knesecie
W marcu 2008 r. ówczesna kanclerz Niemiec Angela Merkel przemawiała w Knesecie, izraelskim parlamencieZdjęcie: dpa-Zentralbild/picture alliance

Jeszcze w czerwcu Friedrich Merz również używał tego słowa, ale potem prawie całkowicie tego zaprzestał. Podczas jesiennej uroczystości przemawiał bezpośrednio po przewodniczącym Centralnej Rady Żydów w Niemczech, Josefie Schusterze. Ten ostatni wielokrotnie używał terminu „racja stanu”. Merz tylko w jednym miejscu swojego przemówienia spontanicznie zwrócił się do Schustera i zacytował jego słowa. Ze swojej strony kanclerz nazwał szczególną odpowiedzialność Niemiec za Izrael, jego istnienie i bezpieczeństwo „niepodlegającą negocjacjom częścią normatywnych fundamentów naszej konstytucji”.

Objazd przez Jordanię

Teraz, ponad siedem miesięcy po wyborach na kanclerza, Friedrich Merz udaje się do Jerozolimy. Jego dwaj poprzednicy, Olaf Scholz i Angela Merkel, złożyli wizytę inauguracyjną u izraelskiego szefa rządu w ciągu pierwszych trzech miesięcy od objęcia urzędu. Żadne z nich nie miało dalszych etapów podróży.

Merz natomiast leci najpierw do Jordanii, aby spotkać się z królem w Ammanie, a następnie udaje się do Izraela.

Artykuł ukazał się pierwotnie na stronach Redakcji Niemieckiej DW.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>