Kryzys polityczny w Niemczech. Fiasko rozmów sondażowych | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 20.11.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Kryzys polityczny w Niemczech. Fiasko rozmów sondażowych

Po wielotygodniowych negocjacjach FDP przerwało rozmowy sondażowe ws. utworzenia koalicji rządowej. Zabrakło zaufania i pomysłów na unowocześnienie kraju – uzasadnił decyzję szef liberałów Christian Lindner.

Szef FDP Christian Lindner ogłasza przerwanie rozmów (picture alliance/dpa/B. von Jutrczenka)

Szef FDP Christian Lindner ogłasza przerwanie rozmów

Wolna Partia Demokratyczna (FDP) zakończyła rozmowy sondażowe ws. utworzenia rządu koalicyjnego. – Lepiej nie rządzić, niż rządzić błędnie – powiedział szef FDP Christian Lindner w nocy z niedzieli na poniedziałek (19/20.11.2017) po kolejnej, wielogodzinnej turze rozmów. Przerwanie rozmów po ponad czterech tygodniach negocjacji uzasadnił brakiem wzajemnego zaufania potencjalnych partnerów koalicyjnych. Jak powiedział, czterem partnerom rozmów – partiom CDU, CSU, FDP i Zieloni, zabrało podstaw wzajemnego zaufania względnie wspólnego pomysłu na modernizację kraju.

Efektem wielu tygodni pracy jest dokument pełen „niezliczonych sprzeczności, otwartych pytań i zaprogramowanych konfliktów” – uzasadnił Lindner. – A tam, gdzie osiągnięto porozumienie, zostało ono przypłacone wieloma pieniędzmi podatników lub formalnymi kompromisami. (…) Nie możemy i nie chcemy być odpowiedzialni za „ducha” tego dokumentu – podsumował Lindner.

Szef liberałów dodał, że mimo dramatyzmu sytuacji, jego partia nie miała tego decydującego dnia wrażenia, że ten duch mógłby zostać zmieniony. „Zmiany trendów” w niemieckiej polityce, których domagało się FDP, były w tych rozmowach nieosiągalne.

Kanclerz ubolewa

Angela Merkel z ubolewaniem przyjęła decyzję FDP. Chadecja wierzyła, że potencjalni partnerzy koalicyjni są na dobrej drodze i możliwe jest osiągnięcie porozumienia – powiedziała szefowa CDU. W toku dnia poinformuje o sytuacji prezydenta Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera.

Chadecja będzie w nadchodzących tygodniach nadal pracowała „z odpowiedzialnością”. Angela Merkel, która do czasu utworzenia nowego rządu pełni obowiązki kanclerz, podkreśliła, że zrobi wszystko, by także w tej trudnej sytuacji kraj był dobrze rządzony.
Przewodniczący siostrzanej partii CDU – bawarskiej CSU – Horst Seehofer przyznał, że liczył się z pozytywnym wynikiem rozmów sondażowych. – Szkoda, że nie udało się doprowadzić do końca tego, co było już w zasięgu ręki – powiedział Seehofer.

Berlin Scheitern der Sondierungsgespräche (picture-alliance/dpa/B. von Jutrczenka)

Merkel: Zrobię wszystko, by także w tej trudnej sytuacji Niemcy były dobrze rządzone

Zieloni ostro krytykują

Przywództwo partii Zieloni zarzuciło FDP, że uchyla się od odpowiedzialności. – Sojusz mógł dojść do skutku – powiedziała szefowa klubu parlamentarnego Zielonych, Katrin Göring-Eckardt. Chadecja, FDP i Zieloni mieli odmienne zdania już tylko w kilku punktach. W tematach takich jak ochrona klimatu, rolnictwo i polityka migracyjna partie były sobie bliższe niż można było początkowo przyjąć.

Szef partii Cem Özdemir ostro skrytykował decyzję FDP. Zieloni do ostatniej sekundy byli gotowi do utworzenia koalicji rządowej. – Jeden partner nie był do tego gotowy – podsumował Özdemir. FDP dało to do zrozumienia już w chwili podjęcia negocjacji. Liberałowie „niestety odrzucili i zniweczyli” jedyną możliwą konstelację do utworzenia rządu. Według Özdemira Zieloni tymczasem w wielu tematach gotowi byli do bolesnych kompromisów. 

SPD nadal mówi "nie" 

Jak dotąd socjaldemokraci zarzekali się, że nie stoją do dyspozycji jako partner koalicyjny.

Po posiedzeniu prezydium partii szef SPD Martin Schulz ponownie potwierdził w poniedziałek (20.11.17), że decyzja ta pozostaje w mocy. 

Obejrzyj wideo 01:10

Koniec rozmów ws. "koalicji jamajskiej"

AfD: "Oszukiwanie wyborców"

Przewodnicząca "Alternatywy dla Niemiec" (AfD) Alice Weidel powiedziała, że długie rozmowy ws. utworzenia koalicji były "oszukiwaniem wyborców" i spodziewa się ona nowych wyborów. Szef klubu poselskiego AfD Alexander Gauland dodał, że fiasko rozmów koalicyjnych powinno skłonić CDU do przemyślenia swoich pozycji.

Krytyka z kół gospodarczych

Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa (DIHK) obawia się, że po fiasku rozmów ws. koalicji jamajskiej należy się liczyć z „dłuższą fazą niepewności”. Dla świata gospodarki porażka negocjacji jest rozczarowaniem – powiedział szef DIHK Eric Schweitzer. Jego zdaniem zmarnowano szansę do przezwyciężenia granic ideologicznych i znalezienia odpowiednich rozwiązań. Teraz zachodzi niebezpieczeństwo, że przeciągną się prace nad wieloma ważnymi tematami decydującymi dla przyszłości. Ale także DIHK ufa, że „wszyscy świadomi swej odpowiedzialności są zdolni do znalezienia rozsądnych kompromisów”.

Z rozczarowaniem przyjęło przerwanie rozmów niemieckie rzemiosło. – Sondujące partie wyrządziły tym Niemcom niedźwiedzią przysługę – powiedział szef Centralnego Związku Rzemiosła Niemieckiego (ZDH) Hans Peter Wollseifer. – Nie stawia to partii w dobrym świetle i podsuwa argumenty tym siłom, które podają w wątpliwość zdolność do funkcjonowania naszego systemu politycznego – zaznaczył przewodniczący ZDH.

Rząd mniejszościowy albo nowe wybory

Teraz decyzję musi podjąć prezydent Niemiec, Frank-Walter Steinmeier. Jeśli SPD nie zdecyduje się na rozmowy koalicyjne prezydent RFN może mianować kanclerz lub kanclerza rządu mniejszościowego lub rozwiązać Bundestag. W tym ostatnim wypadku w ciągu 60 dni musiałyby się odbyć nowe wybory.

afd, dpa, tagesschau.de / Elżbieta Stasik

 

Redakcja poleca

Audio i wideo na ten temat