Jak nie zginąć w Berlinie - poradnik dla młodych Polaków | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 17.09.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Jak nie zginąć w Berlinie - poradnik dla młodych Polaków

Od wejścia Polski do UE stale przybywa w Berlinie młodych Polaków. Razem z nimi rozwija się życie kulturalno-towarzyskie. Jednak atrakcyjność niemieckiej metropolii bywa złudna. Aby się odnaleźć, trzeba znać jej zasady.

Deutschland Junge Polen in Berlin Agnieszka Kropelnicka

Młodzi Polacy w Berlinie - z przodu Agnieszka Kropelnicka

Magiczny Berlin

Polaków w Berlinie przybywa. Obecnie zameldowanych jest ponad 51 tys. Dalszych ponad 53 tys. osób przyjechało z Polski, lecz dziś posiada polskie obywatelstwo. Zwłaszcza od przystąpienia Polski do UE zdecydowanie częściej osiedlają się tam ludzie młodzi - studenci oraz absolwenci szukający pracy. Choć z niemieckiej perspektywy berliński rynek pracy uchodzi za jeden z najtrudniejszych - ma bowiem opinię miasta z niskim poziomem płac i mało atrakcyjnymi kontraktami. Mimo to uchodzi wśród Polaków za najbardziej atrakcyjne miasto w Niemczech.

Zaletą jest bliskość do Polski. Berlin uchodzi za miasto stosunkowo tanie, co sprawia, że wielu odważa się wystartować "od zera". Widać to m.in. po liczbie tzw. "start-upów", czyli młodych, innowacyjnych firm. Łącznie zarejestrowanych jest ponad 7300 polskich firm w Berlinie. Stolica Niemiec uchodzi za inkubator innowacyjnych branż, szczególnie medialnej i internetowej.

Karneval der Kulturen, Berlin, 08.06.2014

Karnawał kultur w Berlinie - co roku nie brakuje polskich, zwłaszcza śląskich akcentów

Branża internetowa

Agnieszka Kropelnicka mieszka w Berlinie od trzech lat, obecnie pracuje w "Visual Meta", firmie zajmującej się marketingiem internetowym, którą niedawno kupił duży medialny koncern. - Berlin wręcz magicznie przyciąga młodych Polaków - mówi Polka. 10 lat temu, gdy dostęp do rynku pracy był ograniczony, Polacy szukali szczęścia w Londynie czy Paryżu. Dzisiaj jadą w kilka godzin pociągiem do Berlina. Wielu nie zna niemieckiego, ale w wielu branżach nie jest to barierą. Na starcie wystarcza angielski.

Doświadczeniami Kropelnicka dzieli się z młodymi Polakami i doradza w swoim wolnym czasie. Niedawno rozesłała do różnych mediów tzw. "subiektywny przewodnik". - Podpowiadam, jak połączyć przyjemne z pożytecznym, czyli jak zdobyć pierwsze doświadczenie zawodowe poznając równocześnie atrakcje europejskiej metropolii, tłumaczy. Polka radzi, jak uniknąć błędów. - Młoda polska migracja w Berlinie jest mobilna i elastyczna - mówi Agnieszka Kropelnicka. - Również w naszej firmie pracują Polacy. Część zostaje dłużej, inni po paru miesiącach zmieniają pracę lub wracają z doświadczeniami do Polski, by samemu założyć firmę - dodaje.

Niemieckie formalności

Kropelnicka wskazuje na "pułapki", w jakie łatwo się wpada po przyjeździe do Berlina. "Młodzi ludzi myślą, że start w Berlinie będzie podobny do tego w Londynie", mówi, "a tymczasem nic bardziej mylnego". - W Berlinie trudniej jest dostać wsparcie od państwa i trzeba przestrzegać ustalonych zasad. Przede wszystkim w niemieckich urzędach panują inne zwyczaje, niż w brytyjskich, mówi. - Kładzie się tu większy nacisk na formalności i wszystko jest skrupulatnie sprawdzane.

Polnisches Cafe Katulki in Berlin

Polsko-włoska kawiarnia w dzielnicy Neukoeln - współzałożona przez młodą Polkę

Kropelnicka podkreśla, że w Niemczech nie otrzymuje się tak szybko świadczeń socjalnych, jak w Anglii, lecz dopiero po paru miesiącach i tylko, gdy urzędnicy są przekonani, że dana osoba intensywnie szuka pracy i ma szanse ją znaleźć. Podstawą jest zameldowanie, bez którego nie ma mowy o pomocy i załatwieniu czegokolwiek w urzędach czy bankach.

Łatwiej o mieszkania

Poszukiwanie mieszkania odbywa się zwykle przez portale internetowe (np. www.immobilienscout24.de lub lub www.wg-gesucht.de). Możliwe jest też wynajęcie mieszkania lub pokoju na krótki okres, np. kilku tygodni. Na mieszkanie trzeba przeznaczyć co najmniej 200-400 euro miesięcznie - w zależności od położenia i wielkości. Kropelnicka radzi, aby szukając mieszkania zwracać uwagę na dobre połączenia komunikacyjne. Najlepiej jest to sprawdzić wpisując adres na stronie berlińskich zakładów komunikacji miejskiej BVG (www.bvg.de).

Mieszkania do wynajęcia często nie są umeblowane. Kropelnicka radzi, aby przygotować się do rozmowy z wynajemcą, który pyta też o zarobki i sytuację osobistą oraz oczekuje kaucji jako zabezpieczenia czynszu.

Tu się "żyje"

Jednym z najważniejszych argumentów przemawiających za Berlinem są niższe koszty utrzymania, niż w innych europejskich metropoliach. - W porównaniu z Paryżem, Hamburgiem czy Londynem, gdzie trzeba zapłacić za mieszkanie zdecydowanie więcej, Berlin jest tani - mówi Agnieszka Kropelnicka. Także koszty wyjścia do klubu są niższe, dodaje. - W Berlinie wahają się one od 5-35 euro, to o wiele mniej niż w Londynie czy Rzymie. Wielu przyciąga też kreatywny "spirit" miasta i subkultura. Pełno jest galerii, urokliwych kawiarni i kultowych klubów, a nie jak w innych miastach, gdzie czynsze są tak wysokie, że w centrum widać tylko duże sieci kawiarni.

O takich właśnie miejscach opowiada m.in. blog Berlinsko. Jego autorką jest Justyna Dolecińska z Tarnowa. Także ona zdecydowała się po studiach stosunków międzynarodowych i produkcji filmowej na wyjazd do Berlina i mieszka tam już od kilku lat. Razem z Agnieszką Kropelnicką pracuje w polskiej grupie firmy "Visual Meta" i obserwuje młodą polską migrację. Także jej firma wciąż szuka narybku.

Polnisches Cafe Katulki in Berlin

Polskie ciasta to specjalność, ale ogólnie polska oferta kulinarna w Berlinie jest skromna

Praca jest, ale nie zawsze dobrze płatna

Dolecińska podkreśla, że także na rynku pracy trzeba przestrzegać pewnych zasad. Ważne jest, aby zaraz po studiach mieć staże, jednak powinny trwać one dłużej niż parę miesięcy i muszą być płatne (od 450 euro brutto wzwyż). Po stażu powinno się otrzymać dobre referencje w CV. - Niektóre firmy traktują praktykantów jak tanią siłę roboczą, dlatego trzeba uważać, by nie był to zmarnowany czas, lecz wartościowe doświadczenie, mówi Polka.

Jeden z portali, na którym można zebrać ważne informacje i znaleźć oferty pracy to m.in. portal Polskiej Rady Socjalnej w Berlinie. - Tam wielu młodych Polaków uzyskuje pomoc przy pierwszych krokach w Berlinie, np. przy załatwianiu spraw urzędowych oraz nauce języka.

Róża Romaniec, Berlin

Reklama