G7 w Lubece: Rozluźnienie sankcji tylko po dotrzymaniu przez Moskwę uzgodnień z Mińska | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 15.04.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

G7 w Lubece: Rozluźnienie sankcji tylko po dotrzymaniu przez Moskwę uzgodnień z Mińska

Zakończony w Lubece szczyt szefów dyplomacji państw grupy G7 zdominowany był przez konflikt ukraiński. G7 oczekują od Rosji jednego – pełnej realizacji uzgodnień z Mińska.

Deutschland Treffen der G7 Außenminister in Lübeck

Szefowie dyplomacji gupy G7 na pokładzie statku wycieczkowego "Fehrmarn"

Ministrowie spraw zagranicznych wiodących uprzemysłowionych państw świata grupy G7 jasno dali do zrozumienia, czego oczekują od Rosji: dotrzymania i to we wszystkich punktach porozumienia z Mińska. W oświadczeniu wydanym w środę popołudniu (15.04.2015) na zakończenie szczytu w Lubece, zaapelowali do Moskwy, by „nareszcie wykorzystała swój wpływ na separatystów”. Od realizacji uzgodnień z Mińska uzależnione jest też ewentualne złagodzenie sankcji nałożonych na Rosję.

– Musimy zadbać o to, by nadal istniała szansa wcielenia w życie porozumienia z Mińska – powiedział gospodarz spotkania, minister spraw zagranicznych Niemiec Frank-Walter Steinmeier.

Szefowie dyplomacji państw G7 potwierdzili jednocześnie podjętą w ubiegłym roku, po aneksji Krymu przez Rosję, decyzję o wykluczeniu Rosji ze wszystkich spotkań G7. Rosja nie będzie też brała udziału w szczycie państw i szefów rządów G7 w bawarskim zamku Elmau 7 i 8 czerwca br. Frank-Walter Steinmeier podkreślił jednocześnie, że drzwi nie będą zatrzaśnięte przed Moskwą na zawsze. Nikt nie jest zainteresowany izolowaniem Rosji. – Chętnie widzielibyśmy, by Rosja była znowu częścią G8 i spotkań G8 – zaznaczył Steinmeier.

Sankcje nie są celem samym w sobie

Jak głosi tekst 17-stronnicowego oświadczenia, „namacalne postępy” muszą być widoczne przy utrzymaniu kruchego zawieszenia broni i wycofywaniu ciężkiej broni. Rosja ma wykorzystać swój wpływ na separatystów, ale zawarty w oświadczeniu apel skierowany jest do wszystkich stron konfliktu. „Sankcje nie są celem samym w sobie”, brzmi dalej tekst oświadczenia. Zależą one jednak od tego, czy Rosja dotrzyma uzgodnień z Mińska i czy będzie respektowała suwerenność Ukrainy. Szefowie dyplomacji państw G7 z naciskiem wyrazili swoje wsparcie dla francusko-niemieckich usiłowań pokojowego rozwiązania konfliktu ukraińskiego. Z uznaniem ocenił je także szef departamentu stanu USA John Kerry.

Irański program nuklearny

Kolejnym tematem obrad w Lubece były pertraktacje z Iranem dotyczące jego programu nuklearnego. Po osiągnięciu wstępnego porozumienia ostateczna umowa z Iranem ma zostać podpisana do końca czerwca br. Grupa G7 jest bardzo zainteresowana, by po dziesięciu latach sporów nareszcie doszło do porozumienia, głosi oświadczenie w sprawie Iranu. Jednocześnie jego sygnatariusze apelują do Teheranu, by odgrywał w regionie „odpowiedzialną i konstruktywną” rolę. Z najwyższym zaniepokojeniem szefowie dyplomacji państw G7 obserwują walki w Jemenie, najbiedniejszym i coraz bardziej rozpadającym się państwie na Półwyspie Arabskim.

Od piratów po klimat

Deutschland Veranstaltungen und Demos von G7-Gegnern in Lübeck

Do pojedynczych incydentów doszło, ale zapowiadało się bardziej gorąco

Oświadczenia wydane na zakończenie szczytu w Lubece dotyczyły też innych aktualnych ognisk zapalnych, od Afganistanu po Syrię, także ochrony statków handlowych na morzach i oceanach, zwalczania piractwa i nielegalnego rybołówstwa. Biorąc pod uwagę skutki epidemii eboli w Afryce, państwa G7 wyraziły gotowość udzielenia pomocy państwom czarnego kontynentu w rozbudowie efektywnych systemów opieki zdrowotnej.

Obyło się bez zamieszek

Szczyt chroniło 3,5 tys. policjantów. Wbrew obawom, poza niegroźnymi starciami obyło się bez znaczących zamieszek.

Przed szczytem G7 w zamku Elmau planowane są jeszcze spotkania w Hamburgu i Dreźnie, gdzie rozmawiać będą ministrowie finansów i energii.

dpa / Elżbieta Stasik

Reklama