Die Zeit: Erika Steinbach ubolewa, że była postrzegana w Polsce tylko negatywnie | Echa polskie | DW | 07.11.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Die Zeit: Erika Steinbach ubolewa, że była postrzegana w Polsce tylko negatywnie

W Polsce uchodziła za persona non grata. Erika Steinbach uważa, że niesprawiedliwie, pisze tygodnik „Die Zeit”.

- Wyciągnęłam w stronę Polski obydwie ręce, ale bezskutecznie – cytuje Erikę Steinbach liberalny niemiecki tygodnik „Die Zeit”. Ustępująca szefowa Związku Wypędzonych (BdV) z ubolewaniem mówiła w Berlinie, na wspólnej konferencji prasowej z desygnowanym na jej następcę Berndem Fabritiusem, iż ogromnie żałuje, że w Polsce spotykała się tylko z negatywnym przyjęciem. Po 16 latach jako przewodnicząca BdV Steinbach już w lipcu br. poinformowała, że rezygnuje z kandydowania na kolejną kadencję.

Fabritius (CDU), dotychczasowy wiceszef BdV i poseł do Bundestagu, zapowiedział, że wkrótce zamierza pojechać do Polski, by rozpocząć z sąsiadami dialog. Przy jeszcze otwartych kwestiach nie chodzi już przede wszystkim o „materialne zadośćuczynienie”, tylko o „rehabilitację wypędzonych stamtąd ludzi”. Z dzisiejszych terenów Polski pochodzi około siedem milionów z dwunastu milionów Niemców przymusowo przesiedlonych po II wojnie światowej, pisze „Die Zeit”.

49-letni Fabritius wyraził nadzieję, że zmiana pokoleniowa w BdV przyczyni się do położenia kresu „myśleniu w kategoriach wrogów”. Wskazał na pozytywne sygnały, jakim było przemówienie wygłoszone w Bundestagu we wrześniu br. przez prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego, w którym mówił o polsko-niemieckiej wspólnocie odpowiedzialności.

„Stosunek BdV do Polski od lat jest zatruty – między innymi ze względu na rzeczywiste lub domniemane żądania osób z szeregów wypędzonych domagających się odszkodowań za własność odebraną im po II wojnie światowej”, wyjaśnia „Die Zeit”.

Oprac. Elżbieta Stasik

Reklama