Co Niemcy robią ze spuścizną Hitlera? Niekończąca się debata | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 10.08.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Kultura

Co Niemcy robią ze spuścizną Hitlera? Niekończąca się debata

70 lat po śmierci Adolfa Hitlera w wielu miejscach w Niemczech nadal można napotkać ślady jego działalności. I nie ustaje debata o tym, czy tę spuściznę należy zniszczyć czy zachować.

Sigrid Peters jest organistką w 1000-letnim kościele we wsi Herxheim am Berg w południowo-zachodnich Niemczech. Była oburzona, gdy odkryła, że jeden z kościelnych dzwonów ma wygrawerowaną pokaźną swastykę i napis upamiętniający Hitlera. – Nie może być tak, że podczas chrztu dziecka rozbrzmiewa taki dzwon - mówi emerytowana nauczycielka muzyki.

„Dzwon Hitlera” został umieszczony w kościele w 1934 roku. Sigrid Peters nie chce wierzyć, że nikt w okolicy nie wiedział o umieszczonych na nim nazistowskich symbolach.

Złe brzmienie bez swastyki?

Burmistrz Ronald Becker chciałby jednak pozostawić dzwon na swoim miejscu. – Skoro coś funkcjonuje, to dlaczego mamy to zastępować czymś innym? – pyta. Poza tym po usunięciu swastyki i napisu dzwon stałby się lżejszy i brzmiałby inaczej. Dzwon to zdaniem burmistrza „część lokalnej historii i wioska powinna się z tym zmierzyć”.

Lokalny historyk i przewodnik Eric Hass uważa, że nazistowskie symbole powinno się zachowywać. – Nie powinniśmy naszej mrocznej historii zamiatać pod dywan ani jej wypierać. Wprawdzie byłoby to najprostsze rozwiązanie, ale moim zdaniem to niedobry kierunek – mówi 46-latek, podkreślając, że wielu ludzi niewiele wie o nazizmie i że symbole takie jak „dzwon Hitlera” z Herxheim to dobra okazja do przekazywania wiedzy.

Takich miejsc i symboli jest w Niemczech więcej. W bawarskim mieście Hof w kościele z 1939 roku wisi obraz, na którym obok Jezusa widnieje postać o rysach Adolfa Hitlera. Pomimo kontrowersji parafia zdecydowała się pozostawić obraz na swoim miejscu.

Österreich Mahnstein vor dem Geburtshaus Hitlers in Braunau (picture-alliance/dpa/M. Röder)

Przed domem urodzenia Hitlera w Branau stoi tablica upamiętniająca ofiary obozu koncentracyjnego Mauthausen

„Nazistowski kościół” także w Berlinie

W berlińskim kościele Marcina Lutra zbudowanym w latach 1933-1935 na jednej z płaskorzeźb za postacią Jezusa stoi żołnierz Wehrmachtu. Jest tam też kandelabr ozdobiony krzyżem żelaznym.

W przyszłości kościół ma być – przy zachowaniu swoich funkcji sakralnych – ośrodkiem edukacji, w którym symbole nazistowskie zostaną osobno wyeksponowane.

Dziedzictwo Hitlera jest obecne nawet w słynnej katedrze w Kolonii, która znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Można tam zobaczyć kamienie ze swastyką.

Usuwanie symboli

Nazwy i symbole z epoki nazizmu usuwane są z koszar. W tym roku minister obrony Ursula von der Leyen wydała stosowne zarządzenie. Bundeswehra ma podkreślać, że nie wywodzi się z tradycji Wehrmachtu.

W ramach powojennej denazyfikacji alianci usunęli z miejsc publicznych wiele nazistowskich symboli. Amerykanie wysadzili w powietrze gigantyczną swastykę zdobiącą teren zjazdów partii NSDAP w Norymberdze. Zburzono hotel Berghof w Alpach, gdzie Hitler przyjmował swoich gości oraz jego berlińską kwaterę.

W austriackim Branau nadal stoi dom, w którym Hitler przyszedł na świat. Decyzją sądu dom zostanie odebrany właścicielce i przebudowany w taki sposób, by nie był atrakcyjnym miejscem dla neonazistów.

Dawid Crossland / Monika Sieradzka

Redakcja poleca

Reklama