Berlinale 2026: Polacy walczą o Złotego Niedźwiedzia
20 stycznia 2026
Jeśli Cannes kojarzy się z prestiżem, a Wenecja z elegancją, Berlinale od lat postrzegane jest jako festiwal silnie związany z polityką i społecznymi napięciami. Także w 2026 roku program berlińskiego festiwalu łączy obecność gwiazd z kinem podejmującym tematy migracji, konfliktów zbrojnych i kryzysów tożsamości.
Ogłoszono już listę 22 filmów, które będą rywalizować o Złote i Srebrne Niedźwiedzie. To produkcje z 28 krajów, z czego 20 to światowe premiery. Dziewięć filmów zostało wyreżyserowanych lub współreżyserowanych przez kobiety. Czternaścioro twórców było już wcześniej obecnych na Berlinale, w tym sześcioro w konkursie głównym.
A wśród filmowców, którzy powalczą o prestiżowe statuetki, w tym roku znaleźli się również Polacy.
Berlinale 2026: Polacy w konkursie głównym
Najważniejszym polskim akcentem tegorocznej edycji jest koprodukcja „Dust” w reżyserii Anke Blondé, zakwalifikowana do konkursu głównego Berlinale. Film jest koprodukcją twórców z Belgii, Polski, Grecji i Wielkiej Brytanii: firm A Private View, Heretic, Betes Sauvages oraz – z polskiej strony – Shipsboy. Wspólfinansuje ją PISF.
Opowiada o upadku technologicznego imperium pod koniec lat 90. i próbie odkupienia win przez jego twórców. „Dust” rywalizuje o Złote i Srebrne Niedźwiedzie.
– W tegorocznym konkursie znaleźliśmy wiele powodów do zachwytu. Te 22 filmy pokazują, jak różnorodne jest kino w 2026 roku: od satyrycznej i formalistycznej komedii, przez thriller psychologiczny, po anime i western. Każdy z nich realizuje własną artystyczną wizję – powiedziała dyrektorka Berlinale Tricia Tuttle podczas konferencji prasowej w Berlinie.
– Nie możemy się doczekać, które filmy otrzymają 21 lutego Złotego i Srebrne Niedźwiedzie od jury pod przewodnictwem Wima Wendersa – dodała.
Berlinale 2026: przybędą gwiazdy
Przewodniczącym jury konkursu głównego będzie w tym roku Wim Wenders. Reżyser podkreślał, że udział w pracach jury pozwoli mu spojrzeć na festiwal z nowej perspektywy.
– To będzie dla mnie nowy sposób uczestniczenia w Berlinale. Obejrzenie wszystkich filmów konkursowych i rozmowy o nich z innymi jurorami to wyjątkowe doświadczenie – powiedział Wenders po ogłoszeniu nominacji.
Na czerwonym dywanie zobaczymy też ikony kina i popkultury. W Berlinie pojawić się ma Charli XCX – w związku mockumentem „The Moment” w reżyserii Aidana Zamiriego. Film opowiada o kryzysie egzystencjalnym wynikającym z życia w blasku sławy. W obsadzie znaleźli się także Alexander Skarsgård, Kylie Jenner oraz Rachel Sennott.
Honorowego Złotego Niedźwiedzia za całokształt twórczości odbierze Michelle Yeoh, laureatka Oscara za rolę w filmie „Wszystko, wszędzie, naraz”.
Oczekiwana jest również obecność Isabelle Huppert („The Blood Countess”), Ethana Hawke'a i Russella Crowe'a („The Weight”) oraz Amandy Seyfried („The Testament of Ann Lee”). Steve Buscemi ma pojawić się przy okazji premiery filmu „The Only Living Pickpocket in New York”, a Sam Rockwell ma przybyć na pokaz „Good Luck, Have Fun, Don't Die” w sekcji Berlinale Special. Media jako gości festiwalu wymieniają także Juliette Binoche, Pamelę Anderson, Juno Temple, Zazie Beetz, Amy Adams, Channinga Tatuma, Ruperta Grinta i Elle Fanning.
Kino w cieniu społecznych niepokojów
Choć na czerwonym dywanie pojawią się znane nazwiska, Berlinale po raz kolejny pokazuje, że nie o gwiazdy tu chodzi, a o kino reagujące na świat. Program pozostaje zanurzony w aktualnych debatach społecznych i politycznych. W filmach konkursowych i sekcjach im towarzyszących powracają tematy wojny, migracji, przemocy systemowej, zdrowia psychicznego i relacji międzyludzkich w świecie kryzysu.
Wyraźnym przykładem tego podejścia jest film otwarcia festiwalu: afgańska komedia romantyczna „No Good Men” w reżyserii Shahrbanoo Sadat. Bohaterką filmu jest Naru, operatorka kamery w Kabul TV, która nie wierzy w istnienie w Afgaistanie „dobrych mężczyzn”. Krótko przed ponownym przejęciem władzy przez talibów towarzyszy reporterowi Qodratowi podczas wyjazdu w teren, co prowadzi do konfrontacji jej przekonań z osobistym doświadczeniem.
Polskie akcenty na Berlinale
Polscy twórcy są na Berlinale 2026 obecni w kilku kluczowych sekcjach festiwalu. O laury powalczy nie tylko „Dust”.
W konkursowej sekcji Berlinale Shorts zaprezentowany zostanie „Kontrewers” Zuzy Banasińskiej. Krótki metraż inspirowany jest znaleziskiem archeologicznym z Polski - kamieniem z rytami naskalnymi z miejscowości Kontrewers. Film łączy dokument, archiwum i fikcję, opowiadając o różnych, także queerowych, formach istnienia w relacji człowieka z „więcej-niż-ludzkim” światem.
W pokazowej sekcji Panorama Dokumente swoją światową premierę będzie miał film „Traces” Alisy Kovalenko i Marysi Nikitiuk, polsko-ukraińska koprodukcja Message Film, wsparta przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. Dokument opowiada o ukraińskich kobietach, które doświadczyły przemocy seksualnej i tortur ze strony rosyjskich żołnierzy. Pokazuje proces przełamywania milczenia i odzyskiwania sprawczości.
W programie retrospektyw znalazł się również kultowy już obraz Krzysztofa Kieślowskiego „Podwójne życie Weroniki”, jedna z najważniejszych polsko-francuskich koprodukcji w historii.
40-lecie Teddy Award
Rok 2026 przynosi również 40-lecie Teddy Award – nagrody przyznawanej filmom poruszającym tematykę LGBTQ+. Kino queerowe od dekad stanowi istotny element programu Berlinale i pojawia się w różnych sekcjach festiwalu: od konkursu głównego, przez Panoramę i Shorts, po dokumenty. Filmy queerowe na Berlinale często łączą osobiste historie z wyraźnym komentarzem społecznym i politycznym.
Od czasów zimnej wojny Berlinale nie unika tematów politycznych. Berlin – miasto podzielone, a później zjednoczone – stał się naturalną przestrzenią dla kina zaangażowanego społecznie. W programie festiwalu regularnie pojawiają się filmy dotyczące konfliktów zbrojnych, migracji, praw człowieka i autorytaryzmów.
Organizatorzy podkreślają jednocześnie, że Berlinale pozostaje festiwalem otwartym dla szerokiej publiczności. W tym roku widzowie będą mogli oglądać festiwalowe filmy od czwartku 12 do niedzieli 22 lutego.