Berlin 2017 - bilans polskich wydarzeń kulturalnych | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 31.12.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Kultura

Berlin 2017 - bilans polskich wydarzeń kulturalnych

Polska kultura była w stolicy Niemiec obecna przez cały rok: zarówno ta zaangażowana w debatę o stanie polskiej demokracji, jak też ta, która się od polityki odcina

koncert, Fisz Emade, Berlin

Fisz Emade gościli w Berlinie

Niemiecki krytyk filmowy Knut Elstermann w wywiadzie udzielonym DW dwa lata temu podkreślił, że polskie kino jest obecnie jedną z najciekawszych propozycji filmowych w Europie. Rok 2017 zdaje się potwierdzać jego opinię. Film Agnieszki Holland "Pokot", nazywany przez prasę branżową „thrillerem ekologicznym”, otrzymał statuetkę Srebrnego Niedźwiedzia na festiwalu filmowym Berlinale. Z kolei "Komunia" Anny Zameckiej wygrała w kategorii dokumentu konkurs Europejskich Nagród Filmowych. W kategorii animacji na gali w Berlinie nagrodę otrzymała również polsko-brytyjska produkcja "Twój Vincent" Doroty Kobieli i Hugha Welchmana. Film opowiadający o ostatnich dniach van Gogha wszedł właśnie na ekrany kin w Niemczech i mimo, że krytycy wskazują na pewne słabości dzieła filmowego, wszyscy podkreślają niezwykłość wizualną obrazu. Same nagrody nie świadczą oczywiście o kondycji polskiej kinematografii, ale z pewnością przyczyniają się do popularyzacji polskiego kina w Niemczech. O to dba również berliński festiwal filmPolska, którego 11. edycja po raz kolejny zaprosiła na początku maja publiczność do obejrzenia zarówno klasyki polskiego kina, jak również zaprezentowała nowości. Już sam film otwierający festiwal "Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię kocham" Pawła Łozińskiego pokazał, jak bardzo suwerenne i odrębne jest kino polskie.

Filmstill: Pokot / Spoor Agnieszka Holland (Robert Paêka )

"Pokot" Agnieszki Holland przekonał jury Berlinale

Jazz - polska specjalność

Największy w Berlinie festiwal jazzowy XJazz Festival zaprezentował w 2017 roku kilka wybitnych, chociaż w Niemczech mniej znanych artystów z Polski, takich jak Atom String Quartet, Aga Derlak Trio czy duet Adama Bałdycha, jednego z najwybitniejszych skrzypków jazzowych świata. Akurat polski jazz, podobnie jak polski plakat, mają w Niemczech ustaloną renomę. Berlińskie kluby Quasimodo, Quartier Latin czy Acud w okresie ostatnich kilkudziesięciu lat gościły najznakomitszych muzyków polskiej sceny, a berlińska publiczność, przynajmniej ta zainteresowana niszowym bądź co bądź gatunkiem muzycznym, bez problemu rozpoznaje brzmienie znad Wisły. Dużo trudniej wejść w obszary bardziej popularne. W 2017 roku udało się to, przynajmniej w mikroskali, zespołowi "Fisz Emade Tworzywo", który w listopadzie zagrał w popularnym klubie Lido na Kreuzbergu. Może nie jest to jeszcze przełom, polska muzyka pozostaje nadal w Niemczech bardzo mało znana, ale sam fakt obecności na świetnej scenie w mieście, w którym grają najznakomitsze zespoły świata, to już coś.

Teatr jako scena dysputy politycznej

Projekt Berlin-Poznań-Warszawa w teatrze im. Maksima Gorkiego zaprezentował w czerwcu trzy zaangażowane politycznie, chociaż formalnie bardzo różniące się od siebie, spektakle teatralne. "Hymn do miłości" w reżyserii Marty Górnickiej to przedstawienie łączące brutalny język współczesnej polityki i mowę nienawiści z muzyką pop i pieśniami patriotycznym. "O dwóch takich, co ukradli księżyc" to z kolei prowokacyjne przedstawienie podejmujące wątek katastrofy smoleńskiej. "Klątwa" w reżyserii Olivera Frljica, oparta na dramacie Stanisława Wyspiańskiego, wywołała w Polsce prawdziwy skandal. Teatr Powszechny stał się miejscem demonstracji zarówno sprzeciwu jak i poparcia dla polityki kulturalnej rządu. Równie gorąca była dyskusja po spektaklu (8 czerwca) z reżyserem i dyrektorem teatru Powszechnego Pawłem Łysiakiem w teatrze Gorkiego.

Theaterstück Jeden gest von Wojtek Ziemilski (Kobas Laksa )

"Jeden gest" Wojtka Ziemilskiego zobaczyła publiczność festiwalu No Limits

Sztuki wizualne

Prestiżowa nagroda Preis der Nationalgalerie dla Agnieszki Polskiej, indywidualna wystawa Roberta Kuśmirowskiego w galerii Żak/Branicka, duża prezentacja polskich artystów żyjących w Berlinie "Polenbegeisterungswelle" - wydarzenia te relacjonowaliśmy obszernie na portalu Deutsche Welle. Dodać można jedynie, że w 2017 roku Berlin przyciągnął kolejnych, młodych artystów z Polski, szukających nowych wyzwań i nowych możliwości dla pracy twórczej.

Pomiędzy 16 - 19 października najpopularniejsza rozgłośnia berlińska Radio Eins nadawała codziennie kilkugodzinny program z biblioteki Instytutu Goethego w Warszawie. Rozmawiano o polskiej polityce, sztuce, kulinariach. Zarówno dzwoniący słuchacze jak też sami prezenterzy wielokrotnie wyrażali zdziwienie, jak bogate i barwne jest polskie życie kulturalne, i jak niewiele wiadomo o tym w Niemczech. Należałoby sobie życzyć, by w roku 2018 wiedza o polskiej kulturze, również tej codziennej, zatoczyła jeszcze szersze kręgi. Jest sporo do zrobienia, ale też i do pokazania.

 

Krzysztof Visconti, Berlin

 

Redakcja poleca

Reklama