Antysemityzm w czasach wojny w Ukrainie | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 10.06.2022
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

wojna w ukrainie

Antysemityzm w czasach wojny w Ukrainie

Czy istnieje związek między ideologią Putina a nienawiścią do Żydów w Niemczech? Fundacja Amadeu Antonio ma jasne zdanie na ten temat: taki związek istnieje. Jej raport nie oszczędza również mediów.

Erfurt: akcja Turyngia nosi kipę

Erfurt: akcja "Turyngia nosi kipę"

Nikolas Lelle mówi, że opinia publiczna przyzwyczaiła się do porównań Putin-Hitler. Ekspert ds. antysemityzmu Fundacji Amadeu Antonio uważa to przyzwyczajenie za wątpliwe, a nawet niebezpieczne. Dostrzega w nim stale powtarzający się schemat relatywizowania narodowego socjalizmu, a nawet stawianiu go na równi z innymi zjawiskami. Przykłady takich działań można znaleźć w raporcie przedstawionym przez fundację w Berlinie.

Tytuł w tygodniku: „Co Putin ma wspólnego z Hitlerem”

Raport zatytułowany „Antysemityzm a wojna w Ukrainie” obejmuje szeroki zakres tematów, od używania języka, poprzez antyrządowe demonstracje ruchu „Querdenker” („myślących inaczej”), aż po inwazję Rosji na sąsiedni kraj. Autorzy traktują swój opis stanu rzeczy jako uzupełnienie oficjalnych raportów o sytuacji w państwie, który ma na celu „uświadomić, że antysemityzm  jest problemem całego społeczeństwa”. Chodzi również o to, by „wczuć się w żydowskie punkty widzenia".

Co myśli sobie na przykład ukraińska ofiara Holokaustu, która przeżyła wojnę Adolfa Hitlera i znalazła schronienie w Niemczech po agresji Władimira Putina? Czy rzeczywiście mamy do czynienia z „zadziwiającymi podobieństwami” między tym, co działo się wtedy, a tym, co dzieje się dziś – jak pisze „Der Spiegel”? A tygodnik „Die Zeit" daje nagłówek: „Co łączy Putina z Hitlerem". Dla Fundacji Amadeu Antonio idzie to za daleko; uważa ona porównania do Hitlera lub językowe aluzje do niszczycielskiej wojny nazistów za „relatywizujące Shoah, a więc antysemickie".

Coronavirus - Demonstration am Brandenburger Tor

Takie opaski widać było na demonstracjach przeciwko działaniom państwa w pandemii

Ławrow nawiązuje do Goebbelsa

Zdaniem Nikolasa Lellesa jeszcze bardziej dotyczy to rosyjskiej propagandy, która szuka uzasadnień dla inwazji na Ukrainę, określanej jako „operacja specjalna". Prezydent Władimir Putin mówi o „denazyfikacji”, a minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow  nazywa sankcje gospodarcze wobec jego kraju „totalną wojną hybrydową". To nawiązanie do przemówienia o wytrwałości, wygłoszonego przez hitlerowskiego ministra propagandy Josepha Goebbelsa w berlińskim Pałacu Sportu podczas II wojny światowej.

W kontekście wojny w Ukrainie ważną rolę odgrywa również wprowadzona przez nazistów żółta gwiazda, którą musieli nosić wszyscy Żydzi. Podczas przejazdu proputinowskiej parady samochodowej w Berlinie można było zobaczyć tę stygmatyzującą gwiazdę z napisem „Rosjanin”. Raport Fundacji Antonio Amadeu zwraca uwagę, że osoby z żółtą gwiazdą i napisem „nieszczepiony” pojawiały się już wcześniej na demonstracjach przeciwko państwowej polityce walki z pandemią. Krytykuje także antysemickie hasła i symbole podczas dorocznych tzw. rewolucyjnych demonstracji pierwszomajowych w Berlinie, organizowanych głównie przez grupy lewicowe.

„Perfidne odwrócenie sprawcy i ofiary”

Tahera Ameer, członkini zarządu Fundacji Amadeu Antonio, krytykuje to jako „perfidne odwrócenie relacji sprawca-ofiara, które prowadzi do usprawiedliwienia przemocy zarówno na wojnie, jak i na naszych ulicach". Rzekomo uciskani sprawiają wrażenie, że muszą się bronić przed siłą wyższą. – Czy to NATO, czy rząd federalny, czy państwo Izrael – mówi.

Ofiara Holokaustu umiera w imię „denazyfikacji".

Aron Schuster dobrze wie, co różne oblicza antysemityzmu w Niemczech i poza nimi, wywołują zwłaszcza wśród ocalałych z Holokaustu. Po wybuchu wojny w Ukrainie dyrektor Centralnego Urzędu Opieki nad Żydami w Niemczech sprowadził do Niemiec około 100 ocalałych. – Fakt, że teraz znajdują ochronę właśnie tutaj, był wcześniej dla wielu niewyobrażalny – mówi. Ale Schuster widzi w tym również znak nadziei – ze względu na wielką chęć niesienia pomocy, którą niemieckie domy dla seniorów okazują ludziom wypędzonym ze swojej ojczyzny.

Dla Borysa Romanczenki wszelka pomoc przyszła jednak za późno. 96-latek przeżył niemieckie obozy koncentracyjne Buchenwald, Mittelbau-Dora i Bergen-Belsen. 18 marca 2022 r. zginął w rosyjskim nalocie bombowym w Charkowie. Stał się ofiarą tego, co prezydent Rosji Władimir Putin nazwał „operacją specjalną” – w imię rzekomej „denazyfikacji” Ukrainy.

Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na facebooku! >>