1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Światowy boom na energię słoneczną

Gero Rueter | Bartosz Dudek (wersja polska)
1 kwietnia 2026

Najtańsze źródło energii na świecie rozwija się w zawrotnym tempie, wypierając węgiel, gaz i energię jądrową.

https://p.dw.com/p/5BXEA
Panele słoneczne na morzu
Popyt na energię słoneczną bije rekordyZdjęcie: Tang Ke/Avalon/Photoshot/picture alliance

Od początku XXI wieku rozwój energii słonecznej przerosnął wszelkie oczekiwania, bardziej niż w przypadku jakiegokolwiek innego źródła energii.

Kiedyś niezwykle kosztowne i wykorzystywane wyłącznie w odległych regionach, w lotach kosmicznych lub kalkulatorach kieszonkowych, dzisiejsze moduły słoneczne — łatwe w montażu i obsłudze — wytwarzają tanią energię elektryczną na całym świecie.

Globalna moc energii słonecznej gwałtownie wzrosła w ciągu ostatniej dekady:

- 228 gigawatów w 2015 r., co stanowiło 1 proc. światowej energii elektrycznej

- 759 GW w 2020 r., czyli około 3 proc. globalnego zapotrzebowania na energię

- 2919 GW w 2025 r., według szacunków — energia słoneczna dostarcza obecnie około 10 proc. światowej energii, czyli więcej niż energia jądrowa (9 proc.)

To źródło energii wciąż rośnie w tempie wykładniczym, a jeśli utrzyma się obecne tempo, globalna moc może osiągnąć 9000 GW do 2030 r. — wystarczająco, by zaspokoić ponad 20% światowego zapotrzebowania na energię.

Chiny na czele

Chiny zdecydowanie przodują na świecie pod względem mocy zainstalowanej w energetyce słonecznej. Według chińskiego urzędu ds. energii w 2025 r. w kraju zainstalowano 315 GW nowych paneli, co zwiększyło łączną moc do około 1300 GW. Ponad 80 proc. wszystkich paneli słonecznych jest obecnie produkowanych w Chinach.

Dane firmy LowCarbonPower z siedzibą w Tajpej pokazują, że 11 proc. chińskiej energii elektrycznej pochodzi obecnie z energii słonecznej. W ciągu ostatniej dekady udział wysoce zanieczyszczającej środowisko energii węglowej spadł tam z 70 proc. do 56 proc. Wynika to w dużej mierze z dynamicznego rozwoju energii odnawialnej w tym kraju, zwłaszcza energii słonecznej i wiatrowej.

Rozbudowa sieci słonecznej w UE

Unia Europejska, dysponująca mocą 406 GW, zajmuje drugie miejsce na świecie pod względem rozwoju energii słonecznej. W UE energia słoneczna pokrywa około 13 proc. zapotrzebowania na energię elektryczną. Węgiel zaspokaja jedynie 9 proc., co stanowi znaczny spadek w porównaniu z 2015 r., kiedy to generował jeszcze jedną czwartą energii w UE.

W Europie przodują Grecja, Cypr, Hiszpania i Węgry, z których każde wytwarza ponad 20 proc. energii elektrycznej z energii słonecznej. Nawet Niemcy, mimo mniejszej liczby godzin nasłonecznienia, osiągają 18 proc.

Dzięki 119 GW Niemcy są europejskim liderem pod względem zainstalowanych modułów słonecznych, a za nimi plasuje się Hiszpania z 56 GW. Boom fotowoltaiczny przeżywa również Polska. W styczniu 2026 moc zainstalowana w fotowoltaice wynosiła 25 GW. Oblicza się, że ponad milion polskich rodzin posiada już własne instalacje fotowoltaiczne.

Mężczyzna montujący panel słoneczny
Początki energetyki solarnej w USA sięgają lat 50-tych XX wiekuZdjęcie: AP Images/picture alliance

Energia słoneczna w USA na trzecim miejscu

Mimo że energia odnawialna jest podważana przez administrację Trumpa, Stany Zjednoczone nadal zajmują trzecie miejsce na świecie pod względem rozwoju energii słonecznej.

Dzięki 267 GW Stany Zjednoczone mogą zaspokoić około 8 proc. swojego całkowitego zapotrzebowania na energię elektryczną. W 2015 r. było to zaledwie 1proc.. W ciągu ostatnich 10 lat udział energii z węgla spadł o połowę, z 34 proc. w 2015 r. do 17 proc. w 2025 r.

Energia słoneczna rozwija się w Indiach, Pakistanie i Brazylii

Indie, zajmujące czwarte miejsce z 136 GW energii słonecznej, wytwarzają obecnie około 8 proc. energii elektrycznej dla swojej populacji liczącej 1,45 miliarda mieszkańców. Na piątym miejscu plasuje się Japonia, której moc słoneczna wynosząca 103 GW pokrywa 11 proc. zapotrzebowania na energię elektryczną.

Po drugiej stronie Pacyfiku Brazylia również rozbudowuje swoje moce fotowoltaiczne i jest obecnie w stanie wytworzyć około 10 proc. krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną. Wraz z energią wodną, wiatrową i biomasą 88 proc. energii elektrycznej w tym kraju pochodzi ze źródeł odnawialnych.

W 2015 r. zarówno Pakistan, jak i RPA wytwarzały mniej niż 1 proc. energii elektrycznej z paneli fotowoltaicznych. Dziesięć lat później odsetek ten wzrósł odpowiednio do 20 proc. i 10 proc.

Energia z paneli jest znacznie tańsza

W ciągu zaledwie jednej godziny światło słoneczne docierające do Ziemi dostarcza więcej energii, niż ludzkość potrzebowałaby przez cały rok. Instalując panele słoneczne na mniej niż 1 proc. powierzchni Ziemi, moglibyśmy zaspokoić całe światowe zapotrzebowanie na energię. A energia słoneczna staje się coraz tańsza.

Bardziej wydajne moduły i masowa produkcja spowodowały spadek cen o około 90 proc, co oznacza, że energia słoneczna jest najtańszą formą energii elektrycznej w wielu częściach świata.

W regionach nasłonecznionych wielkoskalowe parki słoneczne mogą wytwarzać energię elektryczną za około 1 eurocenta za kilowatogodzinę. W Niemczech koszt ten wynosi od 4 do 5 eurocentów.

Energia elektryczna z paneli słonecznych na dachach jest często znacznie tańsza niż energia z sieci energetycznej, a w wielu krajach europejskich kosztuje obecnie mniej niż połowę średniej ceny energii elektrycznej. Magazynowanie energii słonecznej w akumulatorach podnosi koszt o dodatkowe 2-3 centy za kilowatogodzinę.

Według danych niemieckiego Instytutu Fraunhofera ds. Systemów Energii Słonecznej obecna cena energii jądrowej wynosi od 14 do 49 eurocentów za kilowatogodzinę (16–56 centów amerykańskich). Energia z węgla kosztuje od 15 do 29 centów za kilowatogodzinę, a z gazu ziemnego – od 15 do 33 centów.

Samochód elektryczny ładujący akumulator przy kolumnie z panelami słonecznymi
Z dachu do baku - na świecie rośnie liczba e-samochodówZdjęcie: Jochen Tack/picture alliance

Energia słoneczna zmienia transport i ogrzewanie

W 2024 r. do globalnej sieci energetycznej dodano elektrownie o łącznej mocy 632 GW. Z tego 72 proc. stanowiła energia słoneczna, a następnie energia wiatrowa (18 proc.), gazowa (4 proc.), węglowa (3 proc.), wodna (2 proc.) i jądrowa (1 proc.).

Niedroga energia słoneczna zmienia również sposób, w jaki ogrzewamy nasze domy i poruszamy się. Eksploatacja pojazdów elektrycznych może być znacznie tańsza, jeśli są one ładowane energią słoneczną z paneli dachowych w domu. W Niemczech oszczędności mogą wynieść nawet ponad 80 proc. w porównaniu z samochodami napędzanymi olejem napędowym lub benzyną.

Ogrzewanie budynku za pomocą pompy ciepła jest również generalnie bardziej opłacalne niż systemy grzewcze zasilane olejem lub gazem. W UE gospodarstwa domowe mogą zazwyczaj zaoszczędzić ponad 30 proc. na rachunkach za ogrzewanie. Jeśli energia do zasilania pompy ciepła pochodzi z własnych paneli słonecznych właściciela, koszty te spadają jeszcze bardziej.

Słońce ma być najważniejszym źródłem energii

Wiele wczesnych prognoz znacznie nie doceniało tempa rozwoju branży energii słonecznej. W swojej corocznej globalnej analizie energetycznej z 2020 r. Międzynarodowa Agencja Energetyczna napisała, że światowa ekspansja energii słonecznej osiągnie około 120 GW w 2024 r. W rzeczywistości w tym roku zainstalowano aż 597 GW, czyli prawie pięć razy więcej niż przewidywano.

Eksperci ds. energii uważają obecnie, że energia słoneczna ostatecznie stanie się najważniejszym źródłem energii na świecie. Nie wiadomo jednak, jak szybko nastąpi ta zmiana.

Naukowcy z Politechniki Lappeenranta-Lahti w Finlandii opracowali model globalnego, opłacalnego systemu dostaw energii. Zgodnie z ich modelem 76 proc. światowej energii pochodziłoby ze słońca. Energia wiatrowa stanowiłaby dodatkowe 20 proc., a reszta pochodziłaby z energii wodnej, biomasy i energii geotermalnej.

Mężczyźni montujący elektryczną pompę ciepła
Rosnąca popularność elektrycznych pomp ciepła powoduje wzrost zapotrzebowania na energię elektrycznąZdjęcie: Vaillant/BWP

Wyzwania związane z infrastrukturą i cyfryzacją

Eksperci branżowi twierdzą, że przejście na pojazdy elektryczne oraz powszechne stosowanie między innymi elektrycznych pomp ciepła prawdopodobnie spowoduje ponad dwukrotny wzrost światowego zapotrzebowania na energię elektryczną do 2050 roku.

Będzie to wymagało rozbudowy sieci energetycznych, w tym sieci słonecznych, oraz rozwoju magazynowania energii w bateriach do wykorzystania w nocy. Jednak świat będzie potrzebował znacznie większej łącznej pojemności magazynowej. Akumulatory samochodów elektrycznych mogłyby ostatecznie służyć jako magazyny pośrednie, uzupełniające sieci energetyczne.

Szybka cyfryzacja będzie również miała kluczowe znaczenie dla opłacalnego dostarczania energii elektrycznej, umożliwiając optymalną koordynację zużycia i wytwarzania energii. Pozwoliłoby to np. na automatyczne rozpoczęcie ładowania pojazdów elektrycznych w momencie, gdy w sieci dostępna jest szczególnie duża ilość niedrogiej energii słonecznej.

Artykuł ukazał się pierwotnie na stronie Niemieckiej Redakcji DW

Dudek Bartosz Kommentarbild App
Bartosz Dudek Redaktor naczelny Sekcji Polskiej DW
Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej