Zorganizowana przestępczość. Jak bardzo zagraża demokracji w Niemczech | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 17.11.2022
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

ZWALCZANIE PRZESTĘPCZOŚCI

Zorganizowana przestępczość. Jak bardzo zagraża demokracji w Niemczech

Organy bezpieczeństwa są w stanie alarmu. Liczba dochodzeń dotyczących przestępczości zorganizowanej rośnie. Nancy Faeser ostrzega przed lekceważeniem tej kwestii i zapowiada zdecydowane działania.

Berlin, czerwiec 2022 roku: aresztowanie podejrzanego o handel narkotykami w ramach przestępczości zorganizowanej

Berlin, czerwiec 2022 roku: aresztowanie podejrzanego o handel narkotykami w ramach przestępczości zorganizowanej

– Niemcy są jednym z najbezpieczniejszych krajów na świecie – powiedziała niemiecka minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser na zakończenie swojego przemówienia podczas jesiennej konferencji Federalnego Urzędu Policji Kryminalnej (BKA) w Wiesbaden. To, że polityk SPD mimo wszystko obawia się o stan bezpieczeństwa, ma związek ze zjawiskiem o charakterze transgranicznym i międzynarodowym: z przestępczością zorganizowaną.

Jak w filmie o mafii

O tym 52-letnia niemiecka minister mówiła przez około 20 minut, przestrzegając jednocześnie przed bagatelizowaniem tego tematu w Niemczech. Nancy Faeser obawia się, że ludzie mogą mieć zupełnie błędny obraz przestępczości zorganizowanej, ukształtowany zarówno przez filmy o mafii, ale także przez prawdziwe historie, które są, jej zdaniem, przedstawiane w sposób zniekształcony.

Anis Mohamed Youssef Ferchichi (z prawej), znany pod pseudonimem Bushido, przybywa w towarzystwie policjantów na proces przeciwko członkom klanu mafijnego

Anis Mohamed Youssef Ferchichi (z prawej), znany pod pseudonimem Bushido, przybywa w towarzystwie policjantów na proces przeciwko członkom klanu mafijnego

Za szczególnie jaskrawy przykład uważa tutaj sprawę rapera Bushido, który jest oskarżycielem posiłkowym w toczącej się od 2020 roku sprawie karnej przeciwko jego byłemu partnerowi biznesowemu i szefowi mafii Arafatowi Abou-Chakerowi. Zarzuty stawiane przed Sądem Okręgowym w Berlinie są poważne: pozbawienie wolności, próba ciężkiego wymuszenia, wymuszenie, poważne uszkodzenie ciała, zniewaga i sprzeniewierzenie.

Bushido i Abou-Chaker: medialna opera mydlana?

Faeser jest zaniepokojona sposobem prezentowania tego „starcia” w tabloidach i na platformach społecznościowych: według niej przypomina to operę mydlaną. Niemiecka polityk uważa to za problematyczne, ponieważ przyczynia się do „fałszywego idealizowania” przestępczości zorganizowanej. W takich relacjach większą wagę przywiązuje się do życia wewnętrznego przestępców niż do konsekwencji poważnych przestępstw. – To bagatelizowanie zbrodni i szydzenie z ofiar.

– Powstaje wrażenie – mówi Faeser – że przestępczość zorganizowana odbywa się w świecie, który nie ma nic wspólnego z naszym. – Trzeba jednak mieć świadomość, że ci przestępcy istnieją, „są tutaj, z nami”, i że stanowią zagrożenie dla demokracji. Jeśli przedstawiciele państwa prawa są zagrożeni, a nielegalne pieniądze mogą być prane bez większych przeszkód, to potrzebne są konsekwentne działania, ponieważ w tych przypadkach celowo szkodzi się całej społeczności. – To podważa zaufanie do naszej praworządności, zaufanie do naszego ogólnego bezpieczeństwa i zaufanie do równego traktowania wszystkich obywateli.

Tortury i morderstwa „tuż za naszym progiem”

Nancy Faeser przytacza wydarzenia w Belgii i Holandii, gdzie sprawcy stosowali nawet tortury i dokonywali zabójstw. Jako przykład podaje morderstwo dziennikarza Petera de Vriesa, który przez kilka lat opisywał przestępczość zorganizowaną.

Faeser przypuszcza, że ​​​​ludziom w Niemczech może się to wydawać odległe, „ale dzieje się to tuż za naszym progiem”. Belgia i Holandia graniczą z Niemcami. Należy zrobić wszystko, co w naszej mocy, jak podkreśla Nancy Faeser, aby nie powtórzyło się to w naszym kraju.

Niemieckie organy bezpieczeństwa mają powody do niepokoju – wystarczy spojrzeć na aktualny raport o sytuacji w zakresie przestępczości zorganizowanej autorstwa Federalnego Urzędu Policji Kryminalnej: liczba dochodzeń w 2021 roku wzrosła o 17 procent, do prawie 700, a straty finansowe wyniosły około 2,2 miliarda euro. Jednak minister spraw wewnętrznych dostrzega również coś pozytywnego w tym negatywnym trendzie. – Wzrost liczby dochodzeń pokazuje, że nasze organy bezpieczeństwa odnoszą sukcesy na tym polu. – Presja na przestępczość zorganizowaną nigdy nie była tak silna.

Niemiecka minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser i szef BKA Holger Muench

Niemiecka minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser i szef BKA Holger Muench

Atak na monopol państwa w używaniu przemocy

Szef BKA Holger Muench sposób działania sprawców określa jako „wysoce konspiracyjny”. Są oni anonimowo połączeni w sieć i coraz bardziej uzbrojeni. Pieniądze zdobyte w wyniku czynów karalnych są inwestowane w nowe przestępstwa lub wykorzystywane do legalnych form biznesowych. – Tym samym istnieje również ryzyko podważenia monopolu państwa na używanie siły – ostrzega szef BKA. Ten wymiar przestępczości zorganizowanej jest już obserwowany w Holandii i określany jako „Underminig” (podważanie).

W celu zapobieżenia podobnym scenariuszom w Niemczech, szef BKA Holger Muench i minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser chcą zaostrzyć sposób działania władz. „Strategia walki z ciężką i zorganizowaną przestępczością” to tytuł referatu wygłoszonego na jesiennej konferencji BKA. Planowane jest między innymi stworzenie ogólnokrajowego raportu na temat przestępczości mafijnej.

Pranie brudnych ma być utrudnione

Ponadto w transakcjach biznesowych ma zostać wprowadzony limit obrotu gotówkowego do wysokości 10.000 euro. Ma to zapobiegać praniu nielegalnie zdobytych pieniędzy, jak określają to fachowcy. W ten sposób miliony dolarów pochodzące z wymuszeń, handlu narkotykami czy przymusowej prostytucji są inwestowane „legalnie”: w domy i mieszkania, drogie samochody czy cenną biżuterię.

W celu lepszej walki z przestępczością zorganizowaną, niemiecki minister spraw wewnętrznych i szef Federalnego Urzędu Kryminalnego uważają, że niezbędne jest stosowanie narzędzia, które od wielu lat budzi kontrowersje: przechowywanie i gromadzenie danych telekomunikacja tzw. adresów IP. Pozwala to na identyfikację urządzeń elektronicznych, takich jak notebooki czy smartfony – a co za tym idzie: również podejrzanych sprawców.

Rok 2015. Protest w Berlinie przeciwko decyzji o gromadzeniu danych telekomunikacyjnych

Rok 2015. Protest w Berlinie przeciwko decyzji o gromadzeniu danych telekomunikacyjnych

Gromadzenie danych w ograniczonym zakresie

Nancy Faeser i Holger Muench mają nadzieję, że takie przechowywanie danych będzie miało większy wpływ zwłaszcza w walce z przemocą seksualną wobec dzieci. Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał ten sposób zwalczania przestępczości za dopuszczalny, ale wyłącznie pod ściśle określonymi warunkami. Bez powodu można przechowywać tylko adresy IP. Gromadzenie dalszych danych, które umożliwiłyby uzyskanie pełnych profili komunikacyjnych, jest niedozwolone.

Tematem tym zajmą się także ministrowie spraw wewnętrznych krajów G7. Na zaproszenie Faeser odbędzie specjalne spotkanie się w klasztorze Eberbach w Hesji, które potrwa do piątku. Miejscowość ta jest oddalona tylko o 20 minut jazdy samochodem od Wiesbaden, gdzie ma miejsce jesienna konferencja BKA.