1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

„Zmarnowaliśmy lata”. Niemiecka prasa o dronach

Monika Margraf opracowanie
29 września 2025

Niemieckie gazety popierają plan organizacji obrony przeciwdronowej, ale podkreślają, że robi się to za późno.

https://p.dw.com/p/51CS4
Państwa bałtyckie już inwestują w technologię dronową, bo nie posiadają własnych myśliwców i są narażone na prowokacje Rosji. Na zdjęciu: dron łotewski
Państwa bałtyckie już inwestują w technologię dronową, bo nie posiadają własnych myśliwców i są narażone na prowokacje Rosji. Na zdjęciu: dron łotewskiZdjęcie: Natalia Smolentceva/DW

Szef MSW Niemiec Alexander Dobrindt chce, aby Bundeswehra, a nie tylko policja, w przyszłości mogła zestrzeliwać niebezpieczne drony. „Chodzi o to, abyśmy byli przygotowani, a infrastruktura krytyczna i duże skupiska ludzi były chronione” – powiedział w sobotę w Berlinie. Minister chce przedstawić jesienią znowelizowaną ustawę o bezpieczeństwie lotniczym. Powstać ma centrum dronowe.

To pokłosie licznych w ostatnich tygodniach incydentów i prowokacji Rosji z udziałem dronów: dwa tygodnie temu liczne rosyjskie drony wdarły się w polską przestrzeń powietrzną – NATO zestrzeliło kilka z nich. Drony zostały ostatnio zauważone również w Rumunii i Danii, a w piątek – nad Szlezwikiem-Holsztynem. W niedzielę zakaz latania dronów w całym kraju wprowadziła Dania. Z kolei UE potwierdziła plany budowy "muru dronowego" na wschodniej flance NATO i rozwoju własnych systemów bezzałogowców

Niemiecka prasa: „Zmarnowaliśmy lata”

„Potrzebna jest jednostka, która może szybko i tanio (zazwyczaj za pomocą zakłócaczy lub dronów przechwytujących, a nie pocisków) powstrzymać drony w Niemczech. Decydenci polityczni idą teraz w tym kierunku – to dobrze, ale zdecydowanie za późno. Problem jest znany od lat, a jego rozmiary powinny być jasne nawet dla laika, zwłaszcza od czasu rosyjskiej wojny dronów w Ukrainie. Plany zmian legislacyjnych poprzedniej koalicji, które po zmianie rządu w Berlinie  przepadły, są teraz odkopywane. Zmarnowaliśmy lata. Problem dronów jest symbolem tego, jak skostniała biurokracja i powolna polityka mogą stać się zagrożeniem dla dobrobytu i bezpieczeństwa w czasach dynamicznego rozwoju technologii” – pisze „Münchner Merkur”.

„Bundeswehra powinna otrzymać większe uprawnienia do zwalczania nielegalnych nalotów dronów” – pisze „Badische Zeitung” z Freiburga. „Powinno to nastąpić już dawno. Niemcy po prostu nie są wystarczająco dobrze przygotowane na zagrożenie ze strony dronów. Sytuacja u naszych sąsiadów nie jest lepsza” – zauważa gazeta. „Potrzebny jest jasny sygnał, że Europa i NATO nie będą dłużej tolerować takich ataków. Taki sygnał ma też zostać przekazany podczas nieformalnego szczytu UE w stolicy Danii w tym tygodniu”.

Plan prosty, ale nie nowy

„Plan budowy muru dronów na wschodniej flance NATO może być prosty, ale nie jest nowy. Został zaproponowany w marcu przez kwartet autorów w stanowisku Niemieckiej Rady Stosunków Zagranicznych (DGAP). Dokument zawierał wiele pomysłów na to, jak Europa mogłaby uniezależnić się militarnie od Stanów Zjednoczonych. Do muru dronów – jak twierdzili w marcu autorzy DGAP – potrzebne byłyby „dziesiątki tysięcy” dronów” – pisze gazeta „Junge Welt” z Berlina.

„To, że rząd niemiecki chce teraz również specjalizować się w obronie przed dronami i utworzyć dla niej centrum, uzupełnia wysiłki zmierzające do przekształcenia Niemiec w dronową potęgę i to – jak wspomniano – w dużej mierze bez sięgania po technologię amerykańską, a zatem niezależnie od USA. Ostatni kryzys dronowy przyszedł jak na zawołanie, aby to wszystko wdrożyć” – czytamy.

(DPA/mar)

Czy Niemcy boją się Rosji?