„Zielony ład”: niemieckie regiony węglowe mogą liczyć na pomoc UE | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 11.01.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

„Zielony ład”: niemieckie regiony węglowe mogą liczyć na pomoc UE

Niemieckie regiony węglowe mogą ubiegać się o wsparcie finansowe ze strony Unii Europejskiej w procesie wychodzenia z niszczących klimat paliw kopalnych. Wynika to z projektu Komisji Europejskiej "Zielony Ład".

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen chce za pomocą programu „Zielonego Ładu” (Green Deal) przekształcić gospodarkę europejską w przyjazną dla klimatu. Centralnym filarem programu jest „Fundusz na rzecz sprawiedliwego przejścia”, który zapewni środki finansowe szczególnie ciężko dotkniętym regionom w państwach członkowskich UE. Jak wynika z założeń funduszu, do którego dotarła agencja prasowa DPA, niemieckie regiony węglowe, takie jak Łużyce czy Nadrenia Północna –Westfalia mogą liczyć na wsparcie. Dokładny plan ma być przedstawiony oficjalnie we wtorek (14.01.2020). Potem dojdzie do procedur ustawodawczych. W ciągu siedmiu lat do funduszu popłynie bezpośrednio z budżetu UE 7,5 mld euro. Kolejne miliardy mają zostać przeniesione z istniejących już unijnych funduszy strukturalnych i społecznych. Ponadto Niemcy lub inne państwa UE, będące beneficjentami pomocy, musiałby w przypadku wsparcia same uzupełnić go o miliardowe kwoty. W ten sposób „zdolność finansowania funduszu powinna przekroczyć 30 mld euro i może nawet osiągnąć sumę 50 mld - wynika z projektu.

Gospodarka neutralna dla klimatu

Fundusz jest pierwszym projektem legislacyjnym wchodzącym w skład ambitnego programu ochrony klimatu „Zielony Ład” przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen. Celem jest pomoc tym regionom w przejściu do gospodarki „neutralnej dla klimatu” do 2050 r., które będą miały najtrudniej, gdyż ludzie do tej pory zarabiali w nich na życie w sektorach „szkodliwych dla klimatu”. Komisja Europejska mówi o 108 regionach i 237 tys. pracowników w przemyśle węglowym, 10 tys. przy wydobyciu torfu i 6 tys. przy wydobyciu ropy z łupków. Należy stworzyć dla nich nowe miejsca pracy i zapobiec krachowi gospodarczemu w całych regionach.

Ogłaszając w grudniu program „Zielony Ład” przewodnicząca KE mówiła o przeznaczeniu docelowo na "fundusz sprawiedliwego przejścia” sumy 100 mld euro. Poza funduszem będą jeszcze dwa filary finansowe: program inwestycyjny InvestEU oraz pożyczki publiczne z Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI), które mają przyczynić się do mobilizacji prywatnych inwestycji. Wszystkie razem KE określa mianem „mechanizmu na rzecz sprawiedliwych zmian”, który w okresie siedmiu lat ma umożliwić zebranie wspomnianej już sumy.

Jak wynika z projektu "Zielony ład", by móc skorzystać z "funduszu sprawiedliwego przejścia”muszą zostać spełnione ścisłe zasady kwalifikowalności. Aby zapewnić jego skuteczność wspierane będą za każdym razem tylko małe regiony, które w Niemczech odpowiadają wielkości powiatów. W tym celu należy sporządzić plany restrukturyzacji gospodarki do 2030 r. Konkretnie chodzi o promowanie zakładania małych lub średnich przedsiębiorstw lub projektów umożliwiających przekwalifikowanie ich pracowników. Dzięki pomocy finansowej z Brukseli Ursula von der Leyen chce pozyskać dla projektu „Zielony Ład” także sceptyczne kraje UE, głównie Polskę, która produkuje około 80 procent energii elektrycznej z węgla i odmówiła w grudniu zaangażowania się w realizację celu, jakim jest „neutralność klimatyczna” UE do 2050 r. Chodzi o to, by UE nie emitowała do atmosfery żadnych dodatkowych gazów cieplarnianych.

dpa/jar