Wybory prezydenckie. W Niemczech wygrywa Trzaskowski | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 29.06.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Wybory prezydenckie. W Niemczech wygrywa Trzaskowski

Ponad połowa Polaków głosujących w RFN poparła kandydata KO. Prezydent Andrzej Duda zdobył około 20 proc. głosów.

Polacy w Niemczech głosowali na kandydata KO Rafała Trzaskowskiego (picture-alliance/NurPhoto/B. Zawrzel)

Polacy w Niemczech głosowali na kandydata KO Rafała Trzaskowskiego

Rafał Trzaskowski zdecydowanie wygrał niedzielne głosowanie w I turze wyborów prezydenckich na terenie Niemiec. Według wyników z 13 spośród 15 obwodów do głosowania, w RFN kandydata Koalicji Obywatelskiej poparło 52,5 proc. wyborców. Oddano na niego 21 367 spośród 40 660 głosów, podliczonych do godz. 14.00 w poniedziałek (29.06.2020).

Na prezydenta Andrzeja Dudę głosowało 19,9 proc. (8 110 głosów), zaś na Szymona Hołownię – 15,6 procent (6 358 głosów). Kandydat Konfederacji Krzysztof Bosak uzyskał poparcie 5,7 proc. (2 340 głosów), Robert Biedroń z Lewicy – 4,5 proc. (1826), zaś Władysław Kosiniak-Kamysz 0,84 proc. (343 głosów). Pozostali kandydaci uzyskali łącznie mniej niż 1 proc. głosów.

Niespodzianka w Berlinie

Zaskakujące są wyniki głosowania w Berlinie, gdzie Trzaskowski uzyskał 57 proc., ale na drugim miejscu uplasował się Szymon Hołownia z 15-procentowym poparciem, zaś Andrzej Duda zdobył 13 proc. głosów. Na Roberta Biedronia głos oddało 9 proc. Polaków, głosujących w stolicy Niemiec, zaś na Krzysztofa Bosaka – 4 proc.

Głosowanie w wyborach prezydenckich na terenie Niemiec odbywa się wyłącznie korespondencyjnie. Utworzono 15 obwodów do głosowania – cztery w Berlinie, pięć w Kolonii oraz po trzy w Hamburgu i Monachium, w których zarejestrowało się w sumie 57 269 uprawnionych do głosowania. Zdecydowana większość rozesłanych pakietów wyborczych, bo ponad 80-90 procent, w zależności od komisji, wróciła z ważnie oddanym głosem. Według rzecznika ambasady RP w Berlinie Dariusza Pawłosia, kilkadziesiąt kopert zwrotnych dotarło do obwodowych komisji wyborczych w stolicy Niemiec nawet w dniu wyborów za pośrednictwem kuriera. 

Głosowanie w wyborach prezydenckich na terenie Niemiec odbywa się wyłącznie korespondencyjnie (Fotolia/Klaus-Peter Adler)

Głosowanie w wyborach prezydenckich na terenie Niemiec odbywa się wyłącznie korespondencyjnie

Ponowna rejestracja niepotrzebna

Podobnie jak w niektórych innych krajach, gdzie przeprowadzono głosowanie korespondencyjne, tak i w Niemczech pojawiają się jednak informacje o przypadkach, że wyborcy nie otrzymali pakietów w ogóle, bądź zbyt późno, by móc odesłać kartę do głosowania na czas. Konsulaty zapewniają, że wszystkie pakiety wysłano w terminie, czyli najpóźniej 22 czerwca. 

Według Pawłosia obwodowe komisje wyborcze najpewniej już we wtorek zaczną rozsyłać pakiety wyborcze przed planowaną na niedzielę 12 lipca II turą wyborów. Na zakończenie wysyłki mają czas do poniedziałku 6 lipca. Osoby, które zgłosiły się do spisu wyborców w obwodach w RFN przed I turą, nie musza robić tego ponownie. Ten, kto tego nie uczynił, ale chce dopisać się do spisu wyborców przed II turą, ma na to niewiele czasu, bo termin rejestracji upływa w poniedziałek, 29 czerwca o północy. 

Z kolei osoby, które zarejestrowały się przed I turą w obwodach w Niemczech, ale w II turze wyborów chciałyby głosować np. w Polsce  osobiście, mogą wystąpić do konsula o wydanie zaświadczenia o prawie do głosowania. Trzeba to zrobić jak najszybciej, bo po wysłaniu pakietu wyborczego, konsul zaświadczenia nie wyda. Wniosek składa się pisemnie, najprościej uczynić to wysyłając do konsulatu wiadomość e-mail o tytule: „Zaświadczenie o prawie do głosowania - II tura” i podać swoje dane. Zaświadczenie trzeba odebrać osobiście, za pokwitowaniem lub poprzez upoważnioną osobę. W wyjątkowych i uzasadnionych przypadkach konsul może wysłać zaświadczenie pocztą za zwrotnym pokwitowaniem odbioru.