Wstęp do Holokaustu. ″Określony znak″ | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 02.09.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Wstęp do Holokaustu. "Określony znak"

75 lat temu Niemcy zmusili wszystkich Żydów do noszenia opaski z gwiazdą Dawida. Oznaczało to wykluczenie społeczne oraz stało się zapowiedzią Holokaustu.

Sześcioramienna gwiazda Dawida była pierwotnie wyłącznie symbolem kultury żydowskiej. Dopiero w czasach III Rzeszy stała się dla Żydów okrutnym piętnem i zaczęto kojarzyć ją z Holokaustem.

Wraz z wprowadzeniem w życie norymberskich ustaw rasowych 15 września 1935 r. Żydów zaczęto pozbawiać wszelkich praw. Postępował stopniowy proces wykluczania ich z niemieckiego społeczeństwa. Ustawy te w sposób nadzwyczaj precyzyjny określały, kto jest "Żydem czystej krwi", "Żydem półkrwi", "Żydem ćwierćkrwi", lub "osobą uznaną za Żyda". Nie wszyscy, ale większość z nich, musiała później nosić opaskę z gwiazdą Dawida.

Reinhard Heydrich quer

Reinhard Heydrich był twórcą wprowadzenia oznakowania dla Żydów

„Unaocznić wewnętrznych wrogów”

Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej Reinhard Heydrich, szef Głównego Urzędu Bezpieczeństwa III Rzeszy, zastanawiał się nad tym, jak „wewnętrznych wrogów” Niemiec uczynić „widocznymi dla całego świata”. Krótko po „Nocy Kryształowej”, kiedy w całych Niemczech stanęły w ogniu synagogi i sklepy żydowskie, Heydrich pisał: „Każdy Żyd w myśl ustaw norymberskich musi nosić określony znak. Taka możliwość ułatwia wiele innych rzeczy”. Wyraźnie ułatwiła ona nieco później hitlerowcom wyszukiwanie Żydów oraz masowe deportacje do obozów zagłady - nie tylko na terenie Niemiec.

Żyjący w okupowanej Polsce Żydzi musieli nosić białe opaski z naszytą na nich niebieską gwiazdą Dawida już od września 1939 roku. Wraz z podbojem kolejnych krajów Niemcy wprowadzali również i tam oznakowanie dla żydowskiej społeczności.

Deutschland Judenstern Rampe KZ Auschwitz

W miesiąc po wprowadzeniu oznakowania dla Żydów rozpoczęto ich deportację do obozów zagłady

Wątpliwości Hitlera

Hitlerowski reżim początkowo wahał się przed wprowadzeniem tego systemu. W przypadku Adolfa Hitlera wahanie to było działaniem czysto strategicznym, kiedy w 1937 roku oznajmił funkcjonariuszom NSDAP, że „od 2-3 lat podejmowany jest problem wprowadzenia systemu oznakowania, a któregoś dnia zostanie on oczywiście wprowadzony”.

Hitler stwarzał wyłącznie na zewnątrz pozory gotowości pójścia na kompromis, obawiając się najwyraźniej zbyt gwałtownych reakcji z zagranicy.

Tymczasem tuż po wybuchu wojny zniknęły zahamowania i rozwiane zostały wątpliwości. Osobą, która w 1941 roku przypomniała Hitlerowi problem oznakowania Żydów, był minister propagandy III Rzeszy Josef Goebbels. W połowie sierpnia otrzymał na to zezwolenie i od 1 września 1941 roku weszło w życie stosowne rozporządzenie. Szczegółowo dyktowało ono, by „czarny zarys sześcioramiennej gwiazdy wielkości dłoni na żółtym tle z napisem »Jude« naszywano w sposób widoczny i noszono na piersi po lewej stronie ubrania”. Zarządzenie to w myśl ustaw norymberskich obowiązywało wszystkich obywateli żydowskich od szóstego roku życia. Odtąd Żydom nie wolno było pokazywać się publicznie bez gwiazdy. Każdy, kto usiłował schować ją pod szalem lub torbą czy teczką musiał liczyć się z ostrymi karami gestapo, które pilnie nad tym czuwało.

Izolacja, dyskryminacja i kontrola

Osoby objęte zarządzeniem popadały w skrajną rozpacz. Romanista i pisarz Victor Klemperer pochodził z żydowskiej rodziny, ale jeszcze przed I wojną światową przeszedł na chrześcijaństwo. Dla nazistów nie miało to żadnego znaczenia, liczył się wyłącznie fakt, że był narodowości żydowskiej. Victor Klemperer stracił w 1935 r. profesurę w Dreźnie i nie mając wyboru musiał nosić gwiazdę. W swoich późniejszych słynnych dziennikach pisał: „Wczoraj, kiedy Ewa naszywała gwiazdę, miałem atak szalonej rozpaczy. Również Ewa była na granicy załamania nerwowego(…) Czuję się wykończony. Nie mogę się opanować”.

W 2013 r. podczas uroczystego posiedzenia Bundestagu, na którym, jak co roku, celebrowano Międzynarodowy Dzień Pamięci Ofiar Narodowego Socjalizmu, wystąpiła pisarka i dziennikarka Inge Deutschkron, jedna z żyjących jeszcze świadków Holokaustu. Wspominała tamte czasy, mówiąc, że „większość Niemców, których spotkała wtedy na ulicach Berlina, widząc u niej gwiazdę Dawida spoglądała gdzie indziej, traktowała ją jak powietrze albo odwracała się (..) – Gwiazda ta doprowadziła bezsprzecznie do dyskryminującej nas izolacji – stwierdziła Inge Deutschkron.

Wstęp do Holokaustu

Oznakowanie wszystkich Żydów było przygotowaniem do procesu, który Niemcy określi mianem „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej”, czyli całkowitej ich zagłady. Żydzi noszący gwiazdę Dawida nie mogli bez zezwolenia policji opuszczać swojej dzielnicy. W ten sposób stworzono idealne podstawy dla realizacji Holokaustu. A deportacje do obozów zagłady, które nastąpiły kilka miesięcy później, w październiku 1941 roku nie były dziełem przypadku. Victor Klemperer oraz Inge Deutschkron zdołali przeżyć, ale miliony innych, niewinnych ludzi, zostało w bestialski sposób zamordowanych.

Christoph Hasselbach/ Alexandra Jarecka

Reklama