Wrocławskie Kamienie Pamięci - wspomnienie i pożegnanie | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 02.06.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Wrocławskie Kamienie Pamięci - wspomnienie i pożegnanie

We Wrocławiu odsłonięto cztery nowe Kamienie Pamięci.

Wrocławska szkoła upamiętniła przedwojennego architekta

Wrocławska szkoła upamiętniła przedwojennego architekta

We Wrocławiu, odsłonięto cztery nowe Kamienie Pamięci. Pomniki upamietniające słynnego wrocławskiego architekta żydowskiego pochodzenia Paula Ehrlicha i jego rodzinę pojawiły się na dziedzińcu żydowskiej Szkoły Podstawowej Szalom Alejchem. 

Nowe Kamienie Pamięci we Wrocławiu

Nowe Kamienie Pamięci we Wrocławiu

Tu mieszkał Paul Ehrlich...

Na wrocławskich Krzykach poniemieckich budynków jest niewiele. Pomiędzy typowymi dla gierkowskiej epoki blokami i socrealistycznymi biurowcami, wzrok czasami zatrzyma się na niepasującym do reszty krajobrazu poniemieckim budynku.

Na przykład na starej i przestronnej willi, która mieści się na skrzyżowaniu ulic Racławickiej z Jastrzębią. Zbudowana w 1905 roku rezydencja należała przed wojną do wrocławskiego architekta Paula Ehrlicha i jego żony Elizabeth.

Podczas uroczystości we wtorek 28 maja 2019, uczniowie szkoły podstawowej Szalom Alejchem odsłonili cztery tablice, które upamiętniają Paula, jego żonę Elizabeth, brata Richarda i siostrę Margarete. Na odsłonięciu pomnika obecni byli dalecy krewni Ehrlichów: mieszkający w Stanach Zjednoczonych Dan oraz Steven Phalk.

Relief na willi Ehrlichów - willa odbiegała wyraźnie od gierkowskiej architektutry

Relief na willi Ehrlichów - willa odbiegała wyraźnie od gierkowskiej architektutry

Zanim do willi Ehrlichów wprowadziły się dzieci, mieściła się w niej filia krakowskiej Akademii Teatralnej. Niektórzy nawet sugerują, że przez jakiś czas w willi urzędowali oficerowie wrocławskiego urzędu bezpieczeństwa. Być może jest w tej opowieści ziarno prawdy. Niedaleko bowiem mieści się Wojskowy Sąd Garnizonowy, który również wyszedł spod kreski Ehrlichów.

Dla Wrocławia Ehrlichowie zaprojektowali też między innymi kompleks zabudowań otaczających dziedziniec wokół synagogi Pod Białym Bocianem: budynek zarządu gminy, mieszkania, mykwa (rytualna łaźnia) oraz szkoła religijna. Paul Ehrlich opracował projekt Cmentarza Żydowskiego, który mieści się na ulicy Lotniczej. Po dojściu Hitlera do władzy w 1933 roku, byli zawodowo wykluczani, a po wybuchu wojny deportowani do obozu koncentracyjnego w Terezinie i tam zgładzeni.

Szkoła Szalom Alejchem mieści się w starej willi

Szkoła Szalom Alejchem mieści się w starej willi

Potykając się o historię

O tym, że Paul i Richard Ehrlichowie byli jednymi z bardziej płodnych przedwojennych architektów wrocławskich, wiedziało do tej pory niewielu. Pojawienie sie Kamieni Pamięci ma to zmienić.

– To nasi uczniowie są autorami tej inicjatywy – mówi w rozmowie z Deutsche Welle Agata Gołubna z wrocławskiej Fundacji AH. Samodzielnie zaprojektowały pomnik, same opracowały szablony, same go pomalowały.

Gołubna zaznacza, że szkolna instalacja różni się nieco od oryginalnego projektu.

Typowe Stolperstein to bowiem mosiężne tabliczki, które wmurowane w chodnik lub w ulicę, upamiętniają indywidualne ofiary nazimu. Nazwa Stolperstein oznacza kamień, o który powinniśmy się potknąć, który skłania do refleksji nad ofiarą nazistowskich zbrodni. W ten sposób zostaje ona upamiętniona.

Pierwsze Kamienie Pamięci pojawiły się na ulicach Kolonii w połowie lat 90-tych ubiegłego stulecia. Na świecie jest ich dzisiaj około 70 tys. W Polsce zaczęły się pojawiać stosunkowo niedawno: w Słubicach i we Wrocławiu. W samym Wrocławiu odsłonięto już kilkanaście takich pomników.

– Kamienie Pamięci wmurowuje się przed domami, w których kiedyś przed wojną mieszkały ofiary wojny – opowiada Gołubna. Nie tylko Żydów, ale i również Cyganów, Świadków Jehowy, homoseksualistów, ludzi niepełnosprawnych.

Wybitne dzieło architektonicznie Paula Ehrlicha na Jastrzębiej jest dzisiaj pod opieką wrocławskiego konserwatora. Ale nie tylko jego. Domem opiekują się również uczniowie. Dbają o ogród, popularyzują wiedzę o żydowskim Breslau.  

To jakby zadośćuczynienie, bo Ehrlichowie byli bezdzietni. 

Pomnik projektu Paula Ehrlicha upamiętniający żydowskich żołnierzy poległych w I wojnie światowej

Pomnik projektu Paula Ehrlicha upamiętniający żydowskich żołnierzy poległych w I wojnie światowej

Pożegnanie z domem

Właściciel budynku, którym od połowy lat 80-tych ubiegłego stulecia pozostaje krakowska Akademia Teatralna, żądają z roku na rok coraz wyższego czynszu, na który zarząd szkoły nie ma środków. I chociaż gminie przysługuje prawo pierwokupu, Urząd Miasta Wrocławia nie przejawia zainteresowania przejęciem zabytku. 

Wtorkowa uroczystość była więc nie tylko upamiętnieniem pewnego rozdziału historii miasta, ale również pożegnaniem dzieci z ich domem.

 – Chronienie kultury niemieckiej i tego, co pozostało w mieście, nie wydaje się być priorytetem obecnych władz Wrocławia. Być może nie jest to na agendzie politycznej miasta – kończy rozmowę Gołubna.

Dla wielu willa Ehrlichów pozostaje więc symbolem powojennego Wrocławia, który nieustannie mierzy się z historią Breslau i niemieckim dziedzictwem kulturowym.

 

Redakcja poleca

Reklama