Wpadka przed meczem Polska-Anglia i walka o Kreml, czyli polska inwazja przeciwko Rosji w 1610 r. | Echa polskie | DW | 19.10.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Wpadka przed meczem Polska-Anglia i walka o Kreml, czyli polska inwazja przeciwko Rosji w 1610 r.

Czwartkowe wydania gazet poświęcone są organizacyjnej wpadce przed meczem Polska-Anglia, zmianom strukturalnym w Parlamencie Europejskim oraz oblężeniu Kremla i ich skutkom dla stosunków Polski z Rosją.

Stadion Narodowy w Warszawie

Stadion Narodowy w Warszawie

Frankfurter Allgemeine Zeitung komentuje okoliczności meczu kwalifikacyjnego do MŚ między reprezentacjami Polski i Angli w Warszawie. Pojedynek nie odbył się planowo we wtorek (16.10) lecz dzień później. Przyczyną było zalane wodą boisko. „Organizatorom mimo ulewnych deszczów nie udało się zamknąć dachu stadionu”- pisze FAZ. Rozegrany w środę (17.10.) mecz odbył się profilaktycznie przy zamkniętym zadaszeniu mimo że było sucho i świeciło słońce.(...)

„Rozbawieni angielscy kibice nosili podczas meczu maski i fajki do nurkowania”- informuje frankfurcka gazeta. Brytyjski Związek Piłki Nożnej zapowiedział zwrot kosztów biletów za przedłużony o jeden dzień pobyt. Przedtem uczynił to już PZPN w przypadku widzów, którzy, mimo posiadanych kart wstępu, nie mogli oglądać środowego meczu.

Na niedociągnięcia wokół międzynarodowego spotkania zareagował także Donald Tusk, zapowiadając przeprowadzenie kontroli w Ministerstwie Sportu oraz w firmie NCS, która administruje stadion narodowy.”Polski Związek Piłki Nożnej zażądał od obu odszkodowanie za straty materialne i wizerunkowe”- pisze FAZ. Liczne partie opozycyjne domagają się zwolnienia minister sportu Joanny Muchy. Ich zadaniem to ona jest odpowiedzialna za niedociągnięcia, które skompromitowały Polskę na międzynarodowej scenie piłkarskiej. Tematem tym zajmuje się też gazeta Financial Times Deutschland.

Gazeta Die Welt w rozmowie z Martinem Schulzem (SPD) przewodniczącym Parlamentu Europejskiego rozważa możliwość rozszerzenia uprawnień Parlamentu Europejskiego pojmowanego też jako parlamentu strefy euro. Działania te, jak pisze Die Welt budzą zaniepokojenie państw spoza strefy euro. Obawiają się one, że w ramach Unii dojdzie do rozłamu między 17 państwami strery euro i pozostalymi, które do niej nie należą. Martin Schulz podkreśla jednak w wywiadzie, że Unia uczyni wszystko, by stworzyć rodzaj pomostu do tych krajów. „Polska posiada najbardziej dynamicznie rozywijającą się gospodarkę w Europie i planuje wprowadzenie euro i zamiast zastanawiać się jak pozbyć się Grecji ze strefy euro, lepiej byłoby zastanowić się, jak można by najszybciej pozyskać dla niej Polskę”- podkreśla Schulz. Niemiecki polityk twierdzi też, że obawy przed rozłamem w Unii są nieuzasadnione między innymi dlatego, że Polska już wkrótce spełni kryteria wejścia do strefy euro. „Jeśli Polska, Słowacja i kraje bałtyckie wejdą do strefy, przyłączą się do niej także Czechy i wtedy znajdzie się w niej 21 państw”- zaznacza Schulz w rozmowie z Die Welt. Jego zdaniem konstelacja 27 minus Wielka Brytania wcale nie równa się podziałowi Unii. Na ten sam temat Martin Schulz rozmawiał też z tygodnikiem Die Zeit.

Tygodnik Die Zeit publikuje też obszerny artykuł Adama Krzemińskiego przypominający ważne lecz mało znane na Zachodzie wydarzenie historyczne dotyczące oblężenia Kremla (1610-1612, przyp. red.) przez wojsko króla polskiego Zygmunta II Augusta.

Autor przedstawiając okoliczności wydarzeń pisze: „Polska inwazja z 1610 r.służyła potem zarówno ruskiej jak i sowieckiej ideologii, do wielokrotnego uzasadnienia późniejszego brutalnego potraktowania Polski”(...) „W literaturze (Fiodor Dostojewski, Michaił Cheraskow, Aleksander Puszkin) oraz na scenach teatrów przedstawiano Polaków jako agresorów. Autor podkreśla jednocześnie, że również po kampanii wrześniowej w 1939 r., kiedy Hitler ze Stalinem podbili Polskę, odżyły ponownie dawne antypolskie uprzedzenia. „Jeszcze w 1941 r. w rozmowie z generałem Władysławem Sikorskim Józef Stalin czynił mu zarzuty z powodu oblężenia Kremla”- przypomina Adam Krzemiński. Również pisarz Aleksander Słożenicyn uważał, wskazując na wydarzenia z 1612 r., że rachunek okrucieństw między Polską i Rosją został wyrównany. Gdy tymczasem Polska musiała przejść zabory, brutalną politykę rusyfikacyjną, pakt Hiltler-Stalin, masakrę katyńską oraz sowietyzację kraju po 1945 roku. „Pozostaje trudne sąsiedztwo i dowodem tego była zauważalna nerwowość Moskwy, kiedy Polska z sukcesem pośredniczyła w imieniu UE podczas Pomarańczowej Rewolucji na Ukrainie”- konstatuje Adam Krzemiński. W tym czasie Rosjanie komentowali działania Polski jako „polską krecią robotę”. Potem nakręcili film „1612”, a Władimir Putin ogłosił 4 listopada świętem narodowym. Odpowiedzią na to był polski film kostiumowy o roku 1920, przypominający zwycięstwo wojsk polskich pod egidą marszałka Józefa Piłsudskiego nad sowieckimi oddziałami.

„Jednak podsumowując wydarzenia z 1612 roku nie należy zapominać, wspierając się wypowiedzią historyka Janusza Tazbira, że w wyprawie na Moskwę brali udział również polscy intelektualiści, którzy mieli w bagażu zarówno łacińskie jak i polskie książki, co wzmocniło proces europeizacji Rosji - pisze autor i dodaje: „co nie znaczy wcale, że polska ofensywa przeciwko Moskwie w latach 1610-1612 powinna być powodem do dumy”(....)

Alexandra Jarecka

red. odp. Iwona D. Metzner

Reklama