Wielkie tropikalne kleszcze dotarły do Niemiec | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 18.06.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Wielkie tropikalne kleszcze dotarły do Niemiec

W dwóch krajach związkowych zauważono tropikalne kleszcze, która zostały prawdopodbnie przyniesione przez ptaki. Egzotyczne kleszcze są większe niż europejskie i podobnie jak one, przenoszą niebezpieczne choroby.

Hyalomma to gatunek występujący w południowej Europie, w Azji i Afryce. A teraz także w Niemczech.

Większe od europejskich kleszczy

Wiele wskazuje na to, że kleszcze dotarły do Niemiec jeszcze przed rozpoczęciem zimy. Najprawdopodobniej dostały się tu wraz z ptakami. Ich larwy gnieżdżą się często w ptasich piórach. Są pokryte pomarańczowymi paskami i mają długość około dwóch centymetrów, są zatem znacznie większe od kleszczy w środkowej części Europy.

Już w ubiegłym roku w Niemczech były okresy wzmożonych upałów, a to idealna pogoda dla małych owadów i pajęczaków z tropików. Ciepło to znak, że mogą opuścić swoją zimową kryjówkę i szukać odpowiedniego żywiciela. Egzotyczni krwiożercy chętnie żywią się krwią dużych ssaków, na przykład koni. To właśnie na skórze tych zwierząt odkryto je w Niemczech.

Gemeiner Holzbock und Hyalomma marginatum (picture-alliance/Institut für Mikrobiologie der Bundeswehr/L. Chitimia-Dobler)

Zwykły kleszcz jest co najmniej dwukrotnie mniejszy od tropikalnego

Kleszcze na polowaniu

Jednak hyalomma atakuje także ludzi. W przeciwieństwie do europejskich kleszczy, te egzotyczne nie siedzą w trawie, czekając na przechodzącego ssaka, lecz są w stanie same pokonać drogę do potencjalnego żywiciela. Mogą przy tym bez większego wysiłku pokonać samodzielnie nawet sto metrów.

Panuje powszechne przekonanie, że kleszcze czatują na ofiarę w swoich kryjówkach na drzewach. To jednak mit. W rzeczywistości chowają się w krzakach i w trawie. Dotknięte przez człowieka lub zwierzę, wpijają się w jego skórę, a gdy nasycą się krwią, same odpadają.

Niebezpieczne choroby

Tropikalne kleszcze mogą wywołać, podobnie jak te europejskie, boreliozę i zapalenie mózgu, a oprócz tego tak zwaną gorączkę kleszczową.

Podczas wysysania krwi z żył, kleszcze wydalają odchody, które osadzają się na skórze, a następnie przy najlżejszym zadraśnięciu przedostają się do krwi. Taką drogą przenoszą się też bakterie chorób. Osadzają się w nerkach, w sercu i pod skórą, wywołując reakcje zapalne i niszcząc naczynia krwionośne. Ale tylko wówczas, jeśli kleszcz już wcześniej pił krew osoby, która jest nosicielem bakterii. W ten sposób kleszcz przenosi chorobę z człowieka na człowieka.

Dotychczas nie zaobserwowano w Niemczech, by hyalomma atakowała ludzi. Do Niemiec nie dotarła aż tak duża liczba tych pajęczaków, by stworzyć tu niebezpieczną populację. W tym celu musiałyby one zacząć się rozmnażać, ale liczba ich jest znikoma, na razie zauważono zaledwie parę sztuk. Hyalomma jest jednym z 600 istniejących na świecie rodzajów kleszczy.

Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na facebooku! >>

Redakcja poleca

Reklama