Weber: odebrać fundusze partiom sprzecznym z celami UE | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 27.03.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Weber: odebrać fundusze partiom sprzecznym z celami UE

Kandydat EPL na szefa Komisji Europejskiej Martin Weber chce zablokować unijne fundusze dla partii, których działalność jest sprzeczna z celami UE. Zamierza też zakazać przyjmowania dotacji spoza Wspólnoty.

Manfred Weber: odebrać fundusze partiom sprzecznym z celami UE

Manfred Weber: odebrać fundusze partiom sprzecznym z celami UE

„Partie europejskie, które tak jak prawicowi radykałowie Le Pen czy duża część Alternatywy dla Niemiec stawiają sobie za cel zniszczenie Unii Europejskiej, nie powinny w przyszłości dostawać pieniędzy z europejskich funduszy” – powiedział Manfred Weber w rozmowie z niemieckim dziennikiem „Die Welt”. Weber jest kandydatem Europejskiej Partii LUdowej (EPL) na szefa Komisji Europejskiej. 

Krytyka tak

Jak zastrzegł, można oczywiście krytykować Unię i prezentować swoje poglądy na kształt Wspólnoty. „Nie ma jednak na świecie tak naiwnej instytucji, która finansuje swoich przeciwników. Wrogie wobec Europy partie opłacają z unijnych pieniędzy podatników kampanie wyborcze, akcje i plakaty, które propagują likwidację UE” – wyjaśnił polityk bawarskiej CSU.

Weber zapowiedział zmianę przepisów o finansowaniu partii, która uniemożliwiłaby przekazywanie partiom europejskim funduszy z krajów spoza Unii.

Zakazać dotacji z krajów spoza Unii

„Przygnębiające i straszne jest to, że mamy w Europie partie, które dają sobą sterować poprzez zastrzyki finansowe z krajów trzecich” – powiedział Weber. Wymienił Rosję, Iran i Wenezuelę jako państwa, które za pomocą pieniędzy chcą wpływać na politykę w Europie.

„Die Welt” zaznacza, że Weber ma po wyborach do Parlamentu Europejskiego duże szanse na zajęcie stanowiska przewodniczącego Komisji Europejskiej.

Redakcja przypomina, że francuski Front National finansował w 2014 roku swoją kampanię do PE z rosyjskiej podwyżki. Pieniądze z Moskwy dostały też prawdopodobnie prawicowo-narodowe partie z Austrii i Niemiec – FPOe i AfD. Zdaniem ekspertów badających działalność służb Kreml miesza się do kampanii wyborczej, aby doprowadzić do wyboru jak największej ilości prorosyjskich i sceptycznych wobec Europy eurodeputowanych.     

 

 

Redakcja poleca

Reklama