W Sylwestra Niemcy zarabiają krocie na podatku akcyzowym | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 01.01.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

W Sylwestra Niemcy zarabiają krocie na podatku akcyzowym

Cesarz Wilhelm II wprowadził w Niemczech podatek od win musujących, by sfinansować flotę wojenną. Flota już dawno nie istnieje, ale podatek akcyzowy pozostał i wynosi w Sylwestra 1 euro.

Zawodnicy Formuły 1 po odniesionym zwycięstwie zwykle oblewają się szampanem. Niektórzy z nas popijają go już do śniadania, a inni szampanem uświetniają wyjątkowe wydarzenia. Wybór win musujących w Niemczech jest spory i można wybierać między różnymi gatunkami win musujących, od szlachetnego szampana po najtańsze wina.

Jeśli nawet z danych Międzynarodowej Organizacji ds. Winorośli i Wina z 2013 roku wynika, że spożycie tych trunków w ubiegłych latach w Niemczech wyraźnie się zmniejszyło, Niemcy nadal wyprzedzają Francuzów, Rosjan oraz Amerykanów. Jak podaje Federalny Urząd Statystyczny z Wiesbaden Niemcy wypili w 2014 roku 423 mln butelek win musujących. Szczególnie duże spożycie przypada w Sylwestra oraz w Nowy Rok. Przy zakupie butelki wina musującego klient w Niemczech oprócz podatku VAT w wysokości 19 procent płaci też 1,02 euro podatku akcyzowego.

Kaiser-Wilhelm-Kanal

Akcyza na wina musujące sfinansowała m.in. kanał Cesarza Wilhelma, budowany w latach 1887-1895

Pomysł cesarza Wilhelma

Podatek od win musujących wprowadził cesarz Wilhelm II w 1902 roku, aby między innymi przebudować i pogłębić kanał Cesarza Wilhema (obecnie Kanał Kiloński) oraz sfinansować ówczesną flotę wojenną. Wina musujące zaliczane były wówczas do towarów luksusowych. Podatek akcyzowy płacili więc wyłączenie zamożni Niemcy i dla większej części społeczeństwa nie miał on większego znaczenia. Po I wojnie światowej, Niemcy same zatopiły swoją flotę wojenną, jednak akcyza na wina musujące pozostała. Podczas kryzysu gospodarczego w 1933 roku ówczesny rząd, by podkręcić koniunkturę, zniósł na kilka lat akcyzę. Jednak od 1939 roku podatek przywrócono, przeznaczając go na budowę łodzi podwodnych dla Kriegsmarine.

Również po zakończeniu II wojny nikt nie wpadł na pomysł, by tę akcyzę znieść. Dlatego przetrwała nie tylko dwie wojny światowe, lecz także upadek komunizmu i Muru Berlińskiego i obowiązuje do teraz.

W 2014 roku do niemieckiej kasy państwowej wpłynęło z tytułu akcyzy od win musujących 421 mln euro. W odróżnieniu od czasów cesarza Wilhelma II pieniądze te państwo przeznacza dzisiaj na bardzo różne cele.

Grosz do grosza

Przy tym podatek ten wynosi zaledwie 0,1 procenta wszystkich wpływów podatkowych w Niemczech.

Tokio Hakone Spa Beaujolais Nouveau Day

Wino nie jest obłożone akcyzą

Przy tym wina musujące nie są jedynymi produktami alkoholowymi obłożonymi w Niemczech akcyzą. Zalicza się do nich również wódkę, piwo oraz słodkie napoje alkoholowe, sherry i porto. Zwolnione z akcyzy są jedynie wina.

Niemcy nie mogą na własną rękę znieść podatku akcyzowego, gdyż regulują go również przepisy unijne. Ponadto zarówno federacja jak i kraje związkowe oraz niemieckie gminy nieźle na nim zarabiają i nie są zainteresowane jego likwidacją.

Marina Strauß / Alexandra Jarecka

Reklama