W Kolonii powstało Centrum Muzyki Dawnej | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 01.03.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

W Kolonii powstało Centrum Muzyki Dawnej

Od ponad 30 lat Kolonia liczy się na świecie jako silny ośrodek muzyki dawnej. To naturalne więc, że tutejsze środowisko stworzyło własną placówkę: Centrum Muzyki Dawnej ZAMUS.

Kolońska orkiestra barokowa Concerto Koeln już od roku 2004 korzystała z zabytkowych pomieszczeń dawnej fabryki Helios, która produkowała kiedyś żarówki i lampy do latarni morskich. Zespół miał tam swoje biuro i salę prób. Łatwo tam można było trafić, bo nad dachami domów kolońskiej dzielnicy Ehrenfeld góruje wieża Heliosa.

Concerto Köln Pressebild

Concerto Köln to jeden z czołowych zespołów muzyki dawnej w Niemczech, a także i w Europie

Pomimo tego, że Kolonia od bardzo wielu lat ma silne środowisko muzyków wykonujących w dawnym stylu muzykę średniowiecza, renesansu i baroku, muzycy byli rozproszeni i zawsze borykali się z tymi samymi problemami: brakiem pomieszczeń do prób, brakiem technicznego zaplecza. Dojrzewał więc pomysł, by stworzyć centrum muzyki dawnej - placówkę służącą ogółowi.

Powstał pomysł, by urządzić je właśnie w pomieszczeniach Heliosa, bo jest tu dużo miejsca i okazało się, że publiczne środki jest łatwiej pozyskać nie dla poszczególnych zespołów, ale dla wspólnego projektu - wyjaśnia Jochen Schaefsmeier, szef organizacyjny Concerto Koeln.

Pod jednym dachem

Der Heliosturm in Köln-Ehrenfeld

Wieża Heliosa góruje nad domami dzielnicy Ehrenfeld

Pomimo, że muzycy i zespoły kolońskiego środowiska są dla siebie naturalnymi konkurentami, wszyscy poparli ten zamysł. W ubiegłym roku stworzyli Towarzystwo Muzyki Dawnej (Gesellschaft fuer Alte Musik), które stało się dla nich dachową organizacją.

Żeby pozyskać środki z kasy publicznej i przekonać prywatnych sponsorów musiał najpierw powstać konkretny plan, z określeniem celów i przeznaczenia placówki. Chcieliśmy stworzyć sale do prób, biura, pokoje gościnne dla przyjezdnych muzyków i warunki pracy dla różnych zespołów - wylicza Jochen Schaefsmeier. Udało nam się przekonać władze miejskie i landowe, i zakończył się już pierwszy odcinek budowy, dodaje.

Pierwsze zespoły Capella Coloniensis, Das Neue Orchester i Cantus Coelln już zajęły nowe biura. W centrum ZAMUS muzycy mogą za niewielkie pieniądze wynajmować sale do prób, wyposażone m.in. w kilka klawesynów i fortepian. Do połowy roku mają zostać wykończone trzy pokoje gościnne.

Social Network

Zentrum für Alte Musik

W dniu otwartych drzwi można było wszystko obejrzeć z bliska

Postindustrialny Helios stał się więc żywym ośrodkiem spotkań środowiska, pracy , wymiany i kontaktów. Służy to rozwijaniu wspólnych projektów, ułatwia znalezienie zastępstwa, by nie przepuścić możliwych angaży. Podczas występu Concerto Koeln w ubiegłym roku na Festiwalu Beethovenowskim potrzebne było wsparcie kwartetu smyczkowego i chóru - znaleźliśmy ich w kolońskim środowisku. W centrum ZAMUS drogi porozumienia jeszcze bardziej się skróciły, tak więc można szybciej polecać innych - zaznacza menedżer orkiestry.

Muzyka dawna dla młodych ludzi

Martin Sandhoff von Concerto Köln im Gespräch mit Eröffnungsgästen des ZAMUS

Martin Sandhoff z Concerto Köln (p) propaguje pracę z dziećmi i młodzieżą

Zamysłem organizatorów centrum jest też wykorzystanie go na miejsce spotkań publiczności z muzyką dawną poza zwyczajowymi miejscami, jak sale koncertowe czy kościoły. Myśli się więc o sympozjach, koncertach i projektach pedagogicznych - jak bezpłatne koncerty dla klas szkolnych, które Concerto Koeln organizuje już od lat. Grupą docelową są dzieci i młodzież, od 8 do 18 lat, które w normalnych warunkach nie trafiłyby na koncerty muzyki klasycznej. Robocze pomieszczenia ZAMUS obniżają opory przed przekroczeniem nieznanych progów, mówi Martin Sandhoff, kierownik artystyczny Concerto Koeln. Podczas ostatniego takiego koncertu konferansjer wpadł na pomysł włączenia dzieci w wykonanie muzyki. Powstało w ten sposób kilka naprawdę magicznych momentów.

Marita Berg / Małgorzata Matzke

red.odp.: Andrzej Paprzyca

Reklama