Von der Leyen ripostuje Orbanowi | UE-Polska-Niemcy – Wiadomości po polsku | DW | 31.07.2022
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Europa

Von der Leyen ripostuje Orbanowi

„Rasistowska dyskryminacja” jest niezgodna z wartościami UE – podkreśliła szefowa Komisji Europejskiej. W ten sposób najwyraźniej zareagowała na kontrowersyjne wystąpienie premiera Węgier.

Bruksela: Viktor Orban i Ursual von der Leyen

Bruksela: Viktor Orban i Ursual von der Leyen

„Wszystkie kraje członkowskie, w tym Węgry, zobowiązały się do przestrzegania uniwersalnych wspólnych wartości” – powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w wywiadzie opublikowanym na słowackim portalu informacyjnym aktuality.sk.

„Wartości, które nie podlegają negocjacjom”

Choć nie wymieniła z nazwiska węgierskiego premiera Viktora Orbana, najwyraźniej podkreśliła, odnosząc się do kontrowersyjnego przemówienia tego 59-latka, że ​​wspólne wartości Unii Europejskiej „nie podlegają negocjacjom”.

„Rasowa dyskryminacja ludzi oznacza deptanie tych wartości” – podkreśliła Ursula von der Leyen. Jak dodała, „UE powstała w oparciu o zasady równości, tolerancji, uczciwości i sprawiedliwości”. Rzecznik Komisji powiedział wcześniej w związku z wystąpieniem Orbana, że ​​KE nigdy nie komentuje wypowiedzi europejskich polityków.

„Otwarcie rasistowskie”

Narodowo-konserwatywny premier Węgier powtórzył w miniony weekend swój sprzeciw wobec „wieloetnicznego” społeczeństwa, mówiąc: „Nie chcemy być rasą mieszaną”, która jest „zmieszana” z nie-Europejczykami. Orban wywołał też oburzenie aluzją do Holocaustu wysuniętą w kierunku Niemiec.

Liderzy największych frakcji w europarlamencie w sobotnim oświadczeniu określili uwagi Orbana jako „otwarcie rasistowskie”. Wezwali Komisję Europejską i Radę Europejską do potępienia słów szefa rządu „w najostrzejszych możliwych słowach”.

Bruksela od lat ma oko na Węgry za łamanie praworządności. Orban za to kilkakrotnie wycofywał się poparcia unijnych sankcji wobec Rosji.

(AFP, DPA/jak)

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>