Unijne sądy będą badać praworządność w Polsce? | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 28.06.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Unijne sądy będą badać praworządność w Polsce?

Frans Timmermans naciska na Warszawę, by w ostatniej chwili zatrzymała reformę Sądu Najwyższego. Polska już naraziła na erozję system unijnych deportacji.

Polska coraz bliżej skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE

Polska coraz bliżej skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE

Jewgenij Tanczew, rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) ogłosił dziś swoją opinię w sprawie pytania prejudycjalnego z sądu w Irlandii, co zrobić z prośbą o odesłanie Polaka (aresztowanego w Irlandii) do Polski. Zdaniem jego adwokata łamanie praworządności w Polsce oznacza, że podejrzany o produkcję, handel i przemyt narkotyków Artur C. nie ma gwarancji co do uczciwego procesu w Polsce. Jednak rzecznik generalny Tanczew, uchodzący za prawnika ostrożnego czy też konserwatywnego w swych interpretacjach, wstrzymał się dziś od sformułowania opinii, czy Polska jest praworządna. Nie podał też jasnych kryteriów państwa prawa, które pozwoliłyby stwierdzić, co dzieje się z praworządnością w Polsce.

Ostateczne werdykty luksemburskiego Trybunału są zazwyczaj zgodne z opinią rzecznika. Otwarte pozostaje pytanie, czy TSUE w swym orzeczeniu (zapewne w lipcu) „przy okazji” oceni polską praworządność lub poda kryteria łatwej oceny państwa prawa. – Opinia rzecznika Tanczewa nie jest pomocna w naszych sporach prawnych, jak dalej postępować z polską ustawą o Sądzie Najwyższym – mówi nam jeden z pracowników służb prawnych Komisji Europejskiej.

Rychła skarga na Polskę do TSUE

Pomimo to Komisja Europejska – po długich wewnętrznych sporach – jest już gotowa na prawniczo bardzo nowatorską decyzję, by wszcząć przeciw Polsce postępowanie przeciwnaruszeniowe z związku z ustawą o Sądzie Najwyższym. To będzie wymagać sięgnięcia po argument, że „sędziowie polscy są sędziami Unii” (TSUE po raz pierwszy sformułował taki argument w lutym tego roku przy okazji decyzji w sporze o płace sędziów portugalskich). A zatem UE ma prawo do szczegółowej kontroli ustaw dotyczących niezawisłości sądownictwa, choć szczegółowe reguły niezawisłości nie są określnie w unijnych rozporządzeniach i dyrektywach. – Komisja Europejska zdecyduje w najbliższych dniach – powiedział w czwartek (28.06.2018) Frans Timmermans po dyskusji o Polsce w europarlamentarnej komisji LIBE (ds. wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych). Timmermans za zgodą Komisji Europejskiej już przygotowuje to postępowanie.

Timmemans: Jeszcze jest czas na zmiany

Podczas debaty z europosłami Timmermans nawiązał do błyskawicznej nowelizacji ustawy o IPN (by usunąć zastrzeżenia podnoszone w Izraelu i USA co do penalizacji badań historycznych o udziale Polaków w Szoa). Zasugerował, że równie błyskawiczne dałoby się jeszcze zatrzymać zmiany w Sądzie Najwyższym. Zgodnie z obecną ustawą 3 lipca dotknie go „czystka emerytalna” za pomocą obniżenia wieku emerytalnego, w tym dla I prezes Małgorzaty Gersdorf, której sześcioletnia kadencja (do 2020 r.) wynika wprost z konstytucji. – Potrzebne są bardzo pilne działania ze strony parlamentu, władz Polski – powiedział Timmermans. Spora część europosłów wzywa go do wszczęcia postępowania i kończącej go skargi na Polskę do TSUE, o co – jak przypominał Michał Boni (PO) – apelują w Polsce prounijni demonstranci, politycy, społecznicy.

Frans Timmermans: błyskawiczne dałoby się jeszcze zatrzymać zmiany w SN

Frans Timmermans: błyskawiczne dałoby się jeszcze zatrzymać zmiany w SN

Jeśli postępowanie przeciwnaruszeniowe nie przyniosłoby skutku, Komisja mogłaby w lipcu wnieść do TSUE skargę na Polskę, która byłaby połączona z prośbą o nałożenie „środka tymczasowego”, zamrożenie ustawy o SN do czasu ostatecznego wyroku Trybunału. Otoczenie Timmermansa ma nadzieję, że Polska do tego czasu – czyli w najbliższych tygodniach – nie zdąży obsadzić miejsc po sędziach wypchniętych 3 lipca na emerytury. Jednak postępowanie przeciwnaruszeniowe powinno zacząć się przed 3 lipca, by potem Trybunał miał największą prawną swobodę w sprawie ewentualnego przywrócenia „emerytowanych” sędziów na wakaty w SN.

Deportacje mniej automatyczne

Nawet z ostrożnej opinii rzecznika Tanczewa wynika, że Polska już przyczyniła się do mocnego podważenia automatyzmu w systemie europejskiego nakazu aresztowania, czyli bardzo uproszczonych wewnątrzunijnych deportacji. Tanczew proponuje sądom krajowym dwa etapy postępowania. Najpierw sąd powinien sprawdzić, czy istnieje ryzyko rażącego naruszenia prawa do uczciwego sądu w innym państwie UE wydającym nakaz aresztowania. A jeśli tak, sąd powinien sprawdzić, czy ryzyko dotyczy konkretnego przypadku i dopiero potem ewentualnie odroczyć wykonanie europejskiego nakazu aresztowania, czyli deportacji (np. z Irlandii do Polski). „Nawet gdyby przyjąć, że w Polsce istnieje rzeczywiste ryzyko rażącego naruszenia prawa do sądu ze względu na niedawne reformy systemu sądownictwa, nie można z tego wywnioskować, że żaden polski sąd nie będzie w stanie rozpatrzyć jakiejkolwiek sprawy w poszanowaniu prawa do rzetelnego procesu sądowego” – oświadczył w swej pisemnej opinii Tanczew. Zastrzegł on, że w przypadku Polski sąd irlandzki może się oprzeć czy też posiłkować na wniosku Komisji z grudnia 2017 r. o uruchomienie art. 7 (wskutek zagrożonej praworządności), ale jeśli „zbada rozwój sytuacji w Polsce, który miał miejsce już po sporządzeniu tego dokumentu”.

 

Redakcja poleca