Unia szykuje się do uregulowania internetu | UE-Polska-Niemcy – Wiadomości po polsku | DW | 21.10.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Europa

Unia szykuje się do uregulowania internetu

Parlament Europejski chce uregulowania usług cyfrowych, w tym lepszej ochrony unijnych konsumentów w sieci i nałożenia odpowiedzialności na gigantów internetowych, jak Facebook czy Amazon.

Bezpieczeństwo w internecie

Wspólnota, po raz pierwszy w historii, zabrała się za regulację rynku cyfrowego.

Rozmowy o konieczności lepszej ochrony konsumentów w sieci lub potrzebie zobowiązania serwisów internetowych do skuteczniejszej moderacji treści i usuwania mowy nienawiści trwają w Unii od lat. Teraz jednak Wspólnota, po raz pierwszy w historii, zabrała się za regulację rynku cyfrowego, w tym zasad działania największych firm internetowych.

I tak, jeszcze w styczniu tego roku Komisja Europejska przedstawiła propozycję przepisów w ramach Aktu o Usługach Cyfrowych, który miałby zastąpić przestarzałą unijną dyrektywę o handlu elektronicznym z 2000 roku i znacznie rozszerzyć jej spektrum. Teraz, Parlament Europejski przegłosował swoje zalecenia dla Komisji odnośnie ulepszenia pakietu o usługach cyfrowych. Przyjęty we wtorek późnym wieczorem (20.10.2020) przez PE Akt jest zbiorem trzech legislacyjnych raportów PE z Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów (IMCO), Komisji Prawnej (JURI) oraz Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE).

– To pierwsza aktualizacja ram prawnych dotyczących usług online od 20 lat – powiedział podczas debaty poprzedzającej głosowanie maltański socjaldemokrata Alex Agius Saliba.

Ochrona także online

Akt o Usługach Cyfrowych po raz pierwszy nałoży na platformy internetowe odpowiedzialność zarówno za zamieszczane na ich stronach produkty, jak i szkodliwe treści, jak dezinformacja czy mowa nienawiści. Europosłowie podkreślają, że celem jest przede wszystkim zapewnienie unijnym konsumentom takiej samej ochrony w internecie, jaką cieszą się w świecie realnym.

- Użytkownicy powinni być w sieci odpowiednio chronieni, zgodnie z zasadą, że to co jest nielegalne w handlu offline, powinno być także nielegalne w handlu online – mówił w Brukseli Saliba.

Polska eurodeputowana Róża Thun o bezpieczeństwie w sieci

Róża Thun: Nie może być tak, że niektóre firmy zarabiają na nawoływaniu w sieci do agresji i rozpowszechnianiu fałszywych informacji

Eurodeputowani chcą, żeby nowe regulacje jasno określiły zasady odnośnie usuwania nielegalnych i szkodliwych treści, takich jak mowa nienawiści oraz zdefiniowania, które treści powinny zostać uznane za nieodpowiednie, tak żeby firmy internetowe nie musiały samodzielnie decydować o tym, co powinno być udostępniane użytkownikom, a co nie. Politycy zgadzają się, że należy ograniczyć zamieszczanie w internecie „materiałów manipulacyjnych, dyskryminacyjnych oraz szkodliwych i mających przyciągnąć uwagę użytkownika treściami nielegalnymi albo sensacyjnymi”, ale przyznają też, że  należy opracować jasny system pociągania platform do odpowiedzialności i zobowiązywania ich do usuwania nieodpowiednich treści. UE powinna też wprowadzić mechanizm, który umożliwi internautom zgłaszanie serwisom potencjalnych nadużyć. Te będą miały obowiązek zareagować na zgłoszenie i podjąć odpowiednie działania.

- Na pewno nie może być tak, że niektóre firmy zarabiają na nawoływaniu w sieci do agresji czy nienawiści i rozpowszechnianiu fałszywych informacji – powiedziała DW polska europosłanka z grupy EPP Róża Thun.

Przepisy mają także ukrócić nieuczciwe praktyki handlowe; Europarlament chce m.in., żeby platformy e-handlowe, takie jak np. Amazon, weryfikowały tożsamość swojego klienta, co pomoże ograniczyć sprzedaż online nielegalnych lub niebezpiecznych produktów, takich jak np. fałszywe środki medyczne chętnie sprzedawane przez internet podczas pandemii COVID-19.

- Akt o Usługach cyfrowych wprowadza zasadę „znaj swojego klienta biznesowego” i kończy z anonimowością niektórych sprzedawców w sieci. Platformy muszą mieć dane firmy, które sprzedają podejrzane produkty i udostępniać je, w razie żądania, odpowiednim organom i konsumentów – mówi Róża Thun, autorka części poprawek do regulacji.

Algorytmy pod kontrolą

Nowe przepisy mają też uregulować sposób gromadzenia i przetwarzania danych użytkowników przez serwisy internetowe w celach reklamowych. Chodzi tu przede wszystkim o wykorzystywanie algorytmów i technologii opartej na sztucznej inteligencji w celu tworzenia spersonalizowanych reklam. Mowa tu o przekazach kierowanych do indywidualnych użytkowników i konstruowanych w oparciu o ich dane, w tym informacje o ich zachowaniach w sieci.

- To przerażające, gdy zdamy sobie sprawę, że internetowe algorytmy nie tylko generują zyski firm, ale także narzucają nam sposób myślenia. I nie tylko decydują o tym, jakie informacje zobaczymy, ale również o tym, co nam może być pokazywane, a co nie. Ja jednak nie chciałbym, żeby takie decyzje pozostawały w rękach platform internetowych. To użytkownicy muszą zdecydować, czy życzą sobie spersonalizowanych reklam, czy też ich nie chcą – powiedział niemiecki europoseł Tiemo Woelken z frakcji S&D.

Komisarz UE ds. cyfryzacji Margrethe Vestager

Komisarz UE ds. cyfryzacji Margrethe Vestager: Musimy stworzyć solidne ramy odpowiedzialności w sieci i solidnie je egzekwować

Zdaniem posłanki Róży Thun przyjęcie przepisów regulujących usługi cyfrowe zapewni lepszą ochronę danych osobowych Europejczyków w sieci.

- Nasza tożsamość cyfrowa też musi być chroniona – tłumaczy Thun. I dodaje, że konsumenci muszą być odpowiednio poinformowani, kiedy i z jakiego powodu jest śledzona ich aktywność w sieci i jeżeli mają otrzymywać reklamy targetowane, powinni być tego świadomi i uprzednio wyrazić na to zgodę. 

Europosłowie chcą również, żeby użytkownicy mieli prawo do bycia zapomnianym przez platformy internetowe. I zaapelowali do Komisji Europejskiej o powołanie specjalnego urzędu odpowiedzialnego za kontrolę tego, czy platformy stosują się do przepisów UE oraz mogącego nakładać na nie kary, jeśli okaże się inaczej.

Wspólne cele UE

Z przyjętymi przez Parlament Europejski zaleceniami zgadza się komisarz UE ds. cyfryzacji Margrethe Vestager.

- Mamy te same cele, musimy stworzyć solidne ramy odpowiedzialności w sieci i solidnie je egzekwować. Czas nałożyć na platformy nową odpowiedzialność za treści i produkty, bo też rola serwisów w ostatnich latach się bardzo zmieniła; dzisiaj wpływają zarówno na społeczeństwo, jak i gospodarkę. Dlatego musimy powiedzieć platformom internetowym, że ich model biznesowy się zmieni – powiedziała wiceprzewodnicząca KE.

Jak podkreśliła Vestager, Akt o Usługach Cyfrowych regulować będzie przede wszystkim działanie największych serwisów internetowych, ale regulacje ustanowić mają także ramy prawne dla wykorzystywania sztucznej inteligencji w UE. Komisja do końca roku ma przedstawić ostateczną wersję przepisów.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>

Reklama