UE: mniej pieniędzy w budżecie na 2017. ″Niewykorzystane środki″ | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 17.11.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

UE: mniej pieniędzy w budżecie na 2017. "Niewykorzystane środki"

Unijny budżet na rok 2017 będzie niższy od tegorocznego. Powodem są niewykorzystane środki przeznaczone na politykę regionalną.

Budżet wspólnoty na przyszły rok przewiduje mniej wydatków niż w roku 2016. Według osiągniętego w czwartek (17.11.16) w Brukseli porozumienia wzrosnąć mają jedynie wydatki na projekty związane z ochroną granic, migracją oraz rozwojem gospodarczym i wzrostem zatrudnienia. W innych dziedzinach, m. in. w polityce regionalnej, wydatki mają zostać ograniczone.

Łącznie unijny budżet na rok 2017 przewiduje wydatki w wysokości 134,5 mld euro. To 6,5 proc. mniej niż przewidywał budżet na rok 2016. O 3,8 mld euro tj. o jedną czwartą wzrosną natomiast wydatki na ochronę granic i politykę azylową. Na rozwój gospodarczy i wzrost zatrudnienia przeznaczono 19,3 mld euro – to wzrost o 11%.

Niewykorzystane środki dla Europy Środkowo-Wschodniej

Niemieccy negocjatorzy wyrazili zadowolenie z porozumienia. – Utrzymamy wydatki na pokonanie kryzysu migracyjnego na wysokim poziomie – podkreślił wiceminister finansów Niemiec Jens Spahn. Dodał, że inne punkty ciężkości stanowić będzie zwalczanie bezrobocia wśród młodzieży oraz wspieranie badań naukowych.

Ograniczenie łącznych wydatków wspólnoty jest według Spahna konsekwencją niewykorzystania środków z funduszu polityki regionalnej. Środki te pomagają w rozwoju m. in. państwom Europy Środkowo-Wschodniej.

W rokowaniach budżetowych oprócz przedstawicieli 28 rządów państw Unii Europejskiej wzięli udział także przedstawiciele Parlamentu Europejskiego. Eurodeputowani domagali się wydatków na poziomie 138 mld euro, podczas gdy przedstawiciele rządów gotowi byli wyasygnować 133,8 mld euro.

– Negocjacje były trudne, ale przebiegły w konstruktywnej atmosferze – skomentował eurodeputowany Jens Geier. Według niego na końcu postawiono na właściwe priorytety.

DPA, Reuter / Bartosz Dudek
 

 

Reklama