UE ma nowy plan walki z przestępczością | UE-Polska-Niemcy – Wiadomości po polsku | DW | 14.04.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Europa

UE ma nowy plan walki z przestępczością

Co czwarta ofiara handlu ludźmi to dziecko, a do „transakcji” coraz częściej dochodzi w sieci – Komisja Europejska zapowiada, że chce uderzyć w przestępczość zorganizowaną. Także w internecie.

Komisja Europejska przedstawiła w środę (14.04.21) nową, pięcioletnią, unijną strategię walki z przestępczością zorganizowaną oraz strategię walki z handlem ludźmi. Określa ona głównie zasady współpracy pomiędzy organami ścigania i sądowniczymi, a także działania mające na celu rozbicie struktur przestępczych, zablokowanie dochodów z przestępczości oraz zapewnienie skutecznych narzędzi pozwalających na zwalczanie przestępczości w sieci.

Miliardowe dochody

Z danych KE wynika, że tylko w 2019 r. dochody z przestępczości zorganizowanej wyniosły 139 mld euro, czyli tyle, ile wynosi 1 proc. produktu krajowego brutto UE. Dochodowe są głównie: handel narkotykami, handel ludźmi, przemyt imigrantów, przestępstwa przeciwko mieniu oraz cybernetyczne. 70 proc. z nich wiąże się z praniem brudnych pieniędzy, 60 proc. z korupcją, 80 proc. wykorzystuje dla swojej działalności legalnie działające biznesy, 65 proc. to siatki międzynarodowe. W ostatnich latach zorganizowana przestępczość przeniosła się w dużej mierze do sieci.

- Organizacje przestępcze coraz częściej korzystają z technologii. Przykładem jest choćby rozbity niedawno przez służby serwis EncroChat, za pośrednictwem którego przestępcy komunikowali się ze sobą i planowali kolejne działania. W wyniku infiltracji platformy udało się zaaresztować 1800 osób. A kilka miesięcy później powstał kolejny chat… – powiedział w środę w Brukseli wiceprzewodniczący KE Margaritis Schinas.

Przestępców nie powstrzymała nawet pandemia, przeciwnie. Z ostatniego raportu Europolu wynika, że w czasach COVID-19  w sieci na ogromną skalę kwitnie handel fałszywymi produktami medycznymi np. wadliwymi respiratorami. Oszuści sprzedali lub próbowali sprzedać w internecie 1,1 mld szczepionek za łączną sumę 15,4 mld euro.

Żeby skuteczniej walczyć z przestępczością zorganizowaną, KE planuje m.in. wzmocnić unijne przepisy o odzyskiwaniu i zatrzymywaniu danych, stworzyć system przekazywania danych cyfrowych pomiędzy służbami bezpieczeństwa, a także opracować narzędzia umożliwiające dostęp i monitoring Darknetu. Komisja chce też wzmocnić współpracę pomiędzy unijnymi i międzynarodowymi służbami bezpieczeństwa, w tym m.in. powołać platformę internetową EMPACT skupiającą organy zajmujące się walczą z przestępczością zorganizowaną oraz stworzyć nowy unijny kod dla współpracy policyjnej, określający wspólne ramy dla całej UE.

Jak mówią unijni urzędnicy, dzisiaj taka współpraca się odbywa, ale jest ona zbyt fragmentaryczna. Celem nowej unijnej strategii jest skuteczne rozbicie struktur przestępczych, także poprzez zablokowanie przychodów z nielegalnej działalności. W tym celu KE planuje m.in. wzmocnić działania antykorupcyjne w UE i wprowadzić przepisy dotyczące możliwości konfiskaty dóbr.

- Musimy uderzyć tam, gdzie najbardziej boli – powiedział Schinas.

Obejrzyj wideo 02:01

Skradzione dzieci z Hiszpanii

Najbardziej narażone kobiety i dziewczynki

Komisja przedstawiła także osobną strategię walki z handlem ludźmi. Z danych KE wynika, że przestępcy zarabiają na tym procederze średnio 2,7 mld euro rocznie. W latach 2017-2018 w UE zarejestrowano ponad 14 tys. ofiar tego przestępstwa, ale mowa tu jedynie o przypadkach, które zostały oficjalnie odnotowane przez organy ścigania, rzeczywiste liczby są znacznie wyższe.

Ofiarami handlu ludźmi ponad dwa razy częściej padają kobiety niż mężczyźni. 60 proc. wszystkich ofiar przehandlowywana jest w celach seksualnych i w tej grupie 92 proc. stanowią kobiety; 15 proc. – głównie mężczyźni - trafia do nielegalnej pracy.  Co czwarta ofiara to dziecko i w tym wypadku cel przestępstwa jest prawie zawsze seksualny. Co druga ofiara jest obywatelem Unii Europejskiej, chociaż na szczególne ryzyko narażone są także i inne grupy, w tym m.in. dzieci uchodźców, głównie te podróżujące bez opieki dorosłych, imigrantki, mniejszości etniczne np. Romowie, osoby z niepełnosprawnościami. Na liście narażonych na niebezpieczeństwo wymieniane są także osoby LGBTIQ.

Do handlu ludźmi coraz częściej dochodzi w sieci, gdzie ofiary często są rekrutowane i gdzie namawia się je np. do wyjazdu czy podjęcia pracy. Ofiary coraz częściej też wykorzystywane są właśnie online, np. zamieszcza się filmy pornograficzne z ich udziałem.

- Jesteśmy winni ofiarom ochronę i musimy postawić sprawców przed wymiarem sprawiedliwości. Przyjrzymy się obecnym przepisom i sprawdzimy czy nadal są skuteczne, sprawdzimy także możliwość kryminalizacji tych przestępstw – powiedziała w środę w Brukseli komisarz UE ds. wewnętrznych Ylva Johansson.

Umowa z platformami

Nowa strategia ma trzy cele: zapobieganie handlowi ludźmi, karanie sprawców i zwiększenie ochrony ofiar. Dzisiaj kwestie związane z przestępstwem handlu ludźmi w UE regulowane są zapisami unijnej dyrektywy z 2011 r. Komisja zapowiada, że nadal będzie wspierać państwa członkowskie w implementacji tych przepisów, ale może również zaproponować ich rewizję w sytuacji, jeśli zapisy okażą się przestarzałe. W obliczu coraz częstszego wykorzystywania internetu dla celów przestępczych, Komisja Europejska zamierza podjąć dialog z platformami internetowymi, żeby ukrócić ich wykorzystywanie do rekrutacji potencjalnych ofiar. Regulacje mają także pomóc we wcześniejszej identyfikacji potencjalnych ofiar, zwłaszcza wśród kobiet i dzieci, i udzieleniu im wsparcia i ochrony zanim dojdzie do przestępstwa.

KE sfinansuje szkolenia dla policji, pracowników socjalnych, Straży Granicznej i pracowników ochrony zdrowia, które pomogą w rozpoznawaniu ryzyka handlu ludźmi online i zapobieganiu mu. Unijni urzędnicy zapowiadają, że ocenią także możliwość ustanowienia przepisów UE kryminalizujących korzystanie z usług ofiar handlu ludźmi np. przez firmy zatrudniające nielegalnych pracowników oraz rozważą możliwość wzmocnienia dyrektywy o sankcjach dla pracodawców naruszających prawo. Jako że przynajmniej połowa z ofiar pochodzi spoza Wspólnoty, Unia zamierza też wzmocnić międzynarodową współpracę organów ścigania.

- Handel ludźmi to zbrodnia, dla jakiej nie ma miejsca w naszym społeczeństwie – powiedziała komisarz Johansson.