UE chce ograniczyć wpływy agencji ratingowych | UE-Polska-Niemcy – Wiadomości po polsku | DW | 11.07.2011
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Europa

UE chce ograniczyć wpływy agencji ratingowych

Komisarz UE ds. sprawiedliwości Viviane Reding chce ograniczyć wpływy agencji ratingowych. „Europa nie może pozwolić na niszczenie wspólnej waluty przez trzy prywatne, amerykańskie przedsiębiorstwa” - powiedziała.

Komisarz ds. sprawiedliwości UE Viviane Reding

Komisarz ds. sprawiedliwości UE Viviane Reding

Chodzi o trzy wielkie agencje ratingowe: Standard & Poors (S&P), Moody's i Fitch. Agencje te oceniają wiarygodność kredytową poszczególnych państw i przedsiębiorstw. Tutaj, zdaniem Reding, potrzebna jest transparencja i więcej konkurencji. Eurokomisarz widzi dwa rozwiązania. „Albo państwa grupy G20 wspólnie uchwalą rozbicie kartelu trzech amerykańskich agencji - USA mogłyby zostać wezwane do utworzenia sześciu agencji na bazie dotychczasowych trzech; albo zostaną stworzone niezależne agencje europejskie i azjatyckie”. W opinii Viviane Reding nie do zaakceptowania jest fakt, że kartel trzech amerykańskich przedsiębiorstw rozstrzyga o losie całych gospodarek narodowych i ich obywateli.

Agencje ratingowe od miesięcy znajdują się w ogniu krytyki. Oburzenie w Europie wywołało ostatnio obniżenie wiarygodności kredytowej Włoch i Portugalii. Także niemiecki rząd opowiada się za utworzeniem europejskich agencji ratingowych. Jak dotąd nie ma jednak oznak woli założenia takich firm wśród prywatnych przedsiębiorstw.

Kolejne obrady w Brukseli

Ze względu na niepokój na rynkach finansowych, prezydent Rady Europejskiej Herman van Rompuy zwołał na poniedziałek (11.07.11) nadzwyczajne posiedzenie wysokich rangą przedstawicieli państw członkowskich UE i Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Spotkanie to ma odbyć się jeszcze przed zapowiedzianą na poniedziałek konferencją ministrów finansów państw strefy euro.

Miliardy dla Włoch?

Silvio Berlusconi

Włochy kolejnym kandydatem do unijnego garnuszka? Na zdj. premier Silvio Berlusconi

Nieoficjalnie wiadomo, że niepokój władz UE wywołuje słabnąca wiarygodność kredytowa Włoch. W ostatnich dniach odestki włoskich obligacji państwowych poszły w górę, ponieważ spada zainteresowanie ich kupnem. Jak donosi dziennik „Die Welt” Europejski Bank Centralny żąda znacznego podwyższenia sumy tzw. parasola ochronnego waluty euro ze względu na Włochy. Władze EBC sugerują jej podwojenie do sumy 1,5 biliona euro. „Isntniejący parasol ochronny w Europie nie wystarczy, by wznieść skuteczny mur obronny dla Włoch. Nie po to został on skonstruowany” - tymi słowami niemiecka gazeta cytuje anonimowego rozmówcę z władz EBC. W sprawie podwojenia „parasola ochronnego” we władzach EBC istnieje szeroki konsensus – twierdzi „Die Welt”.

Wyprzedaż greckich obligacji

Guido Westerwelle Kabinettssitzung

Guido Westerwelle ostrzega przed odżywaniem dawnych stereotypów w Europie

Według informacji dziennika "Handelsblatt" niemieckie banki masowo wyprzedają greckie obligacje państwowe. "To ma miejsce w każdym banku" - powiedział w "Handelblatt" członek rady nadzorczej Landesbank Baden-Württemberg (LBBW) Peter Schneider. Jego zdaniem rady nadzorcze wszystkich banków naciskają na zarządy, by pozbywać się greckich obligacji. W 2010 roku banki obiecywały, że nie będą sprzedawać greckich obligacji.

Szef niemieckiej dyplomacji Guido Westerwelle ostrzegł przed ożywieniem dawnych stereotypów w Europie. Nie wolno stawiać na równi antyniemieckich plakatów z poglądami większości greckiego społeczeństwa. Z drugiej strony wypowiedzi w Niemczech, że Grecy powinni sprzedać swoje wyspy albo są leniwi, są niestosowne - powiedział Westerwelle gazecie "Bild". Jednocześnie wyraził przekonanie, że Grecja i Europa przezwyciężą obecny kryzys.

tagesschau.de / Bartosz Dudek

red. odp.. Andrzej Pawlak

Redakcja poleca

Reklama