Tusk odebrał w Berlinie nagrodę im. Rathenaua: ″z całego serca jesteśmy wdzięczni Polakom″ | Polska-Niemcy – wymagające sąsiedztwo. Serwis DW po polsku | DW | 01.06.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polska i Niemcy

Tusk odebrał w Berlinie nagrodę im. Rathenaua: "z całego serca jesteśmy wdzięczni Polakom"

Donald Tusk został wyróżniony za zasługi na rzecz pogłębienia integracji europejskiej podczas przewodnictwa Polski w UE i zasługi na rzecz polsko-niemieckiego pojednania. Laudację wygłosiła kanclerz Angela Merkel.

Akurat Walther Rathenau, zamordowany w 1922 r. przez niemieckich nacjonalistów minister spraw zagranicznych Republiki Weimarskiej, nie budzi w Polsce pozytywnych skojarzeń. Za jego kadencji, 90 lat temu podpisany został układ w Rapallo, przez Polaków uważany za początek radziecko-niemieckiej współpracy, zagrażającej dopiero co odrodzonej Rzeczypospolitej. Mówiła o tym Angela Merkel w laudacji wygłoszonej podczas uroczystości wręczenia nagrody. Fakt, iż premier Polski przyjął tę nagrodę jest „dowodem jego odwagi”, powiedziała kanclerz.

„Z całego serca jesteśmy wdzięczni Polakom”

Walter Rathenau, przemysłowiec, eseista i polityk

Walter Rathenau, przemysłowiec, eseista i polityk

Dla Niemiec wyizolowanych po I Wojnie Światowej Walther Rathenau, polityk, przemysłowiec i eseista żydowskiego pochodzenia, „pragmatyczny wizjoner i trzeźwy marzyciel” uważany dzisiaj za prekursora myśli europejskiej, był symbolem odnowienia i nadziei. Głęboko wierzył w porozumienie między narodami, opowiadał się za polityką równowagi między Wschodem a Zachodem. Równie dalekowzrocznym politykiem jest Donald Tusk. „Twoje niestrudzone europejskie zaangażowanie sprawia, że jesteś Donaldzie godnym laureatem tej nagrody”, powiedziała Angela Merkel. „Chyba nie jest przesadą, jeżeli stwierdzę, że masz istotny udział w tym, że Polska zajmuje dziś miejsce w środku Europy”, dodała kanclerz.

Przypomniała też zaangażowanie premiera Tuska w studenckiej „Solidarności” w Gdańsku, ruchu, który zmienił ostatecznie całą Europę. „Podziwiam odwagę Polaków, którzy stawiali czoła reżimowi i ich zamiłowanie do wolności. My, Niemcy z całego serca jesteśmy za to wdzięczni Polakom”, podkreśliła kanclerz.

Odpowiedzialność Europy nie kończy się na granicach UE

Angela Merkel mówiła też o ważnej roli Polski w Unii Europejskiej. Jako przykład podała to, że podczas swojej prezydencji Polska w istotny sposób przyczyniła się do przyjęcia tzw. sześciopaku, pakietu reform stabilizacyjnych, które stały się punktem wyjścia dla wielu podejmowanych dzisiaj decyzji.

Kanclerz opowiedziała się jednocześnie za rolą UE jako „wspólnoty odpowiedzialności”, której zadaniem jest też wzmocnienie społeczeństw obywatelskich u europejskich sąsiadów. „Odpowiedzialność Europy nie kończy się na granicach UE”, powiedziała Angela Merkel.

Donald Tusk skorzystał, jak powiedział, z okazji pobytu w Berlinie, by przedstawić polskie stanowisko między innymi w sprawie polityki wschodnioeuropejskiej. „Konsekwentne działanie wobec naszych wschodnich sąsiadów powinno dotyczyć także Ukrainy. I tu widzę dużą rolę Polski i Niemiec”, podkreślił. Mimo czasami trudnych do pogodzenia interesów w polityce zagranicznej poszczególnych państw unijnych konieczne jest wspólne działanie, zaapelował premier. Jeszcze raz zaprosił wszystkich do przyjazdu na EURO 2012, choć, zaznaczył, każdy polityk musi sam zadecydować, czy wybierze się na Ukrainę, czy nie.

Rathenau by się zdziwił

Donald Tusk i Angela Merkel w Oceanarium w Stralsundzie, przy okazji zakończonego też wczoraj Szczytu Bałtyckiego

Donald Tusk i Angela Merkel w Oceanarium w Stralsundzie, przy okazji zakończonego też wczoraj Szczytu Bałtyckiego

Odbierając nagrodę Donald Tusk stwierdził, iż wyróżnienie nią w 2012 roku akurat polskiego premiera „zmusza do starannej refleksji i odważnego spojrzenia na przyszłość Europy”. Walther Rathenau, polityk wyprzedzający swoją epokę, jest jednocześnie symbolem niemieckiej huśtawki między Wschodem a Zachodem. Ukształtowany przez cesarskie Niemcy nie wyobrażał sobie niepodległej Polski jako sąsiada Niemiec. „Zastanawiam się, jak by zareagował, gdyby się dowiedział, że nagroda jego imienia przypadła polskiemu premierowi”, powiedział Donald Tusk. Rathenau był postacią pełną sprzeczności, tak jak pełna sprzeczności jest nasza wspólna, polsko-niemiecka historia. „Droga, którą przeszliśmy w ostatnich dziesięcioleciach jest bezprzykładna”, zaznaczył premier.

Wydaje się, że Europejczycy wyciągnęli nauczkę z katastrof XX wieku, Unia Europejska jest odpowiedzią na nie, powiedział Donald Tusk. Dziś wydaje się być jednak na rozdrożu. Poszczególne państwa mają różne interesy, „często zadawnione streotypy wciąż zastępują realną znajomość i ocenę sąsiadów”.

Protesty ekologów

Protest ekologów przed siedzibą Deutsche Bank

Protest ekologów przed siedzibą Deutsche Bank

Przy okazji wręczenia nagrody polscy i niemieccy aktywiści Greenpeace i koalicji organizacji ekologicznych Germanwatch demonstrowali na rzecz szybkiego porozumienia w sporze o politykę klimatyczną UE. „Wizerunek Polski w Europie i stosunki polsko-niemieckie nigdy może nie były tak dobre, jak dziś, co jest też zasługą Donalda Tuska” – mówi Christoph Bals, dyrektor ds. politycznych Germanwatch. – „Niestety, tak kluczowy temat, jak ochrona klimatu jest wciąż tematem konfliktowym. Rząd Tuska blokuje politykę klimatyczną UE i sprowadza tym samym Polskę na margines Europy”.

Właśnie dobre stosunki polsko-niemieckie powinny być podstawą wyciągnięcia Polski z jej klimatycznej izolacji, uważają ekolodzy. Zadaniem Merkel i Tuska jest wypracowanie pakietu rozwiązań, który pozwoli na „przyspieszenie przejścia na odnawialne źródła energii i korzystną dla Polski efektywność energetyczną”.

Przed gmachem berlińskiej siedziby Deutsche Bank, gdzie odbywała się uroczystość, protestowała też grupa Polaków, którzy domagali się m.in. zbadania okoliczności katastrofy smoleńskiej.

Nagroda im. Walthera Rathenau przyznawana jest od 2008 roku. Donald Tusk jest jej czwartym laureatem. Poprzednimi byli były szef niemieckiej dyplomacji Hans-Dietrich Genscher, prezydent Izraela Szymon Peres i sekretarz stanu USA, Hillary Clinton.

Elżbieta Stasik

red. odp.: Andrzej Paprzyca