Turystyka medyczna: Niemcy konkurują z Polską zabiegając o pacjentów | Echa polskie | DW | 02.01.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Turystyka medyczna: Niemcy konkurują z Polską zabiegając o pacjentów

Leczenie za granicą staje się dla wielu Niemców realną alternatywą. Polska i inne kraje wykorzystują to rosnące zainteresowanie wabiąc pacjentów nowoczesnymi klinikami i medycyną na wysokim poziomie - pisze FAZ

In der Zahnklinik Hahs Protodens im polnischen Szczecin (Stettin) wird ein Patient aus Dänemark behandelt (Foto vom 16.08.2004). Deutsche und Dänen gehören zum Patientenstamm in der 6.000-Quadratmeter-Villa, in der elf Deutsch oder Englisch sprechende Ärzte, acht Arzthelferinnen und sieben Zahntechniker praktizieren. Für die Ausländer sind die Preise fast um die Hälfte günstiger als in der Heimat, da Mieten und Löhne in Polen niedriger sind. Die deutschen Zahnärzte rechnen damit, dass der Medizin-Tourismus im Zuge der Ausgliederung der Zahnarztleistungen aus der gesetzlichen Krankenversicherung zunehmen wird. Foto: Patrick Pleul dpa (zum Korr.-Bericht dpa/lmv/lbn/lsn Lange Reise, halber Preis: Deutsche beim Zahnarzt in Polen vom 23.08.2004)

Obok leczenia i protetyki stomatologicznej w Polsce pacjenci z RFN decydują się także na rehabilitację i wellness

W artykule "Na leczenie za granicę" Frankfurter Allgemeine Zeitung pisze o turystyce medycznej, która do tej pory nosiła znamiona indywidualnej decyzji każdego pacjenta, związanej z mozolnym docieraniem do informacji i pokonywaniem biurokratycznych barier.

"Nowa dyrektywa o mobilności pacjentów, którą w ubiegłym roku uchwalił Parlament Europejski, i która musi zostać implementowana przez państwa członkowskie, upraszcza obecnie leczenie mieszkańców krajów UE za granicą. Dla niemieckiego systemu dyrektywa ta nie oznacza jakichś zasadniczych zmian - podkreśla autorka artykułu Lucia Schmidt.

"Rokrocznie w niemieckich szpitalach jest leczonych 18 mln pacjentów i w opinii ekspertów, dzięki nowej dyrektywie będzie ich jeszcze przybywać. Eksperci uważają, że Niemcy wygrają na tych zmianach; przypuszczają, że wciąż jeszcze więcej pacjentów będzie przybywać do Niemiec na leczenie, niż wyjeżdżać na terapię za granicą.

Zadowoleni z terapii

Bilder hat Volontär Benjamin Braden für die DW gemacht, Juli 2009

Z polskimi lekarzami można porozumieć się także w językach obcych

Lecz autorka artykułu twierdzi, że sondaż przeprowadzony przez publiczną kasę chorych Techniker Krankenkasse pozwala przypuszczać, że jednak więcej pacjentów z Niemiec będzie się decydowało na leczenie za granicą. "30 proc, ankietowanych twierdziło, że może sobie wyobrazić terapię za granicą; większość z nich była w wieku ponad 50 lat. Kiedy pytano osoby, które były już na leczeniu za granicą, 99 proc. twierdziło, że były bardzo zadowolone lub raczej zadowolone z jakości personelu, 97 proc. podało, że jest zadowolona z wyniku terapii, 96 proc. było zadowolonych z kwalifikacji lekarza w jednym z europejskich krajów. (...) Na przeszkodzie nie stała nawet bariera językowa, bo 87 proc. ankietowanych podało, że mogli się z lekarzem porozumieć po niemiecku.

"Polska che wykorzystać rosnące zainteresowanie Niemców leczeniem za granicą" - pisze autorka artykułu. "Aby w większym stopniu partycypować w rynku europejskiej turystyki medycznej, Polska prowadzi obecnie kosztowne akcje marketingowe i projekty wspierane przez państwo. Ich przesłanie: Polska chce odejść od swego wizerunku 'taniego kraju' w kierunku cieszącej się uznaniem, wysoce utechnicyzowanej medycyny. Czy to w nowo budowanych klinikach kardiologicznych w Ustroniu, w ortopedycznym Carolina Medical Center w Warszawie czy w centrum radiochirurgii Cyberknife w Wieliszewie; wszędzie jest ten sam obraz: mnóstwo wysoko wykwalifikowanych specjalistów, eleganckie budynki, nowoczesna technika: 'wszystko to przemawia za korzystną relacją świadczeń i ich cen', jak zachwalają swe usługi te placówki."

Nie tylko zęby

'Turystyka medyczna to branża rozkwitająca w Polsce' - przyznaje Jarosław Fedorowski, prezes Polskiej Federacji Szpitali. 'O ile przed kilkoma laty zarabiało się przede wszystkim na stomatologii, chirurgii plastycznej i kosmetycznej, w ostatnim czasie obserwuje się napływ zagranicznych pacjentów przede wszystkim na rehabilitację i wellness. Wiele uzdrowisk zostało sprywatyzowanych i zmodernizowanych. Lecz obserwuje się także wzrost zainteresowania polskim szpitalnictwem specjalistycznym, na przykład w zakresie onkologii, kardiologii, ortopedii i neurochirurgii."

Bilder hat Volontär Benjamin Braden für die DW gemacht, Juli 2009

Do szczecińskich gabinetów dentystycznych trafia wielu pacjentów z Niemiec

FAZ podaje, że w roku 2011 w Polsce leczyło się 320 tys. pacjentów z zagranicy i możliwe, że do końca bieżącego roku liczba ta wzrośnie do pół miliona. W Niemczech stacjonarnie leczyło się nieco ponad 77 tys. zagranicznych pacjentów ze 178 krajów świata, ambulatoryjnie 115 tys. Większość z nich była z krajów europejskich, Rosji i krajów arabskich.

Cena i jakość

Kiedy spojrzy się, skąd przybywali pacjenci do Niemiec, (...) widome staje się, że Niemcy konkurują w walce o pacjentów na dwóch płaszczyznach. W kwestii cen - z krajami takimi jak Turcja, Czechy i Polska. W kwestii jakości Niemcy muszą mierzyć się z takimi krajami jak Szwajcaria, czy poza Europą z Singapurem i Stanami Zjednoczonymi.

W trakcie dyskusji o leczeniu za granicą nie wolno zapominać, że w przypadku choroby, pomimo wszelkich opcji, ludzie wolą pozostać we własnym otoczeniu, blisko rodziny. (...) A poza tym trzeba pamiętać, że kasy chorych pokrywają leczenie tylko do kwoty, jaka refundowana byłaby w ich rodzimym kraju. Czyli własny udział finansowy w kosztach leczenia dla mieszkańców niektórych państw UE byłby nie do podźwignięcia" – zaznacza autorka artykułu w FAZ.

Małgorzata Matzke

red.odp.: Elżbieta Stasik

Reklama