Turecki polityk domaga się usunięcia krzyża z sali sądu w Monachium | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 09.05.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Turecki polityk domaga się usunięcia krzyża z sali sądu w Monachium

Kolejne zamieszanie wokół procesu neonazistowskiej bojówki NSU w Monachium: turecki polityk uważa, że krzyż na ścianie sądu jest sprzeczny z zasadą rozdziału Kościoła od państwa.

Reihenweise Aktenordner stehen am Montag (23.01.2012) hinter dem Richtertisch im Gerichtssaal 175 des Münchner Landgericht I. in München (Oberbayern). Der frühere Vize-Chef der Schutzgemeinschaft der Kapitalanleger (SdK), Straub und der Ex-Funktionär der SdK, Tobias B. müssen sich von heute an wegen Insiderhandels und Aktienkursmanipulation vor dem Landgericht verantworten. Foto: Peter Kneffel dpa/lby +++(c) dpa - Bildfunk+++

Kruzifix im Gericht

Po rozpoczęciu procesu NSU przed Wyższym Sądem Krajowym w Monachium deputowany tureckiego parlamentu Mahmut Tanal wezwał sąd do usunięcia ze ściany krucyfiksu, ponieważ ten symbol wiary chrześcijańskiej stanowi naruszenie zasady sekularności państwa prawa.

Jak wyjaśnił on w wywiadzie dla tabloidu "Bild" krzyż na ścianie stanowi "zagrożenie" dla wszystkich nie-chrześcijan, a jest ich wielu na sali rozpraw - są to m.in. rodziny ofiar, z których 8 było wyznania muzułmańskiego. Dlatego krzyż powinien natychmiast zniknąć, domaga się turecki polityk.

Podejrzenie o szczególną ochronę

Religious symbols, Paris, France, Europe

Symbole religijne budzą wiele emocji

Tanal należy do sekularnej partii opozycyjnej CHP i był członkiem 6-osobowej delegacji parlamentarzystów z Ankary, którzy obecni byli na sali rozpraw w dniu rozpoczęcia procesu 6 maja br. Polityk w rozmowie z niemiecką bulwarówką ponownie wyraził podejrzenie żywione w Turcji, że neonazistowska bojówka NSU miała wsparcie niemieckiego aparatu śledczego.

- Jeżeli ta banda w kilku miastach Niemiec mogła, posługując się wciąż tą samą bronią, zabić 8 Turków i jednego Greka, i nie została pojmana, oznacza to, że kryją się za tym siły państwa - powiedział Tanal. Bez protekcji sił bezpieczeństwa terroryści z NSU nie mogliby tak bez zakłóceń mordować - zaznaczył turecki polityk.

Krzyż zostanie

Der ehemalige bayerische Ministerpraesident Guenther Beckstein (CSU) kommt am Donnerstag (28.10.10) in Muenchen im bayerischen Landtag zu der 20. Sitzung im Untersuchungsauschuss zum Kauf der Kaerntner Bank Hypo Group Alpe Adria (HGAA) durch die Bayerische Landesbank (BayernLB), waehrend Journalisten Mikrofone auf ihn richten. Beckstein wird am Donnerstag im Untersuchungsausschuss als Zeuge vernommen. Foto: Sebastian Widmann/dapd

Günther Beckstein

Polityk bawarskiej CSU Guenter Beckstein uważa, że nie ma konieczności usuwania krzyża ze ściany sali sądowej. - Krzyż zostanie - powiedział Beckstein, były szef bawarskiego rządu krajowego i długoletni minister spraw wewnętrznych Bawarii. Nie uważa on, żeby krucyfiks mógł być dla kogokolwiek zagrożeniem.

- Niemcy są nacechowane chrześcijaństwem, podczas gdy w Turcji liczy się tradycja muzułmańska - powiedział, zaznaczając, że ofiary zabójstw NSU mieszkały w Niemczech.

- W procesie obowiązują przepisy niemieckiego prawa. W państwie takim jak Niemcy, nacechowanym chrześcijaństwem ważne jest, by pokazać, że Bóg stoi ponad człowiekiem - powiedział Beckstein, który jest także wiceprzewodniczącym Synodu Kościoła Ewangelickiego (EKD) w Niemczech.

Chrześcijańskie korzenie

Rzecznik Episkopatu Kościoła katolickiego Matthias Kopp także popiera decyzję monachijskiego sądu o pozostawieniu krzyża na ścianie. - Jego miejsce jest tam, gdzie wisi, na sali sądowej - powiedział Kopp.

Także polityk CDU Guenter Krings, wiceprzewodniczący chadeckiego klubu parlamentarnego nie widzi powodu, by krzyż zdejmować. - Krzyż symbolizuje miłość bliźniego i tolerancję i jest wyrazem chrześcijańskich korzeni kultury europejskiej - powiedział.

Nie ma jednolitej zasady

Przy umieszczaniu krzyży na ścianach sądów w Niemczech nie obowiązuje żadna jednolita zasada i w przeszłości już częstokroć dochodziło na tym tle do sporów. W Nadrenii Północnej-Westfalii orzeczenie sądu nakazujące, by po przeprowadzce do nowego gmachu Sądu Grodzkiego i Sądu Krajowego w marcu 2010 r. zrezygnować z wieszania krzyży, wywołało protesty Kościołów. W trakcie dyskusji ustalono, że co prawda w salach rozpraw nie będzie się umieszczać krzyży, ale krucyfiks będzie zawieszony w innym miejscu w sądzie.

Sąd krajowy w Saarbruecken (Kraj Saary) wydał w 2001 r. orzeczenie, że ten symbol chrześcijaństwa musi być usunięty, jeżeli w przypadku jakiejś osoby narusza on podstawowe prawo każdego człowieka do swobody religii i wyznania.

afp, epd / Małgorzata Matzke

red.odp.: Alexandra Jarecka